UKS Osiemdziesiątka rozpoczął już cykl lekcji rugby dla sochaczewskich uczniów. Ich organizacja była możliwa m.in. dzięki dotacjom przyznawanym przez ratusz dla organizacji pozarządowych.
Przypomnijmy, że w tym roku burmistrz podpisał 84 umowy na dotacje z budżetu miasta. Pomiędzy 33 organizacje podzielono aż 800 tys. zł. Ich projekty realizowane będą w ramach programu współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi, Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Programu Przeciwdziałania Narkomanii i Pomocy Społecznej, a także upowszechniania aktywnego uczestnictwa w różnych dyscyplinach sportowych poprzez udział we współzawodnictwie sportowym młodzieży i dorosłych w roku 2013.
Liczba imprez, inicjatyw i akcji realizowanych przez sochaczewskie stowarzyszenia jest ogromna. Jedną z nich są nieodpłatne zajęcia dla uczniów wszystkich sochaczewskich szkół prowadzone przez UKS Osiemdziesiątka. W tym roku klub po raz pierwszy otrzymał pieniądze z ratusza. Wśród zadań, które chce zrealizować pojawił się cel, by każdy uczeń z terenu miasta miał w rękach piłkę do rugby.
- Za nami pierwsze lekcje. Wiadomo, że nie każdy zwiąże swoją przyszłość z tą dyscypliną. Będzie miał jednak możliwość spróbowania i sprawdzenia swoich sił w rugby - powiedział nam Jakub Seklecki z Osiemdziesiątki.
Członkowie UKS odwiedzają poszczególne szkoły ucząc podstaw gry. Uczestniczyliśmy w zajęciach w Szkole Podstawowej nr 4. Wszyscy uczniowie zapraszani są na treningi, wyróżniający się otrzymują koszulki do gry w rugby. Już po pierwszych zajęciach, na treningach pojawiło się kilkanaście nowych osób.
- Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że to pierwszy zapał i na dłużej zostanie z nami tylko część dzieciaków. Poza tym, pomimo że w Sochaczewie to popularny sport, do nauki rugby nadal trzeba zachęcać - mówi Emil Kowalewski. - Do klubów piłkarskich dzieci zapisywane są trochę z rozpędu i nie potrzebują one dodatkowej promocji. My zachęcamy je, pokazując na początek bezkontaktową formę gry. Polega ona na zdobywaniu punktów zrywając z przeciwnika przyczepione na rzepy paski tzw. tagi.
Zajęcia, na których byliśmy, wzbudziły spory entuzjazm. Przede wszystkim dlatego, że stanowiły one dla uczniów zupełnie nową ofertę - poza koszykówką, siatkówką czy piłką nożną, które są standardami lekcji wychowania fizycznego. Zawiedzione były dziewczyny. Ponieważ obecna sala gimnastyczna czwórki jest zbyt mała, trening mógł być przeprowadzony tylko dla chłopaków. Problem ten zostanie rozwiązany już w przyszłym roku szkolnym. W listopadzie do użytku ma zostać oddana nowoczesna hala sportowa.
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze