Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Orkan i wiele klubów sