Reklama

MOK Boryszew podsumował pierwszy rok pracy

Urząd Miasta w Sochaczewie
29/05/2006 07:53
16 kwietnia 2005 roku uroczyście otwarto filię Miejskiego Ośrodka Kultury w Boryszewie. Placówką, która po zamknięciu dawnego ZDK-u przywróciła kulturę w tej części miasta, kieruje Jolanta Kawczyńska. Dom tętni życiem – otwarto kilka sekcji artystycznych, są zajęcia taneczne dla młodzieży i dorosłych, wystawy, koncerty…
Jak podkreśla J. Kawczyńska, to był rok wytężonej pracy, rok próby. W tym czasie w MOK-u odbyło się wiele imprez, z których niejedna na stałe zagościła w kalendarzu kulturalnym miasta. Warto tu wspomnieć o kwietniowych "Wiosenkach", czy jesiennych "Zadumkach". Placówka była też gospodarzem i organizatorem wielu wystaw i koncertów: "Poszukiwanie twórczych pasji" - w ramach cyklu prezentowano prace Marcina Hugo – Badera, Agnieszki Migdalskiej i Barbary Jachimowicz; w Domu koncertowała Orkiestra Kameralna "Camerata Mazovia"; występowały zespoły działające w MOK. Kultura, to nie tylko koncerty, ale też cykliczne zajęcia. Pracownicy placówki i wolontariusze prowadzą zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W boryszewskim MOK–u działają sekcje teatru dziecięcego i młodzieżowego, tańca współczesnego i break - dance, uczniowski klub sportowy tańca towarzyskiego, studio plastyczne, studio piosenki, umuzykalnienie dla dzieci. Swą działalność rozpoczyna także klub redakcyjny, oraz klub seniora. Swoje miejsce w placówce znalazła Orkiestra Kameralna "Camerata Mazovia" oraz młodzieżowe zespoły muzyczne. Tu także zadomowiła się "Szkoła samby" z Kampinosu.
- Pamiętam dokładnie, że niektórzy radni wątpili w sens tworzenia trzeciego domu kultury. Podkreślali, że miasto powinno oszczędzać na oświacie, kulturze, pomocy społecznej, bo najważniejsze dla rozwoju są inwestycje. Nie można tak myśleć. Na szczęście po roku działalności, nawet osoby krytykujące ten pomysł podkreślają, że dom kultury w Boryszewie był potrzebny – mówi Burmistrz Bogumił Czubacki.
Jolanta Kawczyńska za swe zaangażowanie w krzewienie kultury została nie raz doceniona przez Burmistrza Miasta Bogumiła Czubackiego. W latach 2003, 2004 i 2005 otrzymała nagrodę z okazji „Dnia Twórcy Kultury, Kultury Fizycznej i Pracownika Socjalnego”. Jej zasługi docenili także czytelnicy "Ziemi Sochaczewskiej" typując J. Kawczyńską do plebiscytu "Sochaczewianin roku 2005". Osiągnięcia i rozwój placówki były wielokrotnie chwalone na sesjach Rady Miejskiej.
- Ostatni rok był okresem wytężonej pracy i wielu pomysłów, które konsekwentnie staramy się wprowadzać w życie. Efekty pracy naszej placówki to zasługa wszystkich zaangażowanych w ich realizację pracowników, wolontariuszy i wspaniałych osób, które chcą u nas spędzać swój wolny czas. Szczególny wkład w rozwój boryszewskiego MOK-u ma Pani Dyrektor Halina Pędziejewska, która bardzo wspiera nas w działaniach - mówi kierownik boryszewskiej placówki.
W ub. roku MOK na rozpoczęcie działalności otrzymał 125.000 zł. Pieniądze wydano na zakup mebli, malowanie sal i holu, zainstalowanie monitoringu, płace instruktorów, zakup niezbędnych materiałów do pracy z dziećmi i młodzieżą. Jak widać, były to pieniądze dobrze wydane.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama