Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziękuję za wyjaśnienia!
Mam tylko jedną uwagę do tego co Pan napisał. Nie mogę zgodzić się z tezą, że udział NGO w procesie przyznawania środków dla NGO byłby "dwuznaczny". Urząd Miasta poradził sobie z tym w ten sposób, że NGO same wybrały swoich przedstawicieli do komisji i zasiadają w niej: 2 przedstawicieli burmistrza, 2 RM i 2 NGO. W ten sposób nikt, ani NGO, ani samorząd, nie może nikomu zarzucić stronniczości w przyznawaniu środków. A z pewnością zgodzimy się z tym, że jest to dokładne zastowanie zapisów ustawy tzn. zasady wzajemnego informowania i partnerskiego traktowania.
Wg. mnie to właśnie brak wiedzy o tym jak, komu i na jakich zasadach dzielone są środki prowadzi do "podejrzeń". Jawność zawsze rozwiewa wszystkie domysły. Może warto pójść tym tropem i zaprosić NGO po prostu do szerszej współpacy na tym polu?
Notabene na spotkaniu przedstawicieli NGO z UM postawiono taki postulat aby nasze wszystkie lokalne samorządy współpracowały z NGO na podobnych zasadach, aby NGO wiedziały, kiedy, kto, jakie przynaje środki (oczywiście - nie koniecznie finansowe, zapewnienie lokalu także jest wsparciem), jakie dokumenty należy składać, komu i kiedy (najlepiej na tych samych wzorach formularzy). Z pewnością sochaczewskie NGO chętnie podejmą współpracę z naszymi pozostałymi samorządami - są już pewne doświadczenia na tym polu, warto się nimi dzielić.
Pozdrawiam serdecznie
Ps. Oczywiście moglibyśmy porozmawiać o tym telefonicznie, ale ponieważ temat dotyczy kilkudziesięciu organizacji działających na naszym terenie, chciałbym aby Pana informacje dotarły do wszystkich zainteresowanych.
Dziękuję za uwagi, które postaram się wyjaśnić. Program jest materiałem szerokim, który określa także współpracę z organizacjami pozarządowymi realizującymi zadania powiatu, także w formie bezpłatnej (np. Stowarzyszenie Zamek sprzątające Podzamcze). Starostwo np. organizowało w ubr. bezpłatne szkolenia informacyjne o możliwościach pozyskiwania środków unijnych, udostępniało sale itp. Dlatego to nie tylko wsparcie finansowe, a ustawa określa dokładne pola współpracy. Warto mieć też „szerszy” program, który w miarę nadarzających się, a nieprzewidzianych sytuacji można od razu wykorzystać.
Odnośnie dwóch organizacji – Zarząd Powiatu w ubiegłym roku doszedł do wniosku, że szczupłość środków pozwala albo na rozdzielenie ich po „kilka” złotych na wiele organizacji, albo skumulowanie na konkretnych celach, co może przynieść lepsze i większe zakładane efekty. Dlatego wiosną (nie pamiętam dokładnych dat, ale mogę poszukać, gdyby to było ważne) ogłoszone były tylko dwa konkursy na konkretne zadania.
Także w tym roku Zarząd na podstawie tej uchwały podejmie decyzję.
W skład komisji konkursowej powołanej przez Zarząd wchodzą przedstawiciele Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, oraz wydziałów oświaty i promocji. Uprzedzając Pańskie następne pytanie o udział w komisji organizacji, wyjaśnię, że było to częściowo wyjaśnione na ostatniej sesji przez radnego Adama Jeznacha, apelującego o wyjątkową ostrożność przy podziale pieniędzy oraz kontrolę ich wykorzystania. Każdy styk pieniędzy publicznych z organizacjami pozarządowymi może rodzić różne podejrzenia. Dlatego także osobiście uważam, że udział w pracach komisji przydzielającej pieniądze i rozstrzygającej konkursy byłby nawet dla przedstawicieli organizacji, która się o te pieniądze stara, dwuznaczny. Jeżeli nie zdołałem zaspokoić Pańskich wątpliwości, proszę o telefon ((864-18-48), gdyż trudno w ten sposób wszystko wyjaśnić.
Bardzo dobrze, że Rada Powiatu przyjęła program współpracy z org. pozarządowymi zgodnie z ustawą o działalności p.p. i wolontariacie. Mi jednak nasuwa się takie pytanie skoro obszary współpracy zdefiniowane w planie to: m.in. sportowej, kulturalnej, turystycznej, edukacyjnej, organizacji spotkań informacyjnych, seminariów i szkoleń, działań o charakterze proekologicznym. To dlaczego w zeszłym roku pieniądze otrzymały AŻ dwie organizacje? Z tego co wiem zeszłoroczny program wyglądał bardzo podobnie.
I pytanie drugie - skoro w tym roku Rada przeznaczyła o 1/4 mniej środków 42.000 - 30.000 jak zamierza je podzielić w ramach tylu obszarów zdefiniowanych powyżej? Może zamiast tworzyć ładnie wyglądającą fikcję lepiej wprost wyznaczyć obszar - "opieka społeczna" i "opieka i promocja zdrowia" i przy tak małych środkach więcej obszarów nie zapisywać w planie bo i tak żadna organizacja nie otrzyma środków w pozostałych obszarach.
Chyba, że się mylę i intencją Rady, w tym roku, jest organizacja konkursów w różnych obszarach uwzględniając znacznie mniejsze kwoty finansowania niż w zeszłym roku.
Mam nadzieję, że Pan Rzecznik rozwieje moje wątpliwości, jest to temat bardzo istotny dla wielu organizacji działających na terenie całego powiatu - wiedza o tym jakie obszary będą wspierane przez samorządy pozwala planować całoroczne działania. Chciałbym przy okazji zapytać Pana Rzecznika o skład komisji oceniającej zeszłoroczne wnioski, jakoś umknęła mi data ogłoszenia konkursów.
Pozdrawiam
Przekażę Pańskie uwagi Zarządowi Powiatu. Dziękuję.
Dziękuję za wyjaśnienia!
Mam tylko jedną uwagę do tego co Pan napisał. Nie mogę zgodzić się z tezą, że udział NGO w procesie przyznawania środków dla NGO byłby "dwuznaczny". Urząd Miasta poradził sobie z tym w ten sposób, że NGO same wybrały swoich przedstawicieli do komisji i zasiadają w niej: 2 przedstawicieli burmistrza, 2 RM i 2 NGO. W ten sposób nikt, ani NGO, ani samorząd, nie może nikomu zarzucić stronniczości w przyznawaniu środków. A z pewnością zgodzimy się z tym, że jest to dokładne zastowanie zapisów ustawy tzn. zasady wzajemnego informowania i partnerskiego traktowania.
Wg. mnie to właśnie brak wiedzy o tym jak, komu i na jakich zasadach dzielone są środki prowadzi do "podejrzeń". Jawność zawsze rozwiewa wszystkie domysły. Może warto pójść tym tropem i zaprosić NGO po prostu do szerszej współpacy na tym polu?
Notabene na spotkaniu przedstawicieli NGO z UM postawiono taki postulat aby nasze wszystkie lokalne samorządy współpracowały z NGO na podobnych zasadach, aby NGO wiedziały, kiedy, kto, jakie przynaje środki (oczywiście - nie koniecznie finansowe, zapewnienie lokalu także jest wsparciem), jakie dokumenty należy składać, komu i kiedy (najlepiej na tych samych wzorach formularzy). Z pewnością sochaczewskie NGO chętnie podejmą współpracę z naszymi pozostałymi samorządami - są już pewne doświadczenia na tym polu, warto się nimi dzielić.
Pozdrawiam serdecznie
Ps. Oczywiście moglibyśmy porozmawiać o tym telefonicznie, ale ponieważ temat dotyczy kilkudziesięciu organizacji działających na naszym terenie, chciałbym aby Pana informacje dotarły do wszystkich zainteresowanych.
Dziękuję za uwagi, które postaram się wyjaśnić. Program jest materiałem szerokim, który określa także współpracę z organizacjami pozarządowymi realizującymi zadania powiatu, także w formie bezpłatnej (np. Stowarzyszenie Zamek sprzątające Podzamcze). Starostwo np. organizowało w ubr. bezpłatne szkolenia informacyjne o możliwościach pozyskiwania środków unijnych, udostępniało sale itp. Dlatego to nie tylko wsparcie finansowe, a ustawa określa dokładne pola współpracy. Warto mieć też „szerszy” program, który w miarę nadarzających się, a nieprzewidzianych sytuacji można od razu wykorzystać.
Odnośnie dwóch organizacji – Zarząd Powiatu w ubiegłym roku doszedł do wniosku, że szczupłość środków pozwala albo na rozdzielenie ich po „kilka” złotych na wiele organizacji, albo skumulowanie na konkretnych celach, co może przynieść lepsze i większe zakładane efekty. Dlatego wiosną (nie pamiętam dokładnych dat, ale mogę poszukać, gdyby to było ważne) ogłoszone były tylko dwa konkursy na konkretne zadania.
Także w tym roku Zarząd na podstawie tej uchwały podejmie decyzję.
W skład komisji konkursowej powołanej przez Zarząd wchodzą przedstawiciele Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, oraz wydziałów oświaty i promocji. Uprzedzając Pańskie następne pytanie o udział w komisji organizacji, wyjaśnię, że było to częściowo wyjaśnione na ostatniej sesji przez radnego Adama Jeznacha, apelującego o wyjątkową ostrożność przy podziale pieniędzy oraz kontrolę ich wykorzystania. Każdy styk pieniędzy publicznych z organizacjami pozarządowymi może rodzić różne podejrzenia. Dlatego także osobiście uważam, że udział w pracach komisji przydzielającej pieniądze i rozstrzygającej konkursy byłby nawet dla przedstawicieli organizacji, która się o te pieniądze stara, dwuznaczny. Jeżeli nie zdołałem zaspokoić Pańskich wątpliwości, proszę o telefon ((864-18-48), gdyż trudno w ten sposób wszystko wyjaśnić.