Orkan Sochaczew – Budowlani Łódź 10:55 (10:26) punkty: D.Banaszek(5), Ł.Śmielak(5) skład: Polakowski, Zatorski (71’Ilczuk, 79’Przanowski), Pustkowski (68’Chróściel), Sieklicki, Kościelewski, Matczak (60’Syperek), Kotlarski (79’Gołaszewski), Dobrowolski, Szymański, Michalak (79’Malesa), Ł.Śmielak, M.Śmielak, Jabłoński, Dybiec (26’Wylot), Banaszek Mistrzowie Polski byli zdecydowanym faworytem środowego meczu. Orkan rozpoczął spotkanie mocno tym faktem speszony. Z grą na bardzo odpowiedzialnej pozycji (nr 15 – obrońca) nie dał sobie rady Dawid Banaszek. Jego dwa ewidentne błędy (dał „nakryć” swoje kopnięcia) w pierwszych minutach kosztowały gospodarzy 12 punktów. Budowlani grali swoje i po kwadransie prowadzili już 26:0. Zanosiło się na pogrom. Na szczęście Orkan się przebudził. Kontrę Kamila Dybca wykończył skutecznie Łukasz Śmielak, a Banaszek celnie podwyższył. Nasza drużyna już do przerwy grała jak równy z równym. Okazało się, że pozbawiona gwiazd drużyna (Gruzini – wrócili do domu, reprezentanci: Pisarek i Brażuk „odpoczywali” ze względu na kontuzje, inni starsi zawodnicy też mieli wolne z różnych powodów) potrafi grać i co najważniejsze – walczyć! Niestety rugby są bardzo wymiernym sportem, w którym bardzo rzadko zdarzają się niespodzianki. Tak też było i tym razem. W końcu goście udowodnili swą wyższość zdobywając kolejne 24 punkty, chociaż trzeba napisać, że i Orkan stworzył kilka punktowych sytuacji, których niestety nie wykorzystał. Niespodzianką było uhonorowanie smaczną nagrodą najlepszych rugbistów meczu, którymi zostali: Marek Mirosz (Budowlani Łódź) oraz weteran rugbowych boisk Kazimierz Matczak (Orkan Sochaczew). (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze