Obligacyjny zawrót głowy! Bez obligacji już ani rusz!
Dzięki miejskiej opozycji, która nie ulega manipulacjom i pokazuje mieszkańcom prawdę i fakty, mamy wiedzę o rzeczywistej sytuacji finansowej miasta i polityce rolowania zadłużenia prowadzonej przez koalicję PiS/SFS (Sochaczewskie Forum Samorządowe - zaplecze p. Osieckiego, będącego szefem).
Bez obligacji ani rusz!
A ta koalicja rządząca w mieście trzecią kadencję znowu przegłosowała kolejną emisję obligacji na kwotę 5,4 mln zł w 2023 roku do spłaty w 2033 roku!!! Nie oszczędności, a kolejne rolowanie zadłużenia!!! Burmistrz Osiecki od 2011 roku zagustował w niemalże corocznych kredytach i obligacjach, zapominając o koniecznych oszczędnościach przy równoważeniu budżetu miejskiego. W ostatniej kadencji 2018-2023 kwota wyemitowanych obligacji wynosi prawie 37,0 mln zł! Wspierają burmistrza w tym nałogowym zadłużaniu bezrefleksyjnie głosujący radni poplecznicy, wdzięczni za profity: lepszą pracę, dostęp do ucha decydentów. Sochaczewianie, czy wiecie ile już i ile jeszcze będzie kosztowała Was polityka finansowa realizowana przez burmistrza Osieckiego przez jego dotychczasowe 12 lat zarządzania miastem? Prawie 97,5 mln zł !!! Nie wierzycie? Wystarczy zsumować spłaty rat zadłużenia w kolejnych latach. Spójrzcie, fakty nie kłamią: 2011 - 3,6 mln zł; 2012 - 3,5 mln zł; 2013 - 3,4 mln zł; 2014 - 1,9 mln zł; 2015 - 1,9 mln zł; 2016 - 2,1 mln zł; 2017 - 2,1 mln zł; 2018 - 4,1 mln zł; 2019 - 4,3 mln zł; 2020 - 4,8 mln zł; 2021 - 5,1 mln zł; 2022 - 5,4 mln zł. Razem = 42,2 mln zł!!! Mamy teraz kolejne obligacje na 2023 rok - 5,4 mln zł i do spłaty zostanie jeszcze 55,3 mln zł, rozłożone do 2033 roku: 2023 - 5,5 mln zł; 2024 - 5,7 mln zł; 2025 - 6,0 mln zł; 2026 - 4,1 mln zł; 2027 - 5,0 mln zł; 2028 - 5,0 mln zł; 2029 - 5,4 mln zł; 2030 - 5,3 mln zł; 2031 - 2,6 mln zł; 2032 - 5,3 mln zł; 2033 - 5,4 mln zł. Razem = 55,3 mln zł!!! A więc budżet Sochaczewa spłaci bankom w latach 2011-2033 razem 97,5 mln zł. Tyle będzie kosztowało budżet miejski aktualne prawie 50 mln zadłużenie miasta rolowane przez burmistrza p. Osieckiego, nie licząc jeszcze kosztów obsługi zadłużenia (obsługa na następne 11 lat, to ok. 15,0 mln zł), które ratusz zalicza do kosztów bieżących!!! (ale czy one są płacone z innego budżetu?) Jeśli od kwoty 97,5 mln zł odejmie się zadłużenie - 33,4 mln zł, które burmistrz Osiecki przejął w 2010 roku i już spłacono, to zostaje jeszcze do spłaty kwota 64,1 mln zł. To są koszty jego polityki finansowej, które poniosą mieszkańcy Sochaczewa. Ładny prezent dla następnego burmistrza!!! Bajki powtarzane przez burmistrza Osieckiego o tylko 16 mln zł wyższym zadłużeniu od poprzedniego burmistrza, to science fiction dla naiwnych i dowód na manipulację danymi finansowymi w celu ukrycia prawdy o rzeczywistym zadłużeniu miasta. Pokazywane w dokumentach Urzędu Miejskiego 50 milionowe rolowane zadłużenie kosztuje mieszkańców pod rządami p. Osieckiego ponad 100 mln zł!!!
