Pijany, bez prawa jazdy, z pasażerami w aucie kierował „maluchem” w miejscowości Andrzejów Duranowski na terenie gminy Sochaczew. 22-latek uderzył w stojący na poboczu pojazd, po czym próbował uciekać na wstecznym biegu po polu. Uszkodzonym przez pijanego kierowcę autem okazał się być nieoznakowany pojazd służbowy sochaczewskiej komendy. Sprawca został natychmiast zatrzymany.
W związku z prowadzoną akcją Znicz 2010, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie poruszający się nieoznakowanym pojazdem służbowym patrolowali drogi naszego powiatu. W pewnym momencie zatrzymali się na polnej drodze, gdzie mogli obserwować ruch na trasie K-50. Funkcjonariusze nagle poczuli silne uderzenie w bok samochodu. Okazało się, że w ich pojazd uderzył Fiat 126p. Na szczęście w wyniku zderzenia nikomu nic się nie stało. Młody mieszkaniec gminy Sochaczew nie zamierzał jednak sprawdzić czy komuś nie zrobił krzywdy, bo wbił wsteczny bieg i próbował uciekać z miejsca zdarzenia. Był w szoku, gdy zobaczył, że z pojazdu wysiadają umundurowani policjanci i biegną w jego stronę. Na szczęście, nie udało mu się uciec. W komendzie okazało się, że mężczyzna ma około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Nie posiada również prawa jazdy. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Całe szczęście, że pijany kierowca nie spowodował poważnego wypadku drogowego na trasie K-50 bo właśnie w tym kierunku jechał.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze