Podczas ostatniej, wtorkowej sesji Rady Miasta wróciła sprawa oświadczeń majątkowych radnych. Przypomnijmy, że jeszcze w grudniu ubiegłego roku, rozgłosu nabrała sprawa ewentualnych możliwości wykorzystywania przez niektórych radnych w prowadzonej przez nich działalności gospodarczej mienia komunalnego, co jest ustawowo zabronione. Przypomnijmy też, że wówczas zrzekł się funkcji radnego prezes PSS „Społem” Józef Chocian, bowiem jeden ze sklepów jego spółdzielni znajduje się w budynku komunalnym.
Ustawodawcy mieli zapewne dobre chęci, aby z samorządu wyeliminować pokusę wykorzystywania funkcji radnego dla celów osobistych. Wydaje się jednak, że przy okazji wylano dziecko z kąpielą, bo restrykcyjna ustawa tnie wszystkich równo, nie zważając na odmienność różnych sytuacji i w wielu przypadkach zapewne uniemożliwi zasiadanie w radach miast i gmin osobom aktywnym, prowadzącym własne firmy, których działalność dotyka czasem mienia komunalnego, często jednak w zakresie uniemożliwiającym praktycznie możliwość wpływu radnego. Dlatego też w wielu polskich miastach i gminach nie przywiązuje się do tej większej wagi.
W Sochaczewie powołano jednak spośród radnych Komisję Weryfikacyjną, która miała zbadać majątki radnych i ich ewentualne zależności z mieniem komunalnym. Komisja w składzie: przewodniczący – Stanisław Wachowski, wiceprzewodnicząca Bogusława Cieślak oraz Danuta Radzanowska, Edward Stasiak i Paweł Masłowski przesłuchała radnych i do 25 lutego miała przedstawić raport z wyników swej pracy. Jednak podczas ostatniej sesji przewodniczący komisji wnioskował o powołanie biegłego specjalisty, który by ocenił zebrany przez komisję materiał. Wymienił nawet konkretne nazwisko oraz podkreślał kompetencje wybranej osoby. Dodatkowo, apelując do burmistrza aby wyasygnował kwotę 3 tys. zł na honorarium dla specjalisty.
Propozycja ta nie spotkała się z przychylnym przyjęciem przez część radnych. Usłyszeliśmy głosy, że ów rzeczoznawca jest rzeczoznawcą komisji, bo przez nią został wybrany, nie całej Rady, że przecież doradcą prawnym komisji wyznaczony został mecenas Paweł Rojewski, więc po co powoływać innego? Również burmistrz nie był zachwycony perspektywą powoływania kolejnego rzeczoznawcy, ale ostatecznie nie wypowiedział się, czy przeznaczy środki na jego wynajęcie, czy też nie.
Miejmy nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mogli poinformować czytelników o wynikach pracy Komisji Weryfikacyjnej, bo teraz jest to już ważna sprawa dla prawidłowego funkcjonowania sochaczewskiego samorządu.
Sławomir Burzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Ten news zawiera szereg nieścisłości.