Reklama

Kto jest MOCNY W GĘBIE?

Urząd Miasta w Sochaczewie
25/09/2006 09:58
STANOWISKO BURMISTRZA MIASTA BOGUMIŁA CZUBACKIEGO, DOTYCZĄCE MIJAJĄCEGO SIĘ Z PRAWDĄ ARTYKUŁU PT. „MOCNI W GĘBIE”, ZAMIESZCZONEGO W EXPRESSIE SOCHACZEWSKIM

Przyzwyczaiłem się już do obraźliwej wymowy i nieprawdziwej zawartości merytorycznej artykułów na mój temat w „Ekspressie Sochaczewskim”, ale to, co opublikował Jerzy Szostak w 38 nr „ES”, przekroczyło moje pojęcie absurdu. Mam na myśli tekst „Mocni w gębie”.
Utwierdziłem się w przekonaniu, że manipulowanie faktami, podobnie jak oczernianie mojej osoby jest przez redaktora naczelnego ulubionym zajęciem. Mam też nadzieję, że tak wyraźne przekłamania nie są przyjmowane jako fakty przez czytelników tej gazety. Również dlatego nie reagowałem na wcześniej zamieszczane absurdy. Ale w przypadku, kiedy przypisywane są ciężkie prace – moje, urzędników miasta, a także obecnej Rady Miejskiej tylko wybranej grupce działaczy politycznych związanych z „Expressem Sochaczewskim”, nie mogę pozostawić tego felietonu bez odpowiedzi. Wiem, że brak własnych sukcesów zmusza Pana Jerzego Szostaka do przypisywania sobie i swoim poplecznikom cudzych sukcesów.
Moje credo to mówienie prawdy i dlatego postaram się przedstawić Państwu fakty wydarzeń, i które to Państwo sami ocenicie.
- Firma Gazeley chciała zainwestować w Sochaczewie. Otrzymała od władz miejskich wszystkie żądane dokumenty i zgody, w tym zmianę planu zagospodarowania przestrzennego pól czerwnokowskich odpowiadającą jej oczekiwaniom. To ja przygotowałem uchwałę, przedstawiłem ją na sesji i Radni ją przyjęli. Byliśmy bardzo blisko zawarcia porozumienia do chwili, gdy STAROSTA jako właściciel słusznie zdecydował o sprzedaży pól w formie przetargu, a nie w formie negocjacji z konkretnym inwestorem. To nie ja, czy miejscy urzędnicy zniechęcili firmę. Mogę tylko przypuszczać, że był to nie formalny układ z niektórymi osobami, które mamiły społeczeństwo o rzekomych tysiącach pracy.
- Kolejna sprawa - to nie „zadufanie w sobie, połączone ze strachem przed podejmowaniem trudnych działań i nieumiejętność pójścia na kompromis oraz niechęć do przyznawania się do błędów”; decydowały o nie wybudowaniu kładki przez Bzurę i odłożeniu w czasie remontu ulic Warszawskiej, Traugutta i Licealnej.
Każda wydawana decyzja wymaga właściwej oceny, rozwagi i racjonalnego podejścia. Często wiele spraw jest o charakterze złożonym i zależnym od czynników zewnętrznych, wymagających pewnej wizji i przewidywalności i na pewno nie można tego dokonać patrząc na miasto z okna redakcji. Uważam, że lepiej domagać się pieniędzy od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na remont potwornie zaniedbanych przez nią ulic, niż lekko wydawać na ten cel środki z lokalnego budżetu. To nie tylko kwestia logiki, ale podstawa odpowiedzialnego zarządzania.
- Kłamliwe przypisywanie modernizacji Ogródków Jordanowskich „Expressowi”, w sytuacji, gdy miasto wraz z firmą Masterfoods i innymi pozyskanymi przeze mnie sponsorami wykonało tę inwestycję.
- Podobnie z wyjątkowym tupetem Pan Jerzy Szostak przypisuje sobie rzekomy wkład w budowę Centrum Pomocy Społecznej. Często bywam na różnych uroczystościach w tym obiekcie i nigdy nie widziałem tam Pana Szostaka – być może pomylił budowy. Przypomnę tylko, że to na mój wniosek Rada Miejska podjęła uchwałę o modernizacji dawnego budynku ZUK-u pod potrzeby instytucji niosących pomoc społeczną mieszkańcom Sochaczewa.
- Podobnie z inicjatywą - przebudowy ulicy Senatorskiej, która została uwzględniona w przygotowywanym przez pracowników UM projekcie budżetu, zaś Przewodniczący Rady Miejskiej Maciej Małecki pozytywnie zaopiniował ten pomysł, za co mu bardzo dziękuję w imieniu własnym i mieszkańców ul. Senatorskiej.
- Obejmując stanowisko burmistrza byłem przekonany, że bardzo ważną dla miasta inwestycją jest przywrócenia świetności historycznej części Sochaczewa. Realizacja tego pomysłu opierała się na ”Lokalnym Programie Rewitalizacji”, który, podobnie jak szereg innych kluczowych dla miasta dokumentów, powstał z mojej inicjatywy w trakcie tej kadencji.
Przypisywanie „Expressowi”; i S.O.S Zamek rekonstrukcji ulicy Farnej i modernizacji Placu Kościuszki jest kłamstwem. Tylko ta gazeta od początku negowała tę inwestycję. To Pan i dziennikarze „ES” byliście czołowymi oponentami i robiliście wszystko, by nie dopuścić do modernizacji Placu Św. Dominika, ul. Farnej i Placu Kościuszki. Robiliście wszystko, by zniechęcić do tego pomysłu lokalną społeczność. Trudno zliczyć ilość prasowych brudów wylanych na te inwestycje w „Expressie”, tym bardziej zadziwia przypisywanie sobie ich realizacji.
Zadziwia i przeraża, że Jerzy Szostak i związane z nim środowisko nie cofnie się przed żadnym działaniem, byleby tylko osiągnąć zamierzony cel. Wiem, że przedstawione powyżej fakty są dla p. Jerzego Szostaka i jego otoczenia niewygodne, ale każdy fantasta, nawet ten z wyjątkowo krótką pamięcią i bujną wyobraźnią musi się liczyć z weryfikacją swych słów.
Proponuję zastanowić się, czy takie zachowania rzeczywiście pomogą zdobyć poparcie społeczeństwa kandydatowi na burmistrza, którego lansuje „Ekspress Sochaczewski”.

