Jednym z punktów programu tegorocznych obchodów święta niepodległości 11 listopada będzie złożenie kwiatów na grobie pomocnika komisarza na powiat sochaczewsko-łowicki (popularnie zwanym starostą) i jednocześnie honorowego obywatela miasta Sochaczewa narodowca Włodzimierza Ignacego Garbolewskiego. Przy tej okazji myślę, że należy również pamiętać o innym, choć zapomnianym i przez dziesięciolecia przemilczanym pierwszym w dziejach Sochaczewa honorowym obywatelu Józefie Piłsudskim. Ten ostatni nie tylko posiadał w Sochaczewie honorowe obywatelstwo przyznane mu przez Radę Miejską, ale i ulicę swego imienia, wreszcie pomnik z prawdziwego zdarzenia.
Po II wojnie światowej ślady wszelkiego upamiętniania Piłsudskiego w mieście zostały całkowicie usunięte. O honorowym obywatelstwie Piłsudskiego w Sochaczewie świadomie milczano, później fakt ten uległ zwyczajnemu zapomnieniu. W 1935 roku postanowiono „dla uczczenia pamięci ś.p. wodza narodu Marszałka Józefa Piłsudskiego, pobudować w mieście Sochaczewie pomnik w postaci wizerunku Wodza”. Co też się stało. Dokonanotego w wyniku zbiórki wśród mieszkańców czasem drobnych, symbolicznych sum. Myślę, że warto zastanowić się, czy nie należałoby przywrócić grodowi nad Bzurą pomnik twórcy niepodległej Polski i wszak pierwszego w dziejach miasta jego honorowego obywatela.
Pięknie to czynią w Gminie Teresin, choć Piłsudski nie był tam honorowym obywatelem, ma jednak swój pomnik-popiersie w Szymanowie. Tamtejsze uroczystości niepodległościowe nawiązują do jego postaci. Stąd też apel mój już do nowej Rady Miasta, która zostanie wybrana za kilka dni, o uroczyste przywrócenie – jak to miało miejsce w wielu innych miejscowościach w ostatnich latach – honorowego tytułu miasta Józefowi Piłsudskiemu, który został pozbawiony swojego tutułu przez sochaczewskich komunistów po II wojnie światowej. Warto również przywrócić pamięć kultywowaną w dwudziestoleciu międzywojennym poległych w obronie Ojczyzny w walce z Rosją Sowiecką mieszkańców Sochaczewa znanych z imienia i nazwiska.
Postać Józefa Piłsudskiego powinna łączyć wszystkich niezależnie od poglądów. Niezależnie czy ktoś idzie lub jest zwolennikiem marszu krawaciarzy, urzędników i tych którzy dobrze się mają w obecnej rzeczywistości (Marsz dla Niepodległej), czy też idzie i jest zwolennikiem marszu, w którym idą głównie ludzie młodzi, rozczarowani obecną polską rzeczywistością, pełną korupcji, nepotyzmu (czyli prywaty urzędniczej i politycznej) „Marszu Niepodległości”. Co by nie mówił Józef Piłsudski ciągle w wszelkich rankingach jest w pierwszej trójce najwcześniej wybieranych osób. Niech się święci dzień Niepodległości.
Na zdjęciu pierwszy burmistrz Sochaczewa w II Rzeczypospolitej w otoczeniu rodziny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze