Sześciu radnych Teresina odebrało ostatecznie mieszkańcom gminy i okolic wielką szansę na nowe miejsca pracy. Powiedzieli nie uchwale, która zezwolić miała na powstanie inwestycji, gdyż... no właśnie. Nie możemy doszukać się racjonalnych powodów. To było kolejne podejście rady gminy do uchwały, która zezwolić miała na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Teresinie Gaju. W tej chwili teren ten przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową, docelowo miała być to działka usługowo-przemysłowa. Ale taka, przynajmniej za tej kadencji, nie będzie.
Właścicielem tych 33 ha ziemi jest spółka WEH, znana gminie z powodu sprowadzenia takich inwestycji, jak powstałe w pobliżu magazyny Tesco czy Prologis. I właśnie ze względu na to sąsiedztwo, a także pobliskie tory PKP, teren w Teresinie Gaju jest atrakcyjny bynajmniej nie jako mieszkaniówka, lecz właśnie jako obszar inwestycyjny. Stąd wniosek spółki do gminy o zmianę przeznaczenia terenu.
Od kilku tygodni oficjalnie mówiło się o tym, że zainwestowaniem w Teresinie Gaju jest poważnie zainteresowana znana w branży logistycznej, poważna francuska firma FM Logistic. Wydawało się, że radnych nie trzeba będzie przekonywać do umożliwienia inwestycji, nie tylko ze względu na korzyści, jakie ta mogła przynieść budżetowi gminy, ale przede wszystkim ze względu na szansę stworzenia nowych miejsc pracy.
Okazało się jednak, że tylko część radnych tak to postrzega. Pozostali, należący do opozycji wójta Marka Olechowskiego, postanowili nie dopuścić do zmiany planu miejscowego zagospodarowania, argumentując mało przekonywująco, że w tym miejscu właściwsze będzie osiedle domków jednorodzinnych i że baza logistyczna doprowadzi do wzmożenia ruchu tirów przez gminę.
Stanowisko przeciwników inwestycji o tyle trudno zrozumieć, że wśród ich argumentów nie ma istotnego zazwyczaj w takich sprawach czynnika społecznego. Wręcz przeciwnie. Mieszkańcy, w tym z okolic spornego terenu, są za powstaniem bazy logistycznej, co udowodniło chociażby specjalnie w tym celu zwołane wiejskie zebranie.
Kiedy pod koniec marca mimo tego radni nie podjęli stosownej uchwały, mieszkańcy (kilkadziesiąt podpisów) wystosowali do wójta i mediów list mocno krytykujący tę decyzję. I właśnie ze względu na wsparcie społeczne, Marek Olechowski zdecydował się na ostatniej sesji na ponowne wprowadzenie uchwały do porządku obrad. - O decyzji radnych nie mogę myśleć inaczej niż jak o pomyłce - mówił otwierając dyskusję wójt. - Mam nadzieję, że po wysłuchaniu jeszcze raz oczywistych argumentów za utworzeniem inwestycji, uchwała zostanie jednak podjęta.
Zanim rozgorzała burzliwa dyskusja, radny Szymon Drzazga zapowiedział, że ponieważ w sprawie nie pojawiły się żadne nowe okoliczności, jego Klub Praca i Uczciwość będzie głosował przeciwko uchwale. Ale nowa okoliczność w sprawie była. Na sesję przybyła grupa mieszkańców, żywo broniących szansy stworzenia nowych miejsc pracy. Natomiast, co znaczące, nie przyszedł nikt, kto sprzeciwiałby się tym planom.
- Jeśli zmarnujemy tę szansę, spadnie dynamika rozwojowa gminy - mówił jeden z mieszkańców. - Wznieście się ponad polityczne podziały i zróbcie coś dla mieszkańców - dodawał drugi. Głos zabrał również Krzysztof Brymora: - Choć jestem mieszkańcem tej gminy, przyszedłem zabrać głos jako wiceburmistrz Sochaczewa - mówił. - W mieście brakuje terenów inwestycyjnych, Teresin jest najbardziej rozwojową gminą w okolicy, którą wskazujemy inwestorom, kiedy odwiedzają nasz urząd. Ta inwestycja ma szansę pomniejszyć bezrobocie nie tylko w gminie, ale i całym powiecie, w którym aż 5 tysięcy ludzi nie ma pracy. Apeluję do państwa radnych, jeśli nie możecie poprzeć uchwały wójta, chociaż wstrzymajcie się od głosu, pozwólcie powstać tej inwestycji.
Na sesję przybyli również przedstawiciele spółki WEH, którzy podkreślili, że nikt nie interesuje się budową domów w Teresinie Gaju, zaś w imieniu FM Logistic zapewnili, że w ciągu kilku najbliższych lat pracę w tym miejscu znajdzie 500 osób. - Jeśli dziś nie podejmą państwo tej uchwały, będziemy zmuszeni zakończyć negocjacje z Logistic. A proszę zwrócić uwagę, że firma zainteresowała się Teresinem ze względu na proinwestycyjny klimat w gminie i dobrą pod tym względem opinię nawet za granicą, którą jednak łatwo utracić.
W odpowiedzi Szymon Drzazga uznał, że „to są tylko słowa” i ze względu na doświadczenie z Tesco na przykład, trudno wierzyć, by powstało tu kilkaset miejsc pracy, bo firmy są pod tym względem nieuczciwe. Ryszard Kacprzak powtórzył, że w tym miejscu powinno powstać osiedle, zaś gmina ma inne „o wiele szykowniejsze” tereny inwestycyjne. Wkrótce jasne się stało, że opozycyjni radni nie zmienią stanowiska. I tak się stało. Ryszard Kacprzak, Szymon Drzazga, Ireneusz Majcher, Andrzej Bartosik, Irena Jandzińska i Tadeusz Olechowski zagłosowali przeciwko uchwale, decydując o jej niepodjęciu. Za byli Antonina Gigier, Anna Karwaszewska, Małgorzata Matela, Tadeusz Pałuba, Hubert Konecki i Ryszard Śliwiński. W głosowaniu nie wziął udziału Krzysztof Piskorz, który pozostawał w tym czasie poza salą obrad.
M. Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze