Reklama

Klątwa Kiviego

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
19/09/2006 11:11
Orkan Sochaczew – Folc AZS AWF Warszawa 22:22 (11:12)
punkty: D.Banaszek(12), M.Polakowski(5), M.Michalak(5)
skład: Polakowski, Zatorski, Adamiak (30’Syperek), Sieklicki (60’Kotlarski), Gubar, Seklecki, Kościelewski, Brażuk, Ł.Śmielak (57’Szymański), Banaszek, Michalak, M.Śmielak (82’Malesa), Stańczak, Pisarek, Jabłoński
żółta kartka: Jakub Seklecki (anty gra)
widzów: pełne trybuny
sędziowali: Żórawski (Łódź) – Szczepański(Łódź), Janeczko(Lublin)
Dawno, dawno temu z ust Krzysztofa Folca padły słowa – „Z Orkanem jestem w stanie wygrać w każdej chwili, o ile nie będzie grał Kivi”. Słowa te w niedzielę sprawdziły się, akademicy w Sochaczewie nie wygrali, a na dodatek pogrążył ich Kivi, który zdobył ostatnie przyłożenie dla Orkana. Drużyna Krzysztofa Folca przyjechała do Sochaczewa po zwycięstwo, jednak już pierwsze minuty spotkania pokazały, że z wypełnieniem planu może mieć spore problemy. Tuż po rozpoczęciu meczu Mariusz „Kivi” Michalak minął kilku rywali. Doskonałe podanie do wychodzącego na „czystą” pozycję Mariusza Śmielaka, zostało przez tego ostatniego zgubione. Chwilę później Jakub Seklecki robi wyłom w obronie gości, zostaje jednak powstrzymany. Kolejna akcja to szalony rajd Kiviego, który łapany przez rywala za spodenki o mało ich nie traci. Wreszcie Orkan zdobywa pierwsze punkty. Dawid Banaszek celnie kopie karnego (14 min.). Na chwilę inicjatywę przejmują goście. Mocna obrona Orkana nie pozwala im na wiele. Atak rozpoczyna Szymon Gubar, piłka trafia do formacji ataku, a wreszcie do naszego filara Michała Polakowskiego. Ten rusza jak tur. Po bliskim kontakcie z nim trzech rywali z bliska zapoznaje się z murawą sochaczewskiej Maracany. Doskonała akcja kończy się przyłożeniem (8:0, 22 min.). Po raz kolejny sochaczewscy kibice się cieszą w 26 min. – Dawid Banaszek ponownie trafia z karnego (11:0). Po pół godzinie gry Orkan oddaje inicjatywę. To wystarczyło. Stołeczni akademicy wykorzystali ten fakt i dwukrotnie, po niemal identycznych akcjach (moul) zdobyli punkty. Pierwsza połowa zakończyła się ich jednopunktowym prowadzeniem. Po zmianie stron Wilki chciały dobić gospodarzy. Szeroka gra ręką była widowiskowa, nie przyniosła jednak efektu punktowego. Orkan przeczekał atak i sam skontrował. Ponownie pierwszoplanową postacią był Kivi. Jego dynamiczny rajd, warszawiacy zdołali przerwać metr przed polem punktowym. Orkan kontynuował natarcie. Błąd w obronie gości, sędzia dyktuje rzut karny, Banaszek celnie strzela i nasza drużyna wychodzi ponownie na prowadzenie (14:12, 54 min.). 10 minut później „Szatan” ponownie trafia próbę (17:12). AZS postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ponownie zostaje sformowany moul, ponownie w ten sposób zostają zdobyte punkty (17:19, 69 min.), na dodatek w 71 min. goście zdobywają jeszcze punkty z karnego (17:22). Wydawać by się mogło, że nasi są już na kolanach i się z nich nie podniosą. Doping z trybun dodaje im sił. Ostatnia akcja, ostatni zryw. Cała drużyna mocno jest zaangażowana w atak. Teraz albo nigdy. Piłka trafia w ręce Kiviego, który odbiera zwycięstwo gościom. Orkan remisuje, tym samym pokazuje, że jeszcze nie raz może namieszać w tegorocznych rozgrywkach. Nasi zawodnicy rozegrali bardzo dobry mecz, w którym było wszystko- ostra walka, dynamiczne akcje, efektowne przyłożenia i celne kopnięcia. Był także na jubileusz niezmiernie rzadki wynik w rugby – remis (to dopiero szósty taki przypadek w historii meczów ligowych Orkana). Przyjemnie było patrzeć na zadowolone twarze „Naszych Wojowników” schodzących z murawy. Oby taki widok stał się „nową świecką tradycją” na naszym stadionie, czego sobie oraz im życzę.
Pozostałe wyniki IV kolejki:
Salwator – B.Łódź 10:34 (3:19)
Lechia – Posnania 23:12 (11:6)
Arka – Skra 74:13 (52:7)
Ogniwo – B.Lublin 41:3 (15:3)
Tabela po IV kolejkach:
1.Budowlani Łódź 4 12 242-22
2.Folc AZS Warszawa 4 11 157-44
3.Posnania Poznań 4 10 103-38
4.Arka Gdynia 3 9 165-37
5.Lechia Gdańsk 4 8 72-50
6.Ogniwo Sopot 4 6 47-191
7.ORKAN Sochaczew 3 5 51-48
8.Salwator Kraków 4 4 30-170
9.Budowlani Lublin 3 3 25-142
10.Skra Warszawa 3 3 22-162
Za dwa tygodnie czeka naszych „Wojowników” wyjazd na bardzo ciężki mecz do Łodzi.
(et)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama