Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No jest problem, bo imiennie się nic nie podpisuje. Na sesji często nawet liczący głosy robi to kilka razy, bo się myli po prostu. A nam - dziennikarzom - kiedy głosowania idą szybko, ciężko jest wychwycić, kto dokładnie za czym głosował. Łatwo wtedy o pomyłkę w prasie i kolejne awantury. A tak, poszlibysmy sobie po sesji do Biura rady i sprawdzili. To wygodnictwo wiem, ale mieszkańcy mają prawo wiedzieć. W dłuższej perspektywie pozwala to ustalić "linię" poszczególnych polityków.
Panowie, przecież zgodnie z ustawą wszystkie uchwały przyjmowane są przez Radę jawnie czyli imienie. To w czym problem Panie Gąsiorowski.
Adrzej
odpisze Ci jak wroce do Sochaczewa.Skad wogole twierdzenie, że Rada nie chce wziąć udziału w akcji "Przejrzysta Polska" i dokonywać głosowań imiennych?
JA JESTEM ZA TAKIM ROZWIĄZANIEM.
Ponieważ prawdopodobnie administrator zrzuci niedługo ten temat na dół, nie mogę Ci, Paweł nie zadać po raz kolejny kilku pytań. Bo ta debata, o której tak rozprawiałeś nie odbyła się, mimo, ze jest tu w necie taka możliwość. Bo wydaje mi się, że odesłanie mieszkańców Sochaczewa do protokołu z sesji to trochę za mało. Przypomnę, że rada nie chce wziąć udziału w akcji "Przejrzysta Polska" i dokonywać głosowań imiennych. Wtedy społeczność Sochaczewa mogłaby dokładnie rozliczać Was radnych z Waszych działań.
Odpowiedz mi również, czy będziesz głosował za, czy przeciw zmianom dostosowującym WPI do budżetu?
Czy jak zwykle odbędzie się debata, ale ta w korytarzyku przy sali posiedzeń? Bo na razie tam, najlepiej Wam te debaty wychodzą.
Burmistrz Brymora, jak zwykle zresztą konkretnie odniósł się do sprawy, czego nie da się powiedzieć o Tobie. O co Ci zatem chodziło z tą publiczną debatą. Gdzie są Twoi koledzy, tylko Ty potrafisz posługiwać się internetem?
Narzekacie ciągle, że media to "krzykaczki" burmistrza, ale żadnej alternatywy sami nie zaproponowaliście. Nawet tu, gdzie mamy już pełną i nowoczesną wolność, jesteś jedynym z radnych, którzy odzywają sie w ogóle. Przypomnę, że UM i Starostwo robią to na bieżąco.
A byłbym zapomniał, przecież jest w Sochaczewie medium niezależne...
O co Ci zatem z tą publiczną debatą chodziło i czy możesz mi odpowiedzieć na zadane podstawowe pytanie - czy poprzesz WPI???
Jako osoba odpowiedzialna za WPI chciałbym powiedzieć o zasadzie tworzenia Wieloletniego Programu Inwestycyjnego. WPI rozbija się na dwie części podstawowe :
1. Plan Inwestycyjny
2. Plan Finansowy
1. Plan Inwestycyjny - Cel tego planu jest wyłonienia te inwestycje które są w gotowości do realizacji. WPI jest podzielone na różne części np. kanalizacja sanitarna, kanalizacja deszczowa, utwardzenie dróg, oświetlenie, termomodernizacja, itd.
Podstawą jest żeby określić które inwestycje są już wykonane w danych ulicach, a które są dalej potrzebne. Inwestycje są też oceniane pod względem ekologii, stopień zaawansowania, deklaracji partycypacji mieszkańców, itd. To nam daję podstawową ocenę które inwestycje będą traktowane jako pryorytet.
2. Plan Finansowy - Cel tego planu jest żeby ując możliwości inwestycyjne miasta przez najbliższe 10 - 15 lat. Wyliczany jest zadłużenie miasta, deficyt miasta i stopień obsługi kredytów.
WPI ma za zadanie proponowanie taką ilość inwestycji, który będzie wystarczający duży, ale nie będzie zagrażać strategię finansową miasta, przez najbliższe lata. Budżet tego nie analizuję.
