Od kilku dni działa w Sochaczewie nowy market, czyli Biedronka usytuowana obok stacji diagnostycznej przy ulicy Warszawskiej, obok centrum Sonat. Jak twierdzą nasi czytelnicy zarówno dojazd, jak i dojście do marketu to rosyjska ruletka.
Sochaczew wzbogacił się o kolejny market. Jest nim Biedronka, usytuowana na wyjeździe z Sochaczewa w kierunku Warszawy, obok stacji diagnostycznej. To czwarty sklep sieci Jeronimo Martins Polska na terenie miasta. O ile jego otwarcie cieszy mieszkańców, to już na dojeździe do nowego sklepu nie pozostawiają suchej nitki.
Zdaję sobie sprawę, że niektórych myślenie boli, ale jak można było dopuścić do sytuacji, jaka panuje obecnie na Warszawskiej na wysokości wjazdu do Biedronki. To nie horror, to rosyjska ruletka
Reklama
- powiedziała nam jedna z mieszkanek Sochaczewa, która zadzwoniła do naszej redakcji w tej sprawie.
Według niej, zanim dopuszczono do otwarcia sklepu, powinna zostać zmieniona organizacja ruchu na tym fragmencie ulicy Warszawskiej. Tego jednak nie zrobiono. To z kolei powoduje, że część osób jadących od strony ronda i chcących skręcić do Biedronki zajmuje pas do zjazdu do centrum Sonata. Blokowany jest także wjazd do Urzędu Gminy.
Na tym nie koniec. Brak jest również oznakowanego przejścia dla pieszych przez ulicę Warszawską, tuż przed wjazdem do Biedronki od strony miasta. Jakby tego było mało sama droga dojazdowa też pozostawia wiele do życzenia.
Przypomnijmy, że pierwotnie była ona drogą do posesji, spełniającą jednocześnie funkcję ciągu pieszego dla pieszych idących od Sonaty do centrum handlowego na Wojtówce. Teraz przejeżdżą nią samochody jadące do Biedronki. Natomiast piesi muszą bardzo uważać, aby nie zostać przez nie potrąceni. Powód, nikt nie pomyślał, aby w związku z budową marketu wybudować chodnik.
Pozostają jeszcze rowerzyści jadący ścieżką rowerową wzdłuż ulicy Warszawskiej, a którzy tuż przed wjazdem do marketu muszą włączyć się do ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy nowe rondo i poprawiony zjazd w Olimpijską żeby TIR-y się mieściły ?
Jak ktoś zginie. Nie wcześniej. Zawsze ktoś musi stracić życie żeby uruchomić myślenie
Od strony ronda nie ma wjazdu i tyle. Jak myślenie kogoś boli i wjeżdża tam z tej strony, to powinien się liczyć z tym, że łamie przepisy. Nie powinno być taryfy ulgowej i mandaty powinny się sypać. Święte krowy jadą do biedronki i ich przepisy nie dotyczą. Wjazd na pas dla tych, co z miasta jadą do sonaty, albo gminy, to łamanie ciągłych linii i spore zagrożenie w ruchu lądowym. Przypomnę, że za to zabierają prawo jazdy. Zero taryfy ulgowej. Nie ma wjazdu od strony ronda. Co w tym skomplikowanego? Nie ma i tyle. Czy to bezmyślność, czy święta krowa. Zabrać uprawnienia. Na ulicach będzie o wiele bezpieczniej.
SKORO NIE MA WJAZDU TAM OD RONDA TYLKO OD MIASTA !!TO MOZE NA KUCYKU CZY NA KONIKU, POBOCZEM MOZNA TAM PO CUGLOWAĆ??I KONIKA CZY KUCYKA SOBIE U POLOWAĆ NA TRAWCE !!A W TYM CZASIE ZROBIĆ ZAKUPY .W BIERDONCE BEDZIE EKOLOGICZNIE I TANIO ,I BO BEZ DUBELTOWYCH PUNKTOW KARNYCH CZY PODWOJNYCH MANDATOW !!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak samo jak wyjazd. Jest nakaz w prawo. Jak do miasta to na rondo i zawrotka na rondzie. Ja bardzo chętnie się spotkam czołowo z takim osobnikiem co na skręcie do Sonaty skręca na diagnostykę lub do biedronki.
Kozak w necie...
Czyli , miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Pewnie policja łapy w tym maczała, jak ktoś wyżej wspomniał-mandaty, mandaty, mandaty będą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie rozumiem dlaczego nikt nie pomyśli o przedłużeniu ulicy Jasińskiego i zrobieniu nowego zjazdu z warszawskiej na wysokości numeru Warszawska 120 to najprostsze rozwiązanie. Rów przy skręcie do biedronki ponwinien zostać zlikwidowany.
Rów zasypać. W lato po ulewnym deszczu będziesz płynął warszawską do sonaty.
Bo u nas ostatnio pierw się buduje w polu a później się myśli o dojazdach.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No ale dla jadących z sonaty czy od strony ronda zabawnie to wygląda :)
Nie wiem czy można do tej Biedronki zajechać od strony obwodnicy? jadąc do domu, omijasz miasto i zaglądasz do marketu. To ma sens. Bo jeżeli sklep liczy na mieszkańców Sochaczewa -to strzał w stopę, Biedry stawały się takimi dużymi osiedlakami. Ceny w nich te same, asortyment ten sam , to kupię na Boryszewie, na 600-lecia czy w Chodakowie, a nie będę się szlajał, po przedmieściach A co mnie to....
A po co w ogóle tam jeździcie do tej Stonki ??
A bo to chodzi o to że nie ma jak dojechać do biedry tamuj koło ronda to ja wam to mówię bo tam nie ma jak dojechać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
NIECH MOZE SIE WYPOWIE NASZA LOKALNA MILICJA JAK ONI TAM WJEŻDŻAJĄ I WYJEŻDŻAJĄ ,BO OSTATNIO TAM STALI I CHYBA SIE TEŻ ZASTANAWIALI ,JAK TAM DOTRZEĆ I Z KTOREJ STRONY ??FACHOWCOW TRZEBA MOŻE PYTAĆ!!
Ale za to ścieżką rowerową można dojechać :)
A czy jest jakiś bystry projektant, który połączy ścieżką rowerową i chodnikiem dla pieszych ulicę Olympijską z całym tym centrum handlowym.Skąd na to kasa?!!! zamiast czerwcowych wiocho dni Sochaczewa i show Janiaka.
A kiedy nowe rondo i poprawiony zjazd w Olimpijską żeby TIR-y się mieściły ?
Jak ktoś zginie. Nie wcześniej. Zawsze ktoś musi stracić życie żeby uruchomić myślenie
Od strony ronda nie ma wjazdu i tyle. Jak myślenie kogoś boli i wjeżdża tam z tej strony, to powinien się liczyć z tym, że łamie przepisy. Nie powinno być taryfy ulgowej i mandaty powinny się sypać. Święte krowy jadą do biedronki i ich przepisy nie dotyczą. Wjazd na pas dla tych, co z miasta jadą do sonaty, albo gminy, to łamanie ciągłych linii i spore zagrożenie w ruchu lądowym. Przypomnę, że za to zabierają prawo jazdy. Zero taryfy ulgowej. Nie ma wjazdu od strony ronda. Co w tym skomplikowanego? Nie ma i tyle. Czy to bezmyślność, czy święta krowa. Zabrać uprawnienia. Na ulicach będzie o wiele bezpieczniej.