Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam,
Skarpa na cmentarzu miejskim w Sochaczewie zapada się, na zdjęciu widzimy tylko fragment, który jest blisko grobu całość widziana na żywo przeraża. Szczególnie nas, odwiedzamy tam bliskich pochowanych w tym nieszczęsnym miejscu, stąd prośba o pomoc w znalezieniu kogoś, kto pomoże w rozpoczęciu działań, które pomogą zabezpieczyć skarpę raz a porządnie.
Sprawa została zgłoszona w Parafii św. Wawrzyńca, poprosiliśmy o pomoc w jej nagłośnieniu jedną z gazet sochaczewskich. Informacja trafiła również do Pani Konserwator Zabytków w Płocku, ponieważ z informacji, które udało nam się uzyskać jest to osoba która stanem skarpy cmentarnej się zajmuje.
Przez kilka dni wspólnie z rodzicami i rodzeństwem na własną rękę pracowaliśmy, dosypując ziemię, rozgarniając ją, wypożyczając maszynę, która utwardza ziemię.. niestety każdy kolejny dzień przynosił rozczarowanie, kolejne pęknięcia, obsunięcia. To rodzaj syzyfowej pracy, którą sukcesywnie (nawet dziś rano) wykonujemy.
Nie wiem czy mój tok rozumowania jest słuszny, ale jeżeli ktoś sprzedał te miejsca pod pochówek, to powinien wziąć odpowiedzialność za stan skarpy i podjąć odpowiednie działania w celu zabezpieczenia grobów. Nawet nie chcę myśleć, co mogłoby się stać, gdyby nie nasze wyżej wspomniane prace.
Dziś mija tydzień od momentu pierwszych prac i jestem pewna, że "rodzinnie" nie uda nam się naprawić i odpowiednio zabezpieczyć skarpy przed osiadaniem, więc gdzie jeszcze powinniśmy to zgłosić? Kto może nam pomóc.
Jeżeli odwiedzacie bliskich na tym cmentarzu, proszę pójdźcie na skarpę i zobaczcie na własne oczy, jak strasznie to wygląda.
Pozdrawiam Ola.
Gratuluję i życzę powodzenia. To duży sukces dla osoby, jak i miasta.
Gratulacje i powodzenia w ratowaniu prawdziwego kulturowego dobytku naszego miasta.
Łukasz "Ch-Fu" Szewczyk
Serdecznie gratuluję i zyczę owocnej pracy;)Pozdrawiam Marcin Hugo-Bader
Witam,
Skarpa na cmentarzu miejskim w Sochaczewie zapada się, na zdjęciu widzimy tylko fragment, który jest blisko grobu całość widziana na żywo przeraża. Szczególnie nas, odwiedzamy tam bliskich pochowanych w tym nieszczęsnym miejscu, stąd prośba o pomoc w znalezieniu kogoś, kto pomoże w rozpoczęciu działań, które pomogą zabezpieczyć skarpę raz a porządnie.
Sprawa została zgłoszona w Parafii św. Wawrzyńca, poprosiliśmy o pomoc w jej nagłośnieniu jedną z gazet sochaczewskich. Informacja trafiła również do Pani Konserwator Zabytków w Płocku, ponieważ z informacji, które udało nam się uzyskać jest to osoba która stanem skarpy cmentarnej się zajmuje.
Przez kilka dni wspólnie z rodzicami i rodzeństwem na własną rękę pracowaliśmy, dosypując ziemię, rozgarniając ją, wypożyczając maszynę, która utwardza ziemię.. niestety każdy kolejny dzień przynosił rozczarowanie, kolejne pęknięcia, obsunięcia. To rodzaj syzyfowej pracy, którą sukcesywnie (nawet dziś rano) wykonujemy.
Nie wiem czy mój tok rozumowania jest słuszny, ale jeżeli ktoś sprzedał te miejsca pod pochówek, to powinien wziąć odpowiedzialność za stan skarpy i podjąć odpowiednie działania w celu zabezpieczenia grobów. Nawet nie chcę myśleć, co mogłoby się stać, gdyby nie nasze wyżej wspomniane prace.
Dziś mija tydzień od momentu pierwszych prac i jestem pewna, że "rodzinnie" nie uda nam się naprawić i odpowiednio zabezpieczyć skarpy przed osiadaniem, więc gdzie jeszcze powinniśmy to zgłosić? Kto może nam pomóc.
Jeżeli odwiedzacie bliskich na tym cmentarzu, proszę pójdźcie na skarpę i zobaczcie na własne oczy, jak strasznie to wygląda.
Pozdrawiam Ola.
Gratuluję i życzę powodzenia. To duży sukces dla osoby, jak i miasta.
Gratulacje i powodzenia w ratowaniu prawdziwego kulturowego dobytku naszego miasta.
Łukasz "Ch-Fu" Szewczyk