Dodatkowy element który jest ważnym elementem oceny inwestycji jest stopień zaangażowaniem środków zewnętrznych, np. ZPORR, NFOŚ, WFOŚ lub tz. Fundusz Norweski. Zasadaskładania wniosków do tych Funduszy polega na tym że część "własna" miasta MUSI być pokazana w WPI i w budżecie. Brak tego powoduję że wniosek złożony jest nieważny.
Ostatni element oceny inwestycji polega na wyliczenie obciążenie finansowe inwestycji wieloletnich, gdzie terminy płatności wypadają w dalszych latach, zgodnie z terminami zakończenia prac inwestycyjnych.
Obecne propozycje w WPI na 2006r. są :
a) Komunikacja miejska - spłata rat za dwa autobusy ; 180.000zł
b) Budowa i przebudowa ulic - ul. Rumiankowa (wniosek ZPORR)600.000zł, Plac Kościuszki(wniosek ZPORR) 250.000zł, ul. Farna (wniosek ZPORR) 50.000zł, ul. Szajnowicza, Smolna, Łokietki 750.000zł
c) Budowa budynków socjalnych 850.000zł
d) Modernizacja zasobu gminnego budynków - 100.000zł
e) Modernizacja budynku Urzędu Miejskiego (Fund. Norw/Termomodernizacja) 800.000zł
f) Monitoring miasta 50.000zł
g) Rozbudowa Szkoły Nr. 4 (Fund. Norw.) 1196113zł
h) Sala Sportowa Gimnazjum Nr 1 (Totalizator Sportowy) 170.000zł
i) Kan. San. (ZPORR) 3684575zł
j) Zakup Wysypiska Śmieci - 500,000zł
k) Sortownia Śmieci - 100.000zł
l) Oświetlenie (Plac Kościuszki) ZPORR - 60.000zł
m) Dokumentacja Przyszłościowa - 100.000zł
n) Przebudowa Targowiska miejskiego (ZPORR) 1.050.000zł
o) Termomodenizacja (hala ul. Kusocińskiego) (Fund. Norw.) - 270,000zł
SUMA środków własnych10.760.688, w tym kredyt długo terminowy 8.710.688.Zadłużenie ok. 30% (maks. 60%) i obsługa kredytów ok. 8,5% (maks 15%) na 2006r.
Dalsze inwestycje nadmieniane w WPI będą wchodziły wtedy kiedy finansowanie będzie.
Pozdrawiam,
Krzysztof Brymora
Skoro "Opozycja w RM” nie dopisuje kolejnych punktów, to należy domniemywać że prawda jest opisana w www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=5212
W dyskredytach jest Pan świetny.
Nie znam Pana (wiem tylko, że jest Pan jeszce młodym i niedoświadczonym człowiekiem) i Pana osoba nie zwbudza we mnie emocji (chyba, że emocją jest obojetność). Chodzi o Pana opinie.
A co do większości to kup trzyma się tylko Pana przykład z Hitlerem i to nie do końca. Nie mówimy o większości w grupie tylko w rozwiniętym i wykształconym społeczeństwie. Pana przykłądy przypominają mi argumentacje przedszkolaka. Daje Pan przykład na podobnym poziomie jak ten:
grupa liczt 3 osoby. Dwie są analfabetami i niepotrafią liczyć, jedna jest profesorem. Spieraja się o to ile jest 2+2. Profesor mówi ze 4, ale dwie pozostałe osoby ze 120. Mniejszosc w tym wypadku ma racje ale to nie jest przykłąd społeczeństwa Sochaczewa (no chyba ze Pan ma ludzi za takich)
I na koniec - niech Pan zajrzy do podręcznika do historii okresu międzywojennego i zobaczy ile głosów zdobył w demokratycznych wyborach (kiedy jeszcze nie znacjonalizował Państwa)Hitler. Przypominam Panu że więskzość znaczy 50% + 1 głos.
Pan wybaczy, ale zastanawia mnie dlaczego tak dużo miejsca poświęca Pan mojej osobie. Czym sobie na to zasłużyłem? Jest Pan młody, więc trzeba Panu wybaczyć, że operuje Pan na poziomie frazesów, które gdzieś Pan tam podchwycił. Tak jest z Freudem, który był oczywiście wielkim myślicielem, nie tylko lekarzem. Ale twierdzić, że jego teoria w jakiś absolutny sposób opisuje rzeczywistość to dziecinada. Chce Pan przykładów. Oto one. Większość skazała na śmierć Sokratesa, Chrystusa, wybrała partię Hitlera.
Szanuję to, że w ogóle się Pan tu wypowiada, ale musi Pan po pierwsze wydorośleć, po drugie uwolnić się od wyświechtanych stwierdzeń, po trzecie zastanowić się, dlaczego tak emocjonalnie reaguje Pan na moją osobę.
W przeciwnym razie nie widzę możliwości jakiegokolwiek odnoszenia się do Pańskich (czy zasłyszanych) poglądów.
No to niech Pan używa tego rozumu. Może kiedyś dojdzie Pan do jakiś rezultatów.
Panie Andrzeju (gąsior) czy nie wie Pan, ze Freud opisywał zjawiska dotyczące wszytskich, również polityków. Co w tym śmiesznego, że tak się Pan uśmiał??
Panie Andrzeju proszę się tak nie oburzać, ja doskonale wiem czemu odbyło się referendum "śmieciowe" i czemu nie odbędzie się drugi raz (ale Pan mi chętnie to wyjaśni)
Panie Andrzeju, w przeciwienstwie do Pana, wiem czym jest demokracja. Jako przykład podam Panu samorządnośc państwa skandynawskich czy lokalną specyfikę Włoch. jeśli Pan zna te kraj to wie Pan co mam na myśli.
To tak na wstępie. teraz przejde do konkretów.
Jest Pan smieszny swoją niewiedzą. to ze wydaje sie Panu ze dążyć do poznania jest lepszym od samego poznania nie zdejmu z Pana odpowiedzialnosci za słowa ktore Pan wypowiada. Nie zauważa Pan różnicy między odczhodzeniem od demokracji bezpośredniej w 40 milionowym społeczeństwie a 40 tysięczną społecznoscią lokalną???
Pisze Pan ze więskzosć rzadko ma rację. Proszę o przykłady a nie pseudo filozoficzny bełkot. To mniejszości zazwyczaj prowadziły społęcześńtwa w przepaść a nie zbiorowa madrość ogółu (czytaj równowaga interesów). Przyznaje Panu racje w jednym - większość czasami się myli, szczególnie kiedy jest Pan jej częscią.
Napisał Pan: Po to jest rada, żeby nie trzeba było co tydzień robić referendum. Ja dodam, że po to jest prawo zeby go przestrzegać, po tej jest instytucja referendum lokalnego zeby je przeprowadzać i po to jest rozum zeby go uzywac
Zanim temat WPI zniknie z top indexu eSochaczew.pl chciałbym jeszcze raz zaapelować o podanie konkretnych argumentów na NIE dla WPI w obecnym kształcie.
Na razie tak naprawdę podano jeden konkret:
1. Remont budynku UM jako zbyt kosztowny i przedwczesny.
2. …
Proszę o dopisanie kolejnych konkretów.
A Pan, Panie Andrzeju, nie ma pojęcia ani o tym, czym jest demokracja, ani tym, kiedy przeprowadza się referendum. W sprawie śmieci było konieczne, bo miało nałożyćć nowy lokalny podatek i tego wymaga ustawa.
W systemach demokratycznych, które przez setki lat odchodziły od demokracji bezpośredniej po to wyłania się przedstawicieli, żeby to oni podejmowali decyzje.
Konstytucja - owszem, trakaty międzynarodowe (jak wstąpienie do UE) - tak, ale nie paręę miejskich inwestycji.
Poza tym, że większość oczywiście niezwykle rzadko ma rację. A odważny polityk potrafi zaproponować i przeprowadzić inwestycje, za które najpierw zbiera cięgi, bo ludzie lubią utyskiwać, a potem mu się za nie dziękuje.
No ale Pan wrzuca nawet Freuda do polityki, co widziałem w Pańskiej odpowiedzi Panu Kubiakowi. Nad tym można się już tylko jedynie dobrotliwie uśmiechnąć.
Paweł, zgadzam się, w budżecie zostawiono wkład niezbędny, żeby starać się o środki z UE. Ale częścią składanych wniosków jest WPI. Czy na zbliżającym się głosowaniu udzielisz poparcia WPI dostosowanemu do zapisów budżetowych?
A ostatecznie, czy nie uważasz, że to jest po prostu wstyd dla całego miasta, że mamy takiego parkingowego potworka w centrum? Zmienił się kościół, ludzie wokół placu sami zabierają się do remontów, przebudowy, a Wy tego nie dostrzegacie?!?
O co tak naprawdę chodzi. Przecież te kilka ulic na obrzeżach miasta to jest czysta demagogia. Zawsze się znajdą takie ulice. Ale czas jest nieubłagany. Ja nie znam takiego miasta, które nie miałoby swojego rynku. Tym bardziej miasta tak starego jak Sochaczew i tak historycznei doświadczonego.
Odpowiedz wprost, czy boicie się, że modernizacja zostanie poczytana za sukces burmistrza Czubackiego i dlatego rzucacie kłody? A czy nie będzie to sukces całego miasta? O co chodzi, bo wybacz, nie wydaje mi sie, że te kilka ulic, które i tak doczekają się remontu.
Ale to estetyczne okropieństwo nie może już czekać, bo czeka przynajmniej od 10 lat...
Czy sa jakies nowsze pliki związane w WPI?
www.sochaczew.pl/budzet.php?rozwin=6&rozwin_m=4,11&katID=9?1=1
Panie Pawle Masłowski, proszę Pana jako Radnego czyli kompetentną w udzieleniu odpowiedzi na temat WPI , co to jest za dokument, w jaki sposób projekt WPI został opracowany i następnie uchwałony przez Radę ? Czy stanowi on ściśle określoną kolejkę / jedną - ogólną czy kilku branżowych związanych z poszczególnymi zadaniami miasta / ? Czy zmiany mają dotyczyć zmian miejsca w kolejce dla nowych inwestycji, których nie było w WPI?
Jest to konieczne ażeby można było na ten temat dyskutować.
Mam nadzieje ze w czsie wyborow zostana rozliczeni tez Radni i wtedy zakoncza sie kariery niektorych osob !!!
Kolego Rafale (jesli tak mogę) pragne Ci wyjaśnić, ze Sochaczew nie wypadnie z finasowania z zewnętrznych środków przez caly 2006 i zapewniam Cię i innych ze bedzie rozbudowa kanalizacji, dróg itp.
Nie wiem skąd Ci to przyszlo do glowy, ze tych inwestycji nie bedzie wszak obowiazuje WPI poprzednie i sa zapisane odpowiednie srodki w budżecie na 2006, który zostal przyjety.Równiez bedzie szansa na pozyskanie środków z UE na Plac Kościuszki Burmistrz pod naporem krytycznych glosów zdecydowa się w ostatnim momęcie wnieść napisane odrecznie poprawki zdejmując 750 tys z 1mln na ten cel . Tak wiec mamy zabezpieczone środki (250 tys) na ubieganie sie o dofinasowanie i remont Placu. Pan Burmistrz wziol pod uwagę glosy radnych i spoleczeństwa (sobotnia sonda w Radio Fama).
Reszte srodków na ten cel zapewne bedzie mozna pozyskać z nadwyżki budżetowej o ile Rada nie zdecyduje inaczej i np przeznaczy na utrzymanie drug w tym ul Warszawskiej i Tragutta.
Proszę o uważne zapoznanie sie zarówno z budżetem i przebiegiem sesji a potem wyciąganiem wniosków.
Przebieg sesji tzn protokól już wkrotce bedzie dostępny w biurze Rady.
Bo to jest rada, żeby nie trzeba było co tydzień robić referendum.
Moje argumenty odnosiły się głownie do retoryki użytej przez Burmistrza i artykułu, który uznałem za stronniczy (autor nie tylko ograniczył się do przedstawienia sytuacji oczami jednej strony, ale i wydał osąd moralny wobec strony drugiej - i to wszytsko w kilku - kilkudziesieciu zdanaich) - to sprawa pierwsza
Druga kwestia to ocena budzetu - NIE JEST NAJWAŻNIEJSZE ILE ŚRODKÓW ZOSTANIE RPZEKAZANYCH NA INWESTYCJE, TYLKO JAKIE TO BĘDĄ INWESTYCJE. Podalem przyklady z WPI (remont UM) - sami ocencie czy miasto majace mase problemow, powinno inwestowac kilka milionow w remont UM. I tu wlasnie WY (np p. Marcin) powinniscie walczyc i krzyczec o przeznaczenie tych srodkow na wklad wlasny w inwestycje UE wspolfiannasowane przez Miasto.
Po trzecie. Burmistrz powinien zdawac sobie sprawe ze po wyborach wladze w miescie moze przejac ktos inny (moze ktos powiazany z obecnymi radnymi). Powinien wiec dyskutowac o WPI z nimi (dyskutowac to nie znaczy spotkac sie na sesji i wyglosic kilka mow). Moze ktos od niego powinien przeszkolic sie w sztuce negocjacji? Ale to akurat najmniejszy problem. Burmistrz dopuscil sie, w moim przekonaniu, bledu nie debatujac specjalnie nad WPI publicznie. Nie wiem czy dobrym rozwiazaniem nie byloby referendum - koszt 10 tys. zl jest wart poniesienia kiedy dysponuje sie kilkudziesiecioma milionami. TO JEST DEMOKRACJA! W czasie takiego referendum mozna by tez rozstrzygac inne kwestie zwiazane z pieniedzmi publicznym. Na tema smieci mozna przeprowadzic referendum ale juz o milionach na kanalizacje, remont ulic, reprezentacyjni plac miasta, skate park NIE. I argumentem przeciw wcale nie jest niska frekwencja, bo nie kazdego interesuje gospodarka odpadami, ale kazdego interesuja praktyczne i odczuwalne zmiany w postaci konkretnych inwestycji
Pozdrawiam
Szczerze mówiąc jesteśmy jedynym miastem, jakie znam, jakie nie posiada centrum w postaci małego (choćby) rynku. Oczywiście nie chodzi i te kilka ulic, które dzięki zrzuceniu Placu z WPI mają powstać. One i tak wcześniej, czy później zostaną zrobione. Opozycyjni radni są zdeterminowani, aby nic się w mieście nie powiodło, bo zbliżają się wybory. Jacy będą kadnydaci to już mniej więcej wiadomo. Żaden z nich nie życzy miastu jakiegokolwiek sukcesu, bo - nie daj Boże - wyborcy poczytaliby taki sukces za wynik pracy burmistrza.
Nikt oczywiście nie patrzy na to, że ładne centrum ożywia całe miasto, że powoduje rozwój drobnej przedsiębiorczości, gastronomii, że działa psychologicznie dobrze na wszystkich. Że jest gdzie się spotkać, porozmawiać. Że to "tożsamość" miejsca ważna tak samo, jak jedna czy dwie ulice. Moim osobistym zdaniem ważniejsza.
Ale oczywiście wyrzucając Plac z WPI rezygnujemy z 75% wsparcia UE na tę inwestycje. Głosujący przeciw z chęcią się ich pozbędą.
To jest przygnębiające i deprymujące, bo gołym okiem widać, że dla politycznego interesu topi się to miasto, że w odległości 50 km od Warszawy jesteśmy już ostatnim takim grajdołem. Ale radni lubią się owoływac na to że Mszczonów jest ładny, Żyrardów.
We wszystkich gminach powiatu, jeśli pojawia się mozliwość pozyskania jakichkoliwiek środków pozabudżetowych na jakiekolwiek inwestycje, nawet opozcja wójta wspiera go w tych działaniach. Tylko nie w Sochaczewie.
I jeszcze mała dygresja z ust mojego przedmówcy:
Największą inwestycją był remont jednej z głownych dróg tego miasta - najpierw zdecydowano się połozyć nową nawierzchnię. Była piękna i droga. Póżniej zdecydowano się wymienić kanalizacje, która pod tą drogą przechodział. trzeba było rozkuć asfalt. kiedy wymieniono kanalizacje trzeba było położyć nową nawierzchnie, ale już gorszą bo brakowało środków. Wskutek położenia gorszej nawierzchnii i dużego ruchu samochodowego na tej trasie szybko powstały dziury, które trzeba było łatać.
- to jest doskonała ilustracja działania bez planu jakim może być WPI. Myślę, że Sochaczewa nie stać na taką prowizorkę i mam nadzieję że radni i Burmistrz mają tego świadomość.
To może wystarczyłoby wykreślenie z WPI pewnych pozycji (np. modernizacji siedziby UM) i zastąpienie ich innymi? Bo w tej chwili Sochaczew wypadnie z finansowania z zewnętrznych środków przez cały 2006 rok i idąc tokiem rozumowania Andrzeja P. w zamian za brak poparcia dla rozbudowy UM, nie będzie rozbudowy kanalizacji, dróg itp. w innych miejscach czy za takie inwestycje też "dziękujemy"?
Rozumiem, że można się nie zgadzać z pewnymi koncepcjami, ale przecież od tego właśnie jest Rada Miasta aby wypracować kompromis zadowalający wszystkich. Brak decyzji jest najgorszym rozwiązaniem i marnowaniem czasu oraz pieniędzy, które mogłyby napłynąć z zewnątrz.
Trochę takie działanie przypomina sławne powiedzenie "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Szkoda, że tymi "uszami" są w tej chwili mieszkańcy miasta nieraz od wielu lat wyczekujący na kanalizację lub utwardzenie dróg.
Tylko że chodzi o opozycję wobec burmistrza, a nie wewnętrzną opozycję w radzie.
Jest taka anegdota (prawdziwa) o jednym z polskich miast. Otóż miało obo bardzo rozwojowy budżet (co więcej nowelizowało budżet w trakcie roku i przekazało na inwestycje jescze większe piniądze). Największą inwestycją był remont jednej z głownych dróg tego miasta - najpierw zdecydowano się połozyć nową nawierzchnię. Była piękna i droga. Póżniej zdecydowano się wymienić kanalizacje, która pod tą drogą przechodział. trzeba było rozkuć asfalt. kiedy wymieniono kanalizacje trzeba było położyć nową nawierzchnie, ale już gorszą bo brakowało środków. Wskutek położenia gorszej nawierzchnii i dużego ruchu samochodowego na tej trasie szybko powstały dziury, które trzeba było łatać. Inwestycja nie tylko była największa, ale i najdłuższa (trwało to prawie rok) - obecnie inwestycje na tej drodze już się zakończyły, chciaż nie wykluczone, ze za jakiś czas trzeb abędzie inwestować znowu.
Jedna z najwięskzych inwestycji WPI jest odnowa UM -znacznie ponad 1 milion złotych (i to tylko w jednym roku, a inwestycja może być wieloletnia)
Ps. To, że Burmistrz nazwał budżet rozwojowym o niczym nie swiadczy - Zazwyczaj każdy nazywa swój budżet rozwojowym. Zapewne poprzednie budżety też były tak określane (no chyba, ze burmistzr nazwał je nierozwojowymi). A co z tego ma Sochaczew???
Dziękujemy za takie inwestycje!
Panie Marcinie, chyba źle Pan postawił problem.
Jeżeli nie został uchwalony Wpi przez Radę to na pewno nie zrobiła tego opozycja tylko większość Rady.
W imieniu wszystkich internautów chciałbym zwrócić się do Opozycji w Radzie Miasta z prośba o podanie argumentów na NIE dla WPI i zmian na Placu Kościuszki.
Niedawno radny Masłowski uskarżał się na brak wolności mediów oraz brak dostępu do informacji przez mieszkańców. Z tego powodu proponuje podyskutować o WPI w portalu, a jak wiemy tu wolności jest czasem, aż za dużo. Bardzo proszę o dopisywanie komentarzy w tej sprawie.
No jest problem, bo imiennie się nic nie podpisuje. Na sesji często nawet liczący głosy robi to kilka razy, bo się myli po prostu. A nam - dziennikarzom - kiedy głosowania idą szybko, ciężko jest wychwycić, kto dokładnie za czym głosował. Łatwo wtedy o pomyłkę w prasie i kolejne awantury. A tak, poszlibysmy sobie po sesji do Biura rady i sprawdzili. To wygodnictwo wiem, ale mieszkańcy mają prawo wiedzieć. W dłuższej perspektywie pozwala to ustalić "linię" poszczególnych polityków.
Panowie, przecież zgodnie z ustawą wszystkie uchwały przyjmowane są przez Radę jawnie czyli imienie. To w czym problem Panie Gąsiorowski.
Adrzej
odpisze Ci jak wroce do Sochaczewa.Skad wogole twierdzenie, że Rada nie chce wziąć udziału w akcji "Przejrzysta Polska" i dokonywać głosowań imiennych?
JA JESTEM ZA TAKIM ROZWIĄZANIEM.