Zastępca burmistrza nie jest winny zadłużaniu miasta
Na ostatnim spotkaniu z mieszkańcami w Kramnicach zadałem pytanie panu burmistrzowi Osieckiemu, który z jego zastępców odpowiada za zadłużenie miasta? Pan Osiecki odpowiedział, że za politykę finansową i podpisywane dokumenty finansowe odpowiada tylko burmistrz i skarbnik. Ale uprawiając politykę w mediach i na sesji, burmistrz Osiecki przypisuje wcześniejsze zadłużenie budżetu miejskiego mnie (wówczas zastępcy burmistrza, rzekomo nadburmistrzowi - bo ja go teraz krytykuję), a nie poprzedniemu burmistrzowi. Jest to lekceważące poprzednika, niewiarygodne i śmieszne. Jak można wprowadzać w błąd mieszkańców i publicznie tak kłamać, żeby nie zrazić sobie radnego Czubackiego, który teraz głosuje razem z koalicją PiS/SFS w powiecie. Obejrzałem też zapis filmowy z ostatniej sesji miejskiej i wysłuchałem populistycznego wystąpienia burmistrza Osieckiego, który triumfalnie manipulował faktami i oskarżał radnych opozycyjnych o głosowanie przeciwko niektórym inwestycjom. Wymyślił sobie jakiś ślepy zaułek, w który rzekomo zapędzili się radni opozycyjni, a naprawdę sam w nim tkwi. Burmistrz wybiórczo zinterpretował wyniki wcześniejszych głosowań radnych opozycyjnych przy różnych uchwałach, którzy konsekwentnie byli i są przeciwko rolowaniu długu i dalszemu zadłużaniu budżetu miasta. Ponadto nie jest przypadkiem, że podczas sesji miejskiej podpierając się historycznymi danymi dotyczącymi zadłużenia miasta, lekceważąco manipulował przywołując wymyślonego guru w mojej osobie, winowajcę zadłużenia i zarazem rzekomego szefa dla opozycji. Mówi brednie, ponieważ poza moją aktywnością w działalności samorządowej przez ćwierć wieku i zasłużoną, popartą faktami krytyką pod adresem władz miasta i powiatu na portalu e-sochaczew, nikogo w przeszłości i teraz nie uzależniam, ani w myśleniu, ani w działaniu. Poirytowany burmistrz Osiecki nie radzi sobie z krytyką, nie pamięta lub nie chce pamiętać, że zadłużenie przez niego przejęte dotyczyło historycznej dla miasta kanalizacji sanitarnej, która realizowana była etapowo z udziałem środków unijnych i prefinansowana, na którą poprzednicy przygotowali dokumentację, dokapitalizowali w latach 2008-2010 spółkę miejską ZWiK kwotą ponad 10 mln zł i bez protekcji pozyskali ponad 100 milionów dotacji unijnej do realizacji w następnej kadencji. Burmistrz Osiecki przyszedł na gotowe. Zadanie zostało zrealizowane z pomocą taniego konsorcjum i kilkudziesięciu podwykonawców, więc wykorzystano tylko połowę dotacji unijnej. Jakie było zaangażowanie inwestycyjne budżetu miasta wówczas i dzisiaj świadczą fakty. W 2010 roku na inwestycje przeznaczono 11,5 mln zł (z budżetu ok. 90 mln zł), a kilka inwestycji z zapewnionym wsparciem unijnym czekało na realizację. Wówczas nikt nie wręczał kartonowych czeków. Obecnie w budżecie na 2023 rok (w wysokości ok. 190 mln zł) na inwestycje przeznacza się ok. 22 mln zł (gros w czekach). Przy kartonowych czekach głównym wysiłkiem władzy lokalnej jest okazanie wdzięczności.