Z wyrazami szacunku
Burmistrz Bogumił Czubacki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    bleiben 2006-10-01 12:42:21

    do Grabca - źle się wyraziłem - chodziło mi o prasę lokalną - ja wiem, że w Sochaczewie są kioski, w których można nabyć normalne gazety ;) Tyle że to co prezentuje sobą ZS EP i ES pod definicje "normalnej gazety" ciężko podchodzi. Dwie pierwsze ugrzecznione i bez jaja, trzecia siedlisko bzdur i dysleksji. I niewiele tłumaczy je to, że ogólny poziom prasy w tym kraju jest dość srakowaty...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aldona 2006-09-29 18:45:17

    Andrzeju P. Co ty za głupoty opowiadasz że ludziom z ES nie zależy na władzy , ciekawe po co by te bzdury wypisywali.Nie wiem czy orientujesz sie ile osób startujacych w wyborach samorządowych jest związanych z ES.Ciekawe jak dojdą do władzy(mam nadzieję że tak nie będzie) kto im będzie na ręce patrzył.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jazlowiak 2006-09-28 23:13:56

    Dziekuję za odpowiedź, ze swej strony dodam, że monografia naszego pułku lotniczego już istnieje, wydało ją wydawnictwo Rossagraph. A co inni kandydaci na moje pytania odpowiedzą?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama