Nocny patrol w gminie Brochów zamienił się w nietypową akcję ratunkową, gdy policjanci zauważyli bobra na środku jezdni. Zwierzę stanowiło realne zagrożenie dla kierowców oraz samo ryzykowało życie. Dzięki szybkiemu i ostrożnemu działaniu mundurowych bóbr został bezpiecznie odprowadzony do naturalnego środowiska przy Bzurze. Funkcjonariusze przypominają o znakach ostrzegawczych oraz zachowaniu szczególnej ostrożności w okolicach dzikich terenów.
Podczas nocnego patrolu na terenie gminy Brochów dzielnicowi z Młodzieszyna zauważyli w świetle reflektorów nietypowego „pieszego” na jezdni. Okazało się, że na drodze znalazł się bóbr, który poruszał się środkiem asfaltu, narażając na niebezpieczeństwo zarówno siebie, jak i kierowców.
Obecność dzikiego zwierzęcia na jezdni to realne ryzyko. Dla bobra ewentualne zderzenie z pojazdem mogłoby skończyć się tragicznie, a dla kierowców nagłe hamowanie lub próba ominięcia przeszkody mogłyby doprowadzić do groźnego zdarzenia drogowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce, a następnie – przy użyciu latarki i zachowując ostrożność – odprowadzili zwierzę w bezpieczne zarośla. Dzięki temu bóbr mógł kontynuować wędrówkę w stronę Bzury.
Panowie policjanci przestrzegli bobra "idź tam dalej będzie Bzura... idź ładnie, nie wracaj się czasami" ;)
Przy okazji tej interwencji policjanci przypominają o ostrożności podczas jazdy w pobliżu lasów, pól i łąk. Szczególną uwagę należy zwracać na znak A-18b (ostrzeżenie przed dzikimi zwierzętami) – informuje on o odcinkach, gdzie zwierzęta mogą niespodziewanie pojawić się na drodze.
Funkcjonariusze przypominają również, że w przypadku potrącenia zwierzęcia należy podjąć działania pomocowe, m.in. zadzwonić pod numer 112.
Info. st. asp. Agnieszka Dzik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pod Płockiem w ramach walki z suszą dzielni strażacy rozebrali kilka żeremi .Likwidując pewnie mieszkańców.
No to gratulacje zaraz następne drzewka będą sie kłaśc za remizą juz kilkanaście leży a będą następne, a to jest wycinka drzew bez zezwolenia.
pod Płockiem w ramach walki z suszą dzielni strażacy rozebrali kilka żeremi .Likwidując pewnie mieszkańców.
No to gratulacje zaraz następne drzewka będą sie kłaśc za remizą juz kilkanaście leży a będą następne, a to jest wycinka drzew bez zezwolenia.