Ranking w kompleksowy sposób ocenia jakość życia w mieście
Dobrze, że pan Osiecki zaczął doceniać rankingi i benchmarking (porównywanie się z innymi samorządami)! Przypomnę, że w 2010 roku, w tym samym rankingu samorządowym Rzeczpospolitej, wśród gmin miejskich i miejsko-wiejskich Sochaczew zajął 64 miejsce, a rok wcześniej był 25!!! Ponadto w kategorii Innowacyjny samorząd zajął wtedy I miejsce w Polsce!!! Wówczas pan Osiecki, kandydując na burmistrza, mocno krytykował udział Sochaczewa w rankingach, rzekomo kupowanych przez władze miejskie. Upłynęło trochę czasu, ludzie zapomnieli, a burmistrz Osiecki w 2022 roku po zajęciu 52 miejsca w tym samym rankingu Rzeczpospolitej chełpiąco mówi: „Ranking w kompleksowy sposób ocenia jakość życia w mieście, dostęp do usług publicznych, kultury, edukacji, ale też kondycję finansową samorządu i jak widać, wbrew temu co wieszczą od lat radni opozycji, sprawy miasta idą w dobrym kierunku...52 miejsce w kraju to też zasługa całej samorządowej rodziny - pracowników oświaty, jednostek kultury, sportu, pomocy społecznej i zakładów komunalnych". Propaganda UM na stronie internetowej miasta pisze: „Dla porównania z innymi okolicznymi miastami Sochaczew wyprzedziły m.in.: Mszczonów (3 miejsce), Grodzisk Mazowiecki (7) i Ożarów Mazowiecki (11). Słabszą ocenę w najnowszym rankingu zdobyły za to m.in.: Pruszków (54), Błonie (62), Łowicz (263) czy Żyrardów (462). Pełne zestawienie jest dostępne na stronie internetowej: https://rankingsamorzadow.rp.pl/ . A gdzie w tej informacji PŁOŃSK? Zajął 29 miejsce. Wyprzedził ponownie Sochaczew! Alergia, złośliwa wybiórczość? Przecież kiedyś słyszałem, że Sochaczew miał być wzorem dla Płońska? Mrzonki! A jak wypadł Sochaczew w rankingu “Gmina dobra do życia”? To coroczny ranking Serwisu Samorządowego PAP, w którym oceniana jest jakość życia w polskich gminach na podstawie 63 wskaźników - https://samorzad.pap.pl/kategoria/gmina-dobra-do-zycia/pierwsza-edycja-konkursu . W pierwszej edycji w 2021 roku Sochaczew był dopiero na 917 miejscu wśród 2477 ocenianych gmin. Wyprzedziły go wszystkie wyżej wymienione gminy i wiele innych z Mazowsza.
Jerzy Żelichowski - radny powiatowy/Bezpartyjni Samorządowcy/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz Osiecki, zrobił wiele dobrego dla naszego miasta, co widać gołym okiem. Moim zdaniem będzie kontynuował podjęte zobowiązania, które są w planach miasta dla mieszkańców.
Ale wazelina
Łubudubu Łubudu niech nam zyje burmistrz naszego klubu. Osiecki na długi ma wywalone nie on bedzie spłacał. A nie mieszka w Sochaczewie wiec ma wywalone podwójnie
PANIE BOŻE DOPOMÓŻ, niech wybory parlamentarne wygra PO i Tusk, a Bezpartyjni i PO do samorządu. AMEN.
DZIWIĘ SIĘ ŻE BURMISTRZ JESZCZE NIE SKIEROWAŁ SPRAWY DO SĄDU. MOŻE BY GOŚCIA W KOŃCU WYPROSTOWAŁ.
Odezwał się syfilis (członek PiS/SFS)
Panie radny Żelichowski, dziękujemy za prawdę. Mamy tak zadłużone miasto, że Osiecki powinien być wywalony na zbity pysk. Oni nie mieszkają w Sochaczewie i mają w d... stan finansów miasta.
Do Stefcia...skierować do sądu sprawę to można tylko wtedy ,gdy ma się czyste ręce i fakty ,które obronią .Jeśli ma się wiele za uszami i wielu w radzie co to popierają ,przybrał pozę ,,choćby po nich już tylko potop "i jeszcze trzeba się nachapać do syta .
Próżne wasze gadanie ,ocena jest zawsze po zakończeniu kadencji, a to jeszcze troszkę potrwa .Natomiast oPOzycja przedstawia siebie jako ludzi krystalicznych bez żadnej skazy. Trzeba spojrzeć w lustro i walnąć się w piersi ,ale swoje.
Na przyszły rok zaplanowane są w budżecie miejskim obligacje na kwotę 5,4 mln zł. Sumując wszystkie kredyty i obligacje zaciągnięte przez burmistrza Osieckiego od roku 2011 do 2022 + obligacje zaplanowane na 2023 wychodzi kwota 81,5 mln zł!!! Co się składa na tę kwotę: 2011 - kredyt 9,0 mln zł; 2012 - kredyt 6,3 mln zł; 2013 - obligacje 22,4 mln zł; 2014 - obligacje 4,4 mln zł; 2017 - obligacje 2,8 mln zł; 2018 - obligacje 7,0 mln zł; 2019 - obligacje 1,5 mln zł; 2020 - obligacje 9,7 mln zł; 2021 - obligacje 7,7 mln zł; 2022 - obligacje 5,3 mln zł; 2023 - obligacje 5,4 mln zł. Informacje publicznie przekazywane przez burmistrza Osieckiego mediom i mieszkańcom, że w obecnym 50 milionowym długu 34 mln zł to dług poprzednika, a jego jest tylko 16 mln zł to bajki dla przedszkolaków. Ta niefrasobliwość w zarządzaniu pieniędzmi publicznymi kosztuje mieszkańców grubo ponad 100 milionów złotych (spłaty rat + obsługa długu).
A jakie bajki przedstawi oPOzycja jeżeli chce rządzić? Może trochę konkretów, zamiast nieustannej krytyki obecnego burmistrza. Póki co nie dostrzegam żadnych propozycji już nie wspomnę o programie. Może się doczekamy kto to wie!!!
Opozycja ma za zadanie patrzac na LAPSKA....tych ktorzy cuda obiecywali a robia walki...!!Sochaczew to dobro wspolne I opozycji ktorej bardziej zalezy na tym miasteczka niz bedacym u wladzy ...bo ktos bedzie Musial te dlugi splacic...
Konkretnie zrobił tanie ciepło i odwiert na bazie w Trojanowie ,ściągnął śmieci Sasina z Warszawy co wozi jego Partner,a swoje ZGK co przynosiło by kasę dla miasta oleli razem ze swoimi mądrymi doradcami z ekonomii co nie umieją liczyć zysków dla miasta,tylko pędzenie głupotą i zbieranie koszy po nocach i zbudowanie pszoku w ZWIKu ,żeby ludzie na gotowe dowozili im gabaryty ,i partner odbierał posegregowany towar i zarabiał ,to rządy Osieckiego i jego i jego podwładnych.
Partyjny Polski Ład uratował inwestycje miejskie w 2023 roku. Miasto otrzymało w drugiej edycji naboru ok. 27 mln zł do sfinansowania inwestycji w 2023 i 2024 roku. Zdecydowana większość budżetu finansuje rozbuchane wydatki bieżące (ok.167 mln zł).
Burmistrz Osiecki, zrobił wiele dobrego dla naszego miasta, co widać gołym okiem. Moim zdaniem będzie kontynuował podjęte zobowiązania, które są w planach miasta dla mieszkańców.
Ale wazelina
Łubudubu Łubudu niech nam zyje burmistrz naszego klubu. Osiecki na długi ma wywalone nie on bedzie spłacał. A nie mieszka w Sochaczewie wiec ma wywalone podwójnie