Trzydzieści lat minęło ... W 1979 roku juniorzy Orkana przeszli przez eliminacje bez porażki, zwyciężając kolejno: AZS AWF Warszawa (12:4, 64:0), Skrę Warszawa (26:3, 18:0) oraz Budowlanych Lublin (90:0, 50:0). Tym samym awansowali do turnieju finałowego, który odbył się na sochaczewskiej "Maracanie". Na stadionie przy ulicy Warszawskiej nasi rugbiści zdemolowali swoich rywali, a w pamięci kibiców pozostały na pewno kapitalne kopy Stanisława Kaczmarka. Orkan w pierwszym meczu rozniósł gdańską Lechię (52:0), następnie nieco łagodniej potraktował stołeczną Skrę (43:0). W meczu o złoto nasi rugbiści pewnie pokonali Czarnych Bytom (46:10). Orkan wywalczył tytuł Mistrza Polski! W trenowanej przez Bogdana Pietraka drużynie grali: Dariusz Furman, Marek Wężowski, Zbigniew Pietrzak, Michał Kalinowski, Gabriel Makowski, Mariusz Kędzierski, Piotr Osiecki, Wojciech Stępień, Sławomir Gańko, Roman Wachowski, Dariusz Pawłowski, Tomasz Cudny, Stanisław Kaczmarek, Marek Lesiak, Wojciech Kurant, Bogdan Łempicki, Mirosław Proch, Mirosław Mylik, Mirosław Foryszewski, Piotr Spławski, Dariusz Kmiecik oraz Tomasz Osiński. Wielu z wymienionych zawodników przez długie lata stanowiło po sile nie tylko Orkana, ale również reprezentacji Polski. Mijały kolejne sezony, w sochaczewskich drużynach młodzieżowych pojawiali się kolejni wybitni rugbiści, jednak złotego medalu juniorzy zdobyć nie potrafili. Dopiero w tym roku, po trzydziestu latach, sztuka ta udała się podopiecznym Macieja Misiaka. Jest to bardzo miła niespodzianka, gdyż Orkan był w gronie kandydatów do medalu, jednak wyżej notowane były drużyny z Lublina, Łodzi, Sopotu oraz Gdyni. Sochaczewianie pokazali "lwi pazur", walczyli w każdym meczu na 100%, wierzyli do końca w zwycięstwo i z Pomorza wrócili z tarczą. Złota ekipa Orkana to: Mateusz Kaczmarek, Daniel Niemyjski, Kamil Wydrzyński, Jakub Kamiński, Łukasz Gadomski, Robert Heljasiński, Sebastian Mikulski, Szymon Kręcisz, Mateusz Boruta, Cezary Księżopolski, Piotr Tokarski, Krzysztof Tokarski, Tomasz Gasik (kapitan drużyny), Przemysław Morawski, Adam Kozłowski, Kornel Filipiak, Sebastian Katral, Dorian Bąk, Przemysław Kamiński, Szymon Lusztak, Robert Kwiatkowski, Konrad Pietrzyk, Wojciech Krześniak, Maciej Misiak (trener), Jakub Seklecki (II trener) oraz Tomasz Ertman (kierownik drużyny). Dodatkiem do tytułu Mistrza Polski była statuetka dla Tomasza Gasika, który został uznany za najlepszego zawodnika ataku turnieju finałowego. Zawodnicy i kadra szkoleniowa odnieśli ogromny sukces. Ciekawe, czy zostanie on zauważony przez władze samorządowe oraz klubowe, gdyż dotychczas różnie z tym bywało. Padnięte Buldogi Orkan Sochaczew - Arka Gdynia 24:3 (0:3) punkty: S.Lusztak(10), S.Kręcisz(5), K.Filipiak(5), T.Gasik(4) skład: Niemyjski(Boruta), J.Kamiński, Wydrzyński, Księżopolski, Heljasiński, Gadomski, Mikulski, Kręcisz, P.Tokarski, Gasik, Katral(Lusztak), Morawski, Kozłowski(Kaczmarek), Filipiak(P.Kamiński), K.Tokarski(Bąk) Od początku spotkania Orkan rusza do ataku. Niestety akcje nie kleją się, gdyż sochaczewianie grają zbyt nerwowo. W 18" Przemysław Morawski popełnia błąd w ataku, sędzia dyktuje karnego i rywale wychodzą na prowadzenie. Po przerwie przewaga Orkana nie podlega już dyskusji. W 33" rywale wynieśli z pola punktowego Kamila Wydrzyńskiego. Cztery minuty później Kornel Filipiak dobiegł po skrzydle do pola punktowego (5:3). Rywale błyskawicznie opadają z sił. W 35" kolejne przyłożenie jest dziełem Szymona Kręcisza. Sochaczewianie, prowadząc (12:3), spokojnie kontrolują grę. Rywale z rzadka dochodzą do "22 metra". W ostatnich minutach Szymon Lusztak dwukrotnie przebija się przez linię obrony Arki i wygrana sochaczewian stałje się faktem. Nasi w pełni zasłużyli na zwycięstwo, grając pewnie w obronie i zdecydowanie atakując. Pozostałe wyniki I kolejki: Ogniwo Sopot - AZS AWF Warszawa 24:12 (10:0) Budowlani Łódź - Posnania Poznań 44:0 (27:0) Budowlani Lublin - RK Ruda Śląska 71:0 (43:0) Mocniejszy sparring Orkan Sochaczew - RK Ruda Śląska 64:0 (26:0) punkty: T.Gasik(19), K.Tokarski(10), S.Lusztak(10), C.Księżopolski(10), R.Kwiatkowski(5), P.Morawski(5), K.Filipiak(5), skład: Wydrzyński(Niemyjski), Gadomski, Boruta, Księżopolski, Heljasiński(Kaczmarek), J.Kamiński, Mikulski, Kręcisz, P.Tokarski(P.Kamiński), Gasik, Kwiatkowski, Morawski, Kozłowski(Katral), Filipiak(Lusztak), K.Tokarski(Bąk) Drugi mecz w turnieju to spotkanie bez historii. Orkan posiadał przewagę w każdym elemencie gry i udowadniał ją co kilka minut kolejnym przyłożeniem. Trener Misiak w spotkaniu tym dał nieco dłużej pograć zawodnikom rezerwowym. Pozostałe wyniki II kolejki: Ogniwo Sopot - Posnania Poznań 31:3 (19:0) Budowlani Łódź - AZS AWF Warszawa 19:0 (0:0) Budowlani Lublin - Arka Gdynia 40:5 (5:0) Rugbowy horror Orkan Sochaczew - Budowlani Lublin 10:8 (10:3) punkty: A.Kozłowski(5), T.Gasik(5) skład: Niemyjski(Boruta), J.Kamiński, Wydrzyński, Księżopolski, Heljasiński, J.Kamiński, Mikulski, Kręcisz, P.Tokarski, Gasik, Kwiatkowski, Morawski, Kozłowski, Lusztak, K.Tokarski(Filipiak, Bąk) żółte kartki: Kręcisz, Kwiatkowski(obaj Orkan), Muszyński(Budowlani) Od pierwszego gwizdka był to bardzo twardy pojedynek dwóch godnych siebie rywali. Niestety sochaczewianie popełniają liczne błędy w przegrupowaniach, za co karani są rzutami karnymi. Jeden z nich (5") Piotrowicz zamienia na punkty (0:3). Gra Orkana powoli nabiera tempa. Nasi rugbiści wygrywają aut na 15-tym metrze. Tomek Gasik podejmuje doskonałą decyzję. Jego zagrywka do Adama Kozłowskiego zaskakuje rywali. "Koza" niczym pocisk mija pierwszą linię obrony, a mocno rozpędzony rozbija próbujących zatrzymać go kolejnych rywali i zdobywa przyłożenie (18"), Tomasz Gasik podwyższa, poprawiając humor sobie i swojemu trenerowi. Tuż przed przerwą ten sam zawodnik kopie celnie karnego i Orkan rozpoczyna odpoczynek z 7-punktową przewagą. W drugiej połowie inicjatywa należała do Budowlanych. W 34" za szarżę z wyniesieniem "żółtko" ogląda Robert Kwiatkowski i nasi przez dziesięć minut grają w czternastu. Lublinianie łapią dodatkowy wiatr w żagle. Rusza kolejny atak. Kornel Filipiak nie powstrzymał rywala, który wzdłuż linii bocznej dynamicznie podążał w kierunku pola punktowego Orkana. Na szczęście namierzył go Tomasz Gasik i wypchnął "budowlańca" na aut 5 metrów przed celem. Chwilę później ponownie zakotłowało się na boisku, puściły nerwy. Sędzia Michalik sprawiedliwie obdzielił drużyny żółtymi kartkami. Z boiska zeszli żeby "ochłonąć" - Kręcisz oraz Muszyński. Rywale ostro ruszyli, Orkan przejął piłkę i gdy wydawało się, że zostanie wyprowadzona kolejna groźna kontra, sochaczewianie "zwariowali". Wrzucili sobie jajo na pole punktowe, a tam rywale je ze spokojem przyklepali do trawy. Kolejne ataki Budowlanych zostają wybronione. W ostatniej akcji sędzia dyktuje rzut karny dla Budowlanych. Do piłki podchodzi Piotrowicz, kopie z 40-tego metra, piłka trafia w ręce Kozłowskiego, a ten wykopuje ją na aut. Ostatni gwizdek, wielka radość, w sobotę gramy w finale. Po meczu padły stwierdzenia, że Orkan miał dużo szczęścia, jednak samo szczęście, bez determinacji i wielkiego poświęcenia w obronie, wygranej na pewno by nie przyniosło. Pozostałe wyniki III kolejki: AZS AWF Warszawa - Posnania Poznań 34:0 (17:0) Budowlani Łódź - Ogniwo Sopot 5:3 (0:3) Arka Gdynia - RK Ruda Śląska 30:5 (25:0) Tabele po fazie grupowej: Grupa A 1.Budowlani Łódź 9 68-3 2.Ogniwo Sopot 7 58-20 3.AZS AWF Warszawa 5 45-43 4.Posnania Poznań 3 3-109 Grupa B 1.ORKAN Sochaczew 9 100-11 2.Budowlani Lublin 7 119-15 3.Arka Gdynia 5 38-71 4.RK Ruda Śląska 3 5-165 To była prawdziwa wojna Orkan Sochaczew - Budowlani Łódź 16:12 (9:7) punkty: T.Gasik(11), Ł.Gadomski(5) skład: Niemyjski, J.Kamiński, Wydrzyński, Księżopolski, Heljasiński, Gadomski, Mikulski, Kręcisz, P.Tokarski, Gasik, Kwiatkowski, Morawski, Kozłowski, Lusztak, K.Tokarski(Bąk) Już przed spotkaniem atmosfera była bardzo napięta, a dodatkową niewiadomą był sposób sędziowania francuskiego sędziego Jouvenoza. Ostry początek, już w pierwszej minucie Tomasz Gasik celnie kopie karnego (3:0). Następne minuty to prawdziwa wojna totalna, na dodatek toczona w bardzo szybkim tempie. W 17" Orkan atakuje, bezsensowny przekop łapie jeden z rywali i z jajem pod pachą przebiega całe boisko, zdobywając przyłożenie (3:7). Sochaczewianie, pomimo prowokacji ze strony rywali (sochaczewianie mają mocno zakodowane w głowach słowa trenera: "Nie zwracajcie uwagi na ich prowokacje, po prostu grajcie w rugby, grajcie tak, jak najlepiej potraficie". Kolejne ataki wymuszają błędy ze strony łodzian. Dwa karne zamienia na punkty ponownie Tomasz Gasik (21 i 25"). Pierwsze minuty po przerwie to bój w środkowej części boiska. Powoli inicjatywę zdobywają sochaczewianie. Młyn Orkana zaczyna sunąć do przodu. Dochodzi do moula i Łukasz Gadomski zdobywa przyłożenie, Gasik podwyższa i przewaga robi się bezpieczna (16:7). W 44" tym razem Budowlani moulem zdobywają punkty. Robi się groźnie. Do zakończenia pozostają cztery bardzo długie minuty. Gra toczy się na połowie Orkana, a francuski sędzia nie zauważa (mimo sygnalizacji sędziego bocznego) dwóch ewidentnych "przodów" łodzian. Na szczęście naszym juniorom udaje się wybronić groźne ataki. Wreszcie upragniony ostatni gwizdek i ... tytuł Mistrza Polski po trzydziestu latach. Wyniki spotkań finałowych: o VII miejsce Posnania Poznań - RK Ruda Śląska 15:12 o V miejsce Arka Gdynia - AZS AWF Warszawa 15:5 (5:5) o III miejsce Budowlani Lublin - Ogniwo Sopot 17:0 (14:0) Ostateczna kolejność Mistrzostw Polski Juniorów w rugby: 1.ORKAN Sochaczew 2.Budowlani Łódź 3.Budowlani Lublin 4.Ogniwo Sopot 5.Arka Gdynia 6.AZS AWF Warszawa 7.Posnania Poznań 8.Rugby Klub Ruda Śląska (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze