Mecze z Budowlanymi Łódź zawsze były zacięte i do końca trzymały w napięciu. Niestety z reguły wygrywali je rugbiści z miasta włókniarzy. Tym razem było inaczej.
Sochaczewianie wybiegli na boisko bardzo mocno zmobilizowani. Już pierwsza akcja przyniosła Orkanowi punkty. Odzyskana piłka trafiła w ręce Wojciecha Krześniaka, który przebiegł z nią ponad pół boiska i przyłożył na polu punktowym łodzian. Cała akcja trwała około czterdziestu sekund. Świetny początek.
Gospodarze nie poprzestali na tym i przez kolejnych dwadzieścia minut byli stroną dominującą. Już w 8 nadarzyła się kolejna okazja do zdobycia punktów. Niestety karny wykonany przez Miłosza Popławskiego był niecelny. Budowlani powoli przejęli inicjatywę i raz byli blisko zdobycia przyłożenia. Popełnili jednak błąd i sędzia podyktował przeciwko nim karnego. W 31 kolejną dynamiczną akcję przeprowadził młody atak Orkana. Popławski kopnął jajo w kierunku pola punktowego gości. Piłka trafiła w ręce Wojciecha Krześniaka, który zdobył drugie przyłożenie.
Budowlani ponownie ruszyli na naszych, często ich prowokując. Dwie minuty przed przerwą zbyt krótki wykop trafił do łodzian, którzy wykorzystali prezent i zdobyli 7 punktów. Chwilę później doszło do sporego zamieszania na boisku. Przez dłuższą chwilę zamiast rugby królował tu boks. Po stoczonej walce wszystko wróciło do normy, a dwóch rugbistów (Łukasz Śmielak z Orkana) zostało ukaranych żółtymi kartkami.
Po zmianie stron Budowlani przejęli inicjatywę, a ich ataki stawały się coraz bardziej groźne. W 50 doprowadzili do remisu, wykorzystując rzut karny. Na niewiele im się to zdało gdyż osiem minut później nikt nie był w stanie zatrzymać Kamil Wydrzyńskiego, który przyłożył jajo tuż koło słupów. Skutecznie wynik podwyższył Miłosz Popławski. Ostatnie przyłożenie (77) było autorstwa Przemysława Morawskiego, który po młynie wykorzystał lukę w szykach obronnych i bez kontaktu z rywalem zdobył przyłożenie. Po raz drugi skutecznie podwyższył Popławski ustalając tym samym wynik meczu.
Orkan w sobotnim meczu zagrał bardzo dobrze w obronie wywierając ogromną presję na atakujących rywali. Dobrze funkcjonował młyn, o czym świadczy duża ilość wygranych autów oraz akcje, po których zdobyte zostały przyłożenia. Przyzwoicie wypadł młody atak chociaż zawodnicy w nim grający nie mogą tak łatwo dawać się prowokować. Sochaczewianie wygrali z bardzo wymagającymi Budowlanymi i ten fakt z pewnością bardzo cieszy rugbistów, ich trenera oraz bardzo liczną rzeszę kibiców, którzy zasiedli na trybunach sochaczewskiej Maracany.
RC Orkan Sochaczew Master Pharm Budowlani Łódź S.A. 24:10 (10:3)
punkty: W. Krześniak (10), Wydrzyński (5), Morawski (5), Popławski (4)
skład: Kacprzak (Zatorski), Dobrowolski, Wydrzyński, Kościelewski (Gołaszewski), Brażuk, Kozłowski, Wiktorowski (Morawski), Dudkowski, Plichta, Popławski, W. Krześniak (Piłowski), Wawrzyńczak, Śmielak, Stencel, M. Krześniak
Wyniki II kolejki
Orkan B.Łódź 24:10 (10:7)
Ogniwo B.Lublin 27:17 (19:10)
Posnania Pogoń 7:26 (0:12)
Lechia Arka 12:22 (9:10)
Tabela
1.Arka Gdynia 9 87-12
2.Pogoń Siedlce 9 49-13
3.Lechia Gdańsk 5 49-25
4.Ogniwo Sopot 5 30-54
5.RC Orkan Sochaczew 5 24-75
6.Budowlani Łódź 4 30-43
7.Posnania Poznań 1 26-46
8.Budowlani Lublin 0 23-50
et
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze