Aż ośmiu radnych głosowało w miniony piątek za wykreśleniem z porządku obrad uchwały o przystąpieniu do zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla obszaru w Teresinie Gaju. Chodzi o należący do prywatnej firmy teren, którym interesuje się duży inwestor, gotowy stworzyć w gminie kilkaset nowych miejsc pracy - jeśli radni zgodzą się na prowadzenie w tym miejscu działalności usługowej i nieuciążliwego przemysłu. Przeważająca część radnych jednak - ku zaskoczeniu wójta - twierdzi, że myślała o osiedlu domków jednorodzinnych i że ewentualne podjęcie uchwały dopuszczającej działalność gospodarczą należy skonsultować z sołtysem wsi i pobliskimi mieszkańcami.
33 ha ziemi Uchwała o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczyła 33 hektarów odrolnionej ziemi w Teresinie Gaju należących do spółki WEH, położonych blisko magazynów Tesco, tuż przy torach kolejowych. Jak wiadomo, właściciel od jakiegoś czasu prowadzi zaawansowane rozmowy na temat sprzedaży tego terenu dużemu inwestorowi. Zmiana w miejscowym planie, dopuszczająca działalność gospodarczą, jest warunkiem powstania tu inwestycji.
Osiedle czy inwestycja? Wniosek o wykreślenie uchwały z porządku obrad zgłosił radny Szymon Drzazga, który stwierdził, że dotarły do niego głosy mieszkańców, którzy nie zgadzają się na planowaną inwestycję oraz, że radni rozważając uprzednio możliwość stworzenia w tym miejscu osiedla domków jednorodzinnych, mieli za mało czasu na przygotowanie się do podjęcia decyzji w sprawie dopuszczenia działalności usługowej.
Ale to już było Wójt Marek Olechowski zwrócił radnym uwagę, że przeznaczenie dyskutowanego obszaru w Teresinie Gaju pod działalność usługową i nieuciążliwy przemysł przewiduje Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Teresin, który radni przyjęli niemal jednogłośnie niespełna miesiąc temu. Podkreślił też, że zgodnie z procedurą uchwalenie studium było poprzedzone dyskusją społeczną, w trakcie której nikt nie zgłosił do takiego przeznaczenia żadnych uwag.
Wyraźna opozycja Rada gminy jednak, w której ostatnio coraz wyraźniej klaruje się większościowa już opozycja wójta, ośmioma głosami zdecydowała o wykreśleniu uchwały z porządku obrad. Oznacza to, że procedura zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie może być rozpoczęta, oddala się też w czasie i stoi pod znakiem zapytania realizacja inwestycji w Teresinie Gaju.
Po raz pierwszy słyszę - Mam nadzieję, że nie odstraszy to inwestorów od gminy Teresin - komentuje wydarzenie wójt. - Na tej sesji po raz pierwszy usłyszałem o tym, by mieszkańcy zgłaszali jakikolwiek sprzeciw, mało tego, wiem, że ludzie, którzy mieszkają blisko tego terenu i z którymi firma WEH rozmawiała na temat odkupu gruntu na poszerzenie drogi dojazdowej, byli za tym, by powstała tam duża działalność gospodarcza.
Gra przedwyborcza? Marek Olechowski zapowiada, że będzie ponownie osobiście przekonywał mieszkańców do poparcia planowanej inwestycji, a decyzję radnych uważa za polityczną: - Wycofanie uchwały z porządku obrad i opóźnianie procedury uważam za konsekwencję tego, co się u nas w radzie ostatnio dzieje, a co ja traktuję jako zwykłą grę przedwyborczą. Niestety, im bliżej wyborów, tym większą mam opozycję wśród radnych. A szkoda, żeby z tego powodu stracili mieszkańcy gminy.
700 miejsc pracy Nie znamy na razie żadnych szczegółów na temat przywoływanego inwestora. - Nie chcę ujawniać tej firmy, ponieważ transakcja nie jest jeszcze sfinalizowana - mówi wójt. - Powiem tylko, że to firma bardzo atrakcyjna dla Teresina, oferująca pracę na stałe. Do tej pory na terenie gminy inwestowały firmy budujące centra logistyczne pod wynajem. Tym razem mamy do czynienia z firmą, która sama zagospodaruje to, co wybuduje. I dodam jeszcze tylko, że to naprawdę duży inwestor, który w innym miejscu w Polsce zatrudnia 700 osób i to na terenie mniejszym niż ten w Teresinie Gaju.
Monika Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze