Reklama

Oświadczenie Przewodniczącej Rady Miasta

13/10/2009 13:52
Oświadczenie Przewodniczącej Rady Miejskiej Danuty Radzanowskiej

W związku z oświadczeniem Burmistrza Miasta opublikowanym w lokalnej prasie, które dotyczy prowadzenia obrad Sesji Rady Miejskiej, przedstawiam swoje stanowisko wobec oświadczenia Burmistrza Miasta.

Wypełniając obowiązki wynikające z Ustawy o Samorządzie Gminnym oraz Statutu Miasta Sochaczewa zwołuję Sesje Rady Miejskiej z częstotliwością niezbędną do realizacji zadań Burmistrza ( nie rzadziej niż raz w miesiącu wg ustalonego wstępnego harmonogramu). Porządek obrad ustalany jest na podstawie przedstawianych przez Burmistrza projektów uchwał oraz obligatoryjnych – informacji z prac Burmistrza i Przewodniczącej Rady w okresie międzysesyjnym, tematów związanych z planem pracy Komisji merytorycznych.
W porządku obrad musi znaleźć się czas dla wolnych wniosków, interpelacji i zapytań Radnych oraz spraw różnych. Każdy dodatkowy punkt dot. ważnych spraw miasta jest uzgadniany z Burmistrzem min. po to, aby mógł przygotować się do debaty. O ilości przedstawianych projektów uchwał decyduje Burmistrz, ponieważ jako Przewodnicząca Rady nie chcę ingerować w wykonywanie przez niego zadań.

Ubolewam, iż Burmistrz zwracając uwagę na czas trwania obrad Sesji nie odniósł się do przyczyn powodujących ten stan rzeczy. Moim zdaniem główną przyczyną przedłużających się dyskusji, częstych udziałów mieszkańców w obradach jest zatrważający wzrost ilości skarg i protestów składanych przez mieszkańców do Urzędu i Rady Miejskiej w formie pisemnej i ustnej. Wymienię niektóre z nich :
- protest mieszkańców ul. Staszica na wydaną przez Burmistrza decyzję lokalizacji inwestycji celu publicznego w sprawie budowy jazu i MEW na rzece Bzurze, wobec której mieszkańcy wyrażają obawy o skutki i następstwa wynikające z ewentualnych zagrożeń ich domostw;
- protest mieszkańców ul. Rybnej w sprawie j.w;
- protest mieszkańców Chodakowa o lokalizacji sortowni i kompostowni odpadów na terenie byłego Chemitexu ( mimo, że Burmistrz wcześniej zapewniał ich, że nie wyrazi zgody na taką działalność);
- protest mieszkańców przy ul. Żyrardowskiej na wyrażoną zgodę na lokalizację przesypowni odpadów w bezpośrednim sąsiedztwie ich posesji;
- brak reakcji na protesty mieszkańców ul. Staszica o zabezpieczeniu ich posesji przed zalewaniem ich ściekami ze studzienek kanalizacyjnych podczas opadów deszczu;
- dramatyczna sytuacja mieszkańców ul. Traugutta i Lotników z powodu odcięcia im dopływu wody, ponieważ posiadają przyłącza przechodzące przez sąsiednie posesje - przyłącza wykonane legalnie przed laty przez Miejski Zakład Wodociągów. Mimo wielokrotnych rozmów z Burmistrzem i lawiną korespondencji przez miesiące i lata są pozbawieni wody bieżącej. Warto tu przypomnieć, że ZWiK jest co prawda spółką prawa handlowego ale 100% udziałów miasta a władzą najwyższą dla Prezesa jest Zgromadzenie Wspólników czyli jednoosobowo – BURMISTRZ.
- dramatyczna sytuacja lokatorki kamiennicy przy ul. Warszawskiej, której wraz z ciężko chorą matką grozi eksmisja min. na skutek błędów urzędniczych.
Od ponad roku mimo interwencji Radnych, Komisji merytorycznych, udziału lokatorów na Sesjach, Burmistrz nadal nie znalazł rozwiązania dla mieszkańców, którzy posiadają gminny tytuł najmu;
- dramatyczna sytuacja mieszkańców osiedla Karowo, którym odcięty został dojazd i dojście do własnej posesji;

Czy wobec takich drastycznych spraw mieszkańców naszego miasta Rada ma pozostać obojętna? Czy nie należy umożliwiać zabrania głosu mieszkańcom, którzy godzinami oczekują na Sesji, aby szukać wsparcia i przedstawienia swoich trudnych a niekiedy dramatycznych sytuacji tym, których wybierali do swojej reprezentacji?
Czy Radni nie mają prawa oczekiwać wyjaśnień i próbować szukać rozwiązań bardzo ważnych problemów ludzkich, które w większości stanowią problem ogólny miasta?

Jeżeli Burmistrz zarzuca, że tego rodzaju dyskusje nad tak bolesnymi dla mieszkańców sprawami są odstępstwem od obowiązujących reguł, to odsyłam Pana do jednego z podstawowych obowiązków Radnego zawartym w Statucie Miasta tj. § 110, pkt. 5.5 „Radny powinien w szczególności przyjmować postulaty, wnioski i skargi mieszkańców miasta”. I Radni to wykonują a Pan próbuje „kneblować im usta” zarzucając wytwarzanie złej atmosfery, naruszania podstawowych zasad, pomijanie trybów załatwiania spraw itd.

Szczytem Pana insynuacji jest twierdzenie, że Radni prowadzą do konfrontacji pomiędzy mieszkańcami a Burmistrzem i czynią to w sposób zamierzony.
Jako Przewodnicząca Rady odnoszę wrażenie, że w związku z narastającą ilością skarg mieszkańców, próbuje Pan zrzucać odpowiedzialność na Radę i Radnych (szczególnie tych opozycyjnych, których w rzeczywistości niema a istnieją jedynie w Pana wyobraźni).
Kieruję się Pan zasadą, że kto ma inne zdanie, czy pogląd – jest opozycjonistą lub przeciwnikiem politycznym, który przeszkadza Panu w pracy i winien jest wszelkiemu złu!
Jest to łatwy ale brzydki sposób zrzucania odpowiedzialności i „umywania rąk”.

Dobitnie określili ten Pana styl w proteście mieszkańcy Chodakowa: „Teraz Pan Bogumił Czubacki umywa ręce”.
Podam tylko jeden przykład odpowiedzialnej pracy Radnych (ponad jakimikolwiek podziałami) – w czasie debaty nad przeznaczeniem 500 tysięcy złotych na inwestycję ul. Długiej, Radni ( ci z tzw. opozycji) wskazali odstępstwa od budżetu na 2009 rok, WPI i WPF, w których to planach brak było tej inwestycji, wskazywali na nieracjonalność tej inwestycji i inne planowane wcześniej potrzeby. Ostatecznie na skutek nieustępliwości Burmistrza, argumentów przedstawionych przez Naczelnika Wydziału Rozwoju, Radni uznali kompromis ( nie po raz pierwszy). Takie działania ze strony Radnych nie znajdują odwzajemnienia u Pana Burmistrza.

Informuje Pana, że jest Pan odpowiedzialny za wykonywanie Uchwał Rady Miejskiej, które to stanowią prawo miejscowe. Przypominam Panu, że do dnia dzisiejszego nie realizuje Pan ważnej Uchwały Rady Miejskiej z dnia 27 stycznia 2009 roku dotyczącej pobierania zgodnie z Uchwałą opłat za wywóz nieczystości, lekceważąc jednocześnie kilkakrotne interpelacje Radnych w tej sprawie.

Mam pełną świadomość, że każdą sprawę należy rozpatrywać w majestacie obowiązującego prawa. Pragnę zwrócić jednak uwagę, że pomiędzy istniejącym prawem a problemem ludzkim, krzywdą ludzką, istnieje duża wolna przestrzeń do rozmów, negocjacji, wyrozumiałości, dobrej woli dzięki którym można osiągnąć niemal w każdej sprawie kompromis. W moim odczuciu tych wartościowych cech brakuje w rozstrzyganiu wielu spraw pomiędzy Urzędem a petentem. Stąd między innymi tak wiele skarg, protestów, pism i nierzadko dramatycznych sytuacji na Sesjach.
Brak jest również (mimo, że nie ma takiego obowiązku prawnego) spotkań z mieszkańcami, przed podejmowaniem istotnych dla mieszkańców decyzji ( przykład – decyzja o lokalizacji celu publicznego dot. budowy jazu piętrzącego na rzece Bzurze). Są to zasady, którymi należy kierować się w samorządach a szczególnie tych posiadających tytuły – gminy „Fair –play” czy „Przyjazny Urząd” czym szczyci się Sochaczew.

I na koniec pragnę zapewnić wszystkich mieszkańców Sochaczewa i Pana Burmistrza, że wypełniając mandat Radnego będę razem z większością Radnych kierowała się dobrem wspólnym – naszego miasta, ponad wszelkimi podziałami nie ulegając jakiejkolwiek presji. Panu Burmistrzowi uprzejmie przypominam, że pełni władzę wykonawczą a Rada ma funkcję stanowiącą, uchwałodawczą i kontrolną (Burmistrza Miasta) i ma obowiązek z tego korzystać.

Z poważaniem
Danuta Radzanowska
Przewodnicząca Rady Miejskiej
w Sochaczewie


tekst nadesłany przez Przewodniczącą Rady Miasta

ZOBACZ TEŻ:
Oświadczenie Burmistrza Sochaczewa Bogumiła Czubackiego
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dreptak 2009-10-16 18:25:55

    panie serwis, nie bardzo rozumiem dlaczego ma by niedbale i bez szacunku dla języka ojczystego. Człowiek mądry unika kompromitacji, a tu...
    Rozumiem to zachowanie, zrobiłem błąd , więc zrobię jeszcze kilka, żeby pokazać jaki jestem luzak. Człowieku czytać, czytać, czytać,........... Ale pisz na Boga na temat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2009-10-15 21:34:31

    Przepraszam ale czy pan na nic nie choruje. Gdera pan coś o kogucie i gęsiach a zapomniał o podstawie że to pańskie wypowiedzi nie są merytoryczne. Czy pan uważa że ludzie dla przyjemności siedzą na sesjach by przedstawić swój problem? Niech pan przedstawi swoje argumenty uzasadniające pańską tezę. Jak pan nie nadąża za tokiem myślenia innych to niech pan zacznie od początku, jak to sam pan twierdzi że nie wszystko panu się podoba co dotyczy podejmowania decyzji przez burmistrza. A szczególnie niech przeczyta pan wypowiedż pod tekstem burmistrza napisanym przez kolegę, to wszystko powinno panu wyjaśnić.
    Pozdrawiam Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    santserwis1 2009-10-15 21:01:56

    no cóż niektórym trudno zdążyć za tokiem myślenia wiec oki - piszcie sobie sami do siebie bo raczej dyskusji to tu nie będzie bo kogut do gęsii nie gada bo go nie zrozumie.A wyrzej wymieniony jak to ktoś napisał taki Sochaczew jest zasługa takich ludzi co na tematu sie trzymają nierozwijając go ani tez nieodnosząc sie do bliskich .Zresztą po co i komu ja to k... tłumacze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama