Reklama

Ostatnia sesja przed Sylwestrem

Urząd Miasta w Sochaczewie
02/01/2009 09:25
Ostatnia w 2008 roku sesja Rady Miejskiej była wyjątkowo krótka, trwała tylko 3 godziny. W jej trakcie podjęto kilka istotnych uchwał dotyczących m.in. usytuowania punktów sprzedaży napojów alkoholowych, liczby tzw. koncesji alkoholowych i podziału dodatkowych dochodów budżetu miasta.
Na początku, na wniosek wiceprzewodniczącego RM Juliana Tasieckiego, z porządku obrad wykreślono projekt uchwały dotyczący zmian w statucie Młodzieżowej Rady Miasta. Uchwała trafi na kolejną sesję po uzyskaniu opinii Komisji Statutowo-Regulaminowej.
► Rada wyraziła zgodę na sprzedaż działki budowlanej o powierzchni 1430 metrów znajdującej się przy ul. Płockiej. Wkrótce ogłoszony zostanie przetarg na zbycie tej nieruchomości.
► Do budżetu wprowadzono dodatkowe dochody w wysokości 167 tys. zł. Największą ich część, prawie 143 tys. zł, stanowiła unijna dotacja przekazana ratuszowi za modernizację Placu Kościuszki. Jak powiedziała Skarbnik Jolanta Brzóska - to tylko częściowy zwrot kosztów, a ostatecznego rozliczenia z przyznanej miastu dotacji należy się spodziewać w pierwszym kwartale 2009 roku. Pozostałe dochody wypracowały m.in. Dzienny Dom Pomocy Społecznej (6,5 tys.) i Szkoła Podstawowa Nr 2 (6 tys.). Pieniądze przeznaczono na remonty dróg (143 tys.), oraz zakup sprzętu rehabilitacyjnego i produktów żywnościowych do stołówek.
► Rada Miejska postanowiła zwiększyć limit liczby punktów sprzedaży i podawania napojów alkoholowych o zawartości ponad 4,5% - prócz piwa, na które nie ma żadnych limitów. Dotychczasowy, ustalony w 2005 roku, był już prawie wyczerpany. Spośród 75 zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych wykorzystane były już 72. Jak powiedział Włodzimierz Słomka, Pełnomocnik Burmistrza ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, brak wolnych koncesji może hamować rozwój przedsiębiorczości oraz prowokować do korupcji, czego ratusz chce uniknąć. Obecnie limit punktów sprzedaży mocniejszych alkoholi wynosić będzie 100. Zwiększono także o pięć liczbę lokali gastronomicznych, w których będzie mógł być podawany alkohol do spożycia na miejscu. Taka ilość nie jest większa niż w porównywalnych pod względem liczby ludności ościennych miastach.
► Następnie Rada zatwierdziła zmiany w uchwale dotyczącej usytuowania takich punktów na terenie miasta. Zmiany spowodowane są koniecznością ujednolicenia i sprecyzowania zapisów zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przypomnijmy, że alkoholu nie można sprzedawać i podawać na terenie ośrodków odwykowych i szpitali, kąpielisk, basenów i hal sportowych, bazarów i targowisk oraz w sklepach z artykułami liturgicznymi i dewocjonaliami (z wyjątkiem wina mszalnego). Punkty takie nie mogą być także zlokalizowane bliżej niż 50 metrów od żłobków, domów dziecka, przedszkoli i szkół – poza szkołami średnimi, gdzie odległość musi wynosić 100 metrów. Jedynym wyjątkiem jest uzyskanie specjalnego pozwolenia od Burmistrza, jeżeli organizowana jest plenerowa impreza ta terenie Podzamcza, MKS Orkan, KS Bzura, Pól Czerwonkowskich i terenach gospodarstwa pomocniczego przy ZSR – CKU.
► Na koniec radni mieli zdecydować o regulacji wynagrodzenia Burmistrza Sochaczewa. Z takim wnioskiem wystąpił Witold Antuszewicz Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz Ochrony Środowiska. W uzasadnieniu do uchwały napisał m.in., że na budowę kanalizacji sanitarnej Burmistrz uzyskał 102 mln zł dofinansowania unijnego, na remont ulicy Traugutta zdobył 600 tys. zł, a wydatki inwestycyjne budżetu miasta od kilku lat utrzymują się na imponującym poziomie 27-28%. Witold Antuszewicz zaznaczył, że systematycznie rośnie budżet Sochaczewa. Dochody kasy miasta wzrosły z 68,7 mln zł na koniec 2006 roku do ok. 75 mln zł w 2008 roku. Dzięki temu w ostatnich dwóch latach dokończono rozbudowę Szkoły Podstawowej Nr 4 (6 mln), zbudowano salę gimnastyczną przy Gimnazjum Nr 1 (3,8 mln), ocieplono halę sportową MOSiR, Przedszkole Nr 1 i Przedszkole Nr 4. Od dwóch lat Sochaczew jest w gronie 30 samorządów (spośród 300 na Mazowszu) najskuteczniej pozyskujących pieniądze unijne. Ponadto w 2008 roku ratusz wziął udział w X regionalnej edycji konkursu „Polska Nagroda Jakości” uzyskując Mazowiecką Nagrodę Jakości (jako jedyny urząd w województwie) w kategorii organizacji publicznych.
W czasie dyskusji padały różne argumenty „za” i „przeciw”. Wynikało z niej m.in., że do tematu radni wrócą wiosną przyszłego roku, gdy decydować będą o udzieleniu Burmistrzowi absolutorium za 2008 rok. Warto przypomnieć, że ostatniego absolutorium, za 2007 rok, RM udzieliła Bogumiłowi Czubackiemu wyjątkowo jednomyślnie – wszyscy radni byli „za”. Wówczas nikt nie zgłosił propozycji zmiany wysokości płacy Burmistrza i prawdopodobnie dlatego W. Antuszewicz chciał w ten sposób docenić osiągnięcia B. Czubackiego proponując zrównanie jego wynagrodzenia z płacami burmistrzów i prezydentów sąsiednich miast. Zarządzono głosowanie. Za regulacją wynagrodzenia było 5 radnych, 11 przeciw a 2 wstrzymało się od głosu. Tym samym Burmistrz, który dał podwyżkę prawie 1600 osobom zatrudnionym w podległych miastu jednostkach, sam jej nie otrzymał.
- Byłem mile zaskoczony, że ktoś chciał wyrazić w ten sposób uznanie dla mojej pracy. Jestem również świadom tego, że moje wynagrodzenie nie jest niskie, a każda podwyżka wywołuje poruszenie i refleksje, dlatego wołałbym nie wypowiadać się na ten temat. Jeśli chodzi o podległych mi pracowników zatrudnionych m.in. w ratuszu, szkołach, przedszkolach, pomocy społecznej, spółkach, zakładach budżetowych, jednostkach kultury i sportu – jestem dumny z ich pracy i osiągnięć, dlatego niemal wszyscy w 2008 roku otrzymali podwyżki wynagrodzeń średnio o 10%. Na pracę burmistrzów i wójtów patrzy się inaczej. Taka jest specyfika naszych stanowisk, że na słowa uznania czy zwykły gest poparcia rzadko możemy liczyć. Radny Antuszewicz, jako szef Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej widzi, ile dobrego wspólnie robimy dla miasta, że wchodzimy w historyczne projekty, skutecznie zdobywamy dotacje unijne. Składając wniosek o regulację wynagrodzenia chciał chyba w ten sposób podkreślić, że docenia moje i całego ratusza starania – powiedział po sesji Bogumił Czubacki.
► Przed świętami ratusz ogłosił otwarte konkursy ofert dla organizacji pozarządowych zainteresowanych realizacją np. zajęć sportowych, rekreacyjnych, prowadzeniem świetlic środowiskowych, organizacją wakacyjnych wyjazdów dla dzieci z niezamożnych rodzin itp. Do pracy w komisji konkursowej oceniającej wnioski klubów, stowarzyszeń i fundacji Rada oddelegowała Sławomira Dorywalskiego i Krystynę Dybiec.

Sesję zakończyły zapytania i wolne wnioski. Radni pytali m.in.:

» Kiedy Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich posprząta ulicę Chopina i Chodakowską.
Wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz odpowiedział, że przed świętami sprawdzał z szefem policyjnej drogówki czystość tych ulic i wszystko było w porządku. Zadeklarował, że poprosi MZDW o uporządkowanie terenów przy drogach.

» Czy kupiona przez miasto zamiatarka będzie też sprzątać ulice wojewódzkie to jest m.in. 600 Lecia, Chodakowską i Chopina?
Wiceburmistrz K. Ciołkiewicz odpowiedział, że MZDW planuje zakup własnej zamiatarki do bazy w Łazach k. Kampinosu. Zarząd chce, by nowa maszyna systematycznie sprzątała odcinki dróg wojewódzkich leżących w granicach miasta Sochaczewa.

» Dlaczego na sesje Rady Miejskiej nie przychodzą dyrektorzy placówek oświatowych, kultury, sportu i zakładów podległych ratuszowi.
Bogumił Czubacki wyjaśnił, że nigdy nie zakazywał dyrektorom przychodzenia na sesje, ale przypuszcza, jaka może być tego przyczyna. Wielokrotnie słyszał negatywne opinie o sposobie prowadzenia sesji i przesadnie długich obradach trwających niekiedy do późnych godzin wieczornych.

» Jak szefowie miejskich jednostek mają traktować przekazaną im przez Burmistrza „instrukcję” dotyczącą zasad witania na oficjalnych uroczystościach reprezentantów władz państwowych, wojewódzkich i lokalnych?
Wiceburmistrz Jerzy Żelichowski wyjaśnił, że ratusz nie rozsyłał żadnych „instrukcji”, lecz zwykły przedruk z internetu. Precedencja to tzw. porządek pierwszeństwa, witania, przemawiania i zajmowania miejsc podczas oficjalnych spotkań władz różnego szczebla. Ponieważ dyrektorzy nie mają obowiązku znać precedencji, informacja na ten temat trafiła do miejskich jednostek. Jest to wyłącznie materiał informacyjny, a nie żadna „instrukcja”.

» Czy można w prasie przypomnieć o dyżurach radnych prowadzonych w kilku punktach miasta?
D. Radzanowska wyjaśniła, że ogłoszenia prasowe kosztują, dlatego Biuro Rady Miejskiej nie może zlecać ich druku co tydzień. Z kolei J. Żelichowski dodał, że informacje o dyżurach są na stronie internetowej miasta i każdy zainteresowany rozmową z radnymi z własnej dzielnicy bez trudu dotrze do tych danych.

daw
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2009-01-02 21:33:21

    1) Warto przypomnieć, że ostatniego absolutorium, za 2007 rok, RM udzieliła Bogumiłowi Czubackiemu wyjątkowo jednomyślnie – wszyscy radni byli „za”. Wówczas nikt nie zgłosił propozycji zmiany wysokości płacy Burmistrza i prawdopodobnie dlatego W. Antuszewicz chciał w ten sposób docenić osiągnięcia B. Czubackiego proponując zrównanie jego wynagrodzenia z płacami burmistrzów i prezydentów sąsiednich miast.

    Z analizy przytoczonego fragmentu tekstu rodzi się pytanie: Dlaczego to po udzieleniu absolutorium radny W.Antuszewicz (PO) nie zaproponował podwyżki. W ten sposób już wówczas mógł docenić osiągnięcia B.Czubackiego?

    2) Zrównanie wynagrodzenia z płacami burmistrzów i prezydentów sąsiednich miasta - ten sam argument co roku.

    A dlaczego nie zrównać wynagrodzenia naszych pracowników z wynagrodzeniami pracowników w urzędach marszałkowskich czy też dzielnic warszawskich?

    3) Tym samym Burmistrz, który dał podwyżkę prawie 1600 osobom zatrudnionym w podległych miastu jednostkach, sam jej nie otrzymał.

    Podwyżka dla pracowników wyniosła - średnio 10%. Proponowana przez radnego Antuszewicza podwyżka dla Burmistrza miała być w granicach 21%. Poprzednia podwyżka wynagrodzenia Burmistrza w 2007 wyniosła blisko 23%. Ile wynosiła podwyżka dla pracwoników w 2007 roku? 3 czy 5 %?

    4) Byłem mile zaskoczony, że ktoś chciał wyrazić w ten sposób uznanie dla mojej pracy.

    Ja mógłbym być zaskoczony ale Burmistrz, który ma w Radzie zaplecze polityczne?.

    5) Jeśli chodzi o podległych mi pracowników zatrudnionych m.in. w ratuszu, szkołach, przedszkolach, pomocy społecznej, spółkach, zakładach budżetowych, jednostkach kultury i sportu – jestem dumny z ich pracy i osiągnięć, dlatego niemal wszyscy w 2008 roku otrzymali podwyżki wynagrodzeń średnio o 10%.

    Zgadzam się. Wszyscy pracują na sukces.Co do tego nie ma wątpliwości.

    6) Radny Antuszewicz, jako szef Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej widzi, ile dobrego wspólnie robimy dla miasta, że wchodzimy w historyczne projekty, skutecznie zdobywamy dotacje unijne. Składając wniosek o regulację wynagrodzenia chciał chyba w ten sposób podkreślić, że docenia moje i całego ratusza starania – powiedział po sesji Bogumił Czubacki.

    Nie tylko panie Burmistrzu radny Antuszewicz (PO) dostrzega to ile dobrego robimy wspólnie dla mieszkańców. Mam tą świadomość i odpowiedzialność.
    Czy tak trudno użyć wprost słowa podwyżka (bo o to chodziło) zamiast regulacja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama