Nowy budżet i spór o Świerkową Na ostatniej przedświątecznej sesji Rady Miejskiej radni przyjęli budżet miasta na nowy, 2008 rok. Finansowe kalkulacje Kalkulacje przedstawiają się następująco: dochody wyniosą w tym roku ponad 71 mln 916 tys. zł, natomiast wydatki ponad 70 mln 496 tys. zł. Na inwestycje samorząd planuje wydać ponad 8 mln 973 tys. zł, co stanowi prawie 13 proc. wszystkich jego wydatków. Najważniejsze zadania dotyczą dalszej budowy kanalizacji sanitarnej, dokończenia budowy sali gimnastycznej przy Gimnazjum nr 1, nowych dróg i chodników, zagospodarowania działki na tyłach ratusza a także budowy kanalizacji deszczowej i kilku boisk przy miejskich szkołach. „Przyszłoroczny budżet znacznie różni się od poprzednich, ponieważ większość dostępnych środków – ok. 4,5 mln zł, przeznaczamy na wkład własny do projektów unijnych. Mowa o budowie kanalizacji sanitarnej, zagospodarowaniu terenów nad Bzurą, budowie boisk wielofunkcyjnych i Centrum Bibliotecznego, rewitalizacji kramnic przy ul. Warszawskiej oraz wdrożeniu informatycznego programu SIRMA – mówił na sesji burmistrz Czubacki. - Gdyby wszystkie wymienione zadania uzyskały dofinansowanie, kwota wydana na inwestycje wzrośnie z niespełna 9 do ponad 21 mln zł”. Burmistrz przyznał rację radnym, iż faktycznie milion złotych przeznaczony na drogi to za mało, przekonywał jednak jednocześnie, że zawsze w trakcie roku dokonywane są znaczne zmiany w budżecie, związane z podziałem nadwyżki budżetowej za poprzedni rok, dotacjami unijnymi i krajowymi. „W 2005 roku na budowę dróg, chodników i placów zaplanowaliśmy pierwotnie 1,2 mln, ale ostateczne były to 3 mln. Podobnie w roku 2006 planowaliśmy znacznie mniej, tylko 1,6 mln zł, ale dokonując zmian w budżecie wydaliśmy 3 mln. Tak samo będzie w tym roku” - przekonywał. Podkreślał przy tym dobrą kondycję finansów samorządu, o której świadczy przewidywany na koniec tego roku wskaźnik zadłużenia na poziomie 40,5 proc. przy dopuszczalnych 60 proc., a także roczna obsługa zaciągniętych pożyczek i kredytów, która pochłonie 6,76 proc. dochodów miasta (przy dopuszczalnych 15 proc.). Świerkowa oprotestowana Niektórzy radni optymizmu władz miasta jednak nie podzielali. Przewodnicząca komisji budżetu i finansów, Bogusława Cieślak mówiła, że we wszystkich działach zaplanowane środki są zbyt małe. Osią niezgody była zwłaszcza ulica Świerkowa i zaplanowane na jej wyasfaltowanie 630 tys. zł, które komisja gospodarki przestrzennej i inwestycji zawnioskowała przenieść do rezerwy budżetowej. Jak argumentowała radna Cieślak, przeznaczanie 630 tys. zł w sytuacji, gdy w ogóle na inwestycje drogowe przeznacza się w tym roku zaledwie 1 mln złotych, jest nierozsądne. „Wyróżniamy tylko jedną ulicę w mieście, a co z mieszkańcami, którzy partycypowali w kosztach i czekają na swoją kolej? Takiego działania nie można nazwać ani przejrzystym, ani fair play” – dodał Edward Stasiak. Podobnego zdania był Józef Chocian. Z radnymi nie zgodził się burmistrz Bogumił Czubacki, twierdząc, że zdaje sobie sprawę z małej liczby środków zaplanowanych w budżecie na drogi, ale, biorąc pod uwagę możliwości finansowe samorządu, nie jest w stanie usatysfakcjonować wszystkich. Spór zakończyła ostatecznie wypowiedź mecenasa Pawła Rojewskiego, który, cytując przepisy ustawowe, stwierdził, że to nie radni, a burmistrz ma wyłączne kompetencje do wprowadzania zmian w uchwale budżetowej. Wyjątek od reguły, czyli zmiany ze strony radnych są dopuszczalne, ale po uprzedniej zgodzie burmistrza. Ten jednak do prośby się nie przychylił, określając inwestycję w ulicy Świerkowej ważną potrzebą społeczną. Do zagłosowania nad wnioskiem ostatecznie więc nie doszło i radni, 10 głosami „za” przy 10 wstrzymujących się, przyjęli budżet na 2008 rok. Martyna Mikulska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze