Reklama

Ogródki działkowe do likwidacji

Wszystko wskazuje na to, że los ogródków działkowych przy ulicy Warszawskiej w Sochaczewie został przesądzony. Przez ich teren ma przebiegać łącząca Warszawską z dworcem PKP.

Nasza informacja dotycząca budowy fragmentu trasy Północ-Południe spotkała się z żywą reakcją naszych czytelników. Przypomnijmy, że według Stanisława Wachowskiego, zastępcy burmistrza Sochaczewa, miasto przymierza się do budowy jej odcinka pomiędzy ulicą Warszawską a dworcem PKP. Dodajmy, że są to póki co planu, ponieważ w budżecie miasta brak jest środków na realizację tak dużej inwestycji. Jednak wszystko wskazuje na to, że gdy tylko takie środki się znajdą, miasto rozpocznie budowę trasy. Jest ona po prostu konieczna, ponieważ za kilka lat dojdzie do całkowitego zakorkowania ulicy Piłsudskiego. 

Reklama

Jednak budowa trasy wiąże się nie tylko z pozyskaniem środków na jej budowę. Kolejnym problemem są grunty, przez które miałaby przebiegać. 

Obecnie wytyczono jedynie jej odcinek na Polach Czerwonkowskich, od ulicy Olimpijskiej do ulicy Głowackiego. Ma ona biec tuż przy magazynach. Nie wytyczone pozostają natomiast dwa odcinki: od Warszawskiej do Olimpijskiej oraz od Głowackiego do dworca PKP. W przypadku tego ostatniego przebieg trasy trzeba będzie uzgodnić z PKP oraz Starostwem Powiatowym, do których należą grunty. Wydaje się jednak, że obie instytucja, bez żadnych sprzeciwów wyrażą na to zgodę.

Reklama

Problem pojawia się natomiast na odcinku od Warszawskiej do Olimpijskiej. Tu, aby wybudować nową ulicę, trzeba będzie zlikwidować istniejące przy Warszawskiej  ogródki działkowe. Niewykluczone, że część z nich uda się uratować, prawdopodobnie te znajdujące się od strony “Osiedla za stadionem”. Jednak i tak spotka się to z protestami mieszkańców. Dodajmy, że kilkanaście lat temu, gdy radni przyjęli plan budowy trasy, właśnie ze względu na protesty mieszkańców wykreślono z niego przebieg trasy przez ogródki działkowe. Była to jednak typowa zagrywka urzędnicza przed wyborami. Mająca pokazać, że ówczesne władze  liczą się z opinią wyborców. Ci jednak zapomnieli, że miejski samorząd wykupił grunty pod trasę po drugiej stronie Warszawskiej. To z kolei powoduje, że droga, czy to się komuś podoba, czy nie i tak będzie przebiegała przez ogródki działkowe.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lolek - niezalogowany 2025-01-14 14:31:01

    Bzdura że po drugiej stronie są wykupione działki.... jestem właścicielem jednej z działek i nic nie sprzedałem pod tą trasę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zdrowomyslacy - niezalogowany 2025-01-16 11:03:35

    ,,Trza" z marketu jeść paszę po co ogródki dla upraw ekologicznego własnego jedzenia ,no po co ? Pasza da zdrowie jelitom , utrzyma kondycję psychiczną, a już korposzczury napewno nie zarobią na zdrowym petencie . Pzdr myślących .

    • Zgłoś wpis
  • To jest Polska - niezalogowany 2025-01-16 17:52:04

    Możesz sobie,,krzyczeć,,nie będziesz chciał proponowanych warunków to Cię wysiedla iniej zapłacą tak robią w każdym P.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości