Niełatwe do rozwiązania problemy stoją przed nowym dyrektorem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. W wyniku ogłoszonego przez miasto konkursu, do którego stanęło 8 kandydatów, dyrektorem został Tomasz Myśliński, którego „na gorąco” poprosiłem o kilka słów.
- Najpierw o sobie.
- Jestem absolwentem krakowskiej Akademii Rolniczej – Wydział Inżynierii Ochrony Środowiska. Dotychczas kierowałem kompleksem sportowo – rekreacyjnym w Warszawie, teraz mam 37 lat i mieszkam w Sochaczewie.
- Czym Pan przekonał komisję weryfikacyjną ?
- Przypuszczam, że o nominacji zdecydowało moje kierunkowe wykształcenie
oraz dotychczasowe doświadczenie, i być może wizja, która przedstawiłem komisji, dotycząca prowadzenia i zarządzania tą jednostką. Mieszkając w tym mieście, znam dobrze sytuację mieszkaniową i stan miejskiej infrastruktury komunalnej oraz zieleni, o który również zamierzam się zatroszczyć w swoim zakresie obowiązków.
- Czy ma Pan już jakieś konkretne plany ?
- Na razie pomysły. Jestem po rozmowach w Urzędzie Miejskim, gdzie zapoznałem się z sytuacją ZGM, jego problemami, stopniem zadłużenia mieszkańców, strukturą i zadaniami zakładu. Właśnie dziś mam zamiar spotkać się po raz pierwszy z pracownikami, trudno powiedzieć, czy już dziś zapadną jakieś konkretne ustalenia, ale jestem przekonany, że będzie dobrze.. Kierowałem już dużymi grupami ludzi i zawsze udawało mi się osiągać porozumienie.
- Czyli zaczyna Pan dzisiaj, 15 lipca ?
- Dzisiaj rano otrzymałem pełnomocnictwo, a pracę zaczynam od 1 sierpnia. Chciałbym jednak przygotować się do jej rozpoczęcia, stąd dzisiejsze spotkanie. Będę chciał wykorzystać płynące z niego wnioski.
- Na koniec pytanie zadawane wszystkim nowym szefom - czy będą zwolnienia ?
- Absolutnie nie mam takiego zamiaru.
Rozm. Andrzej Wach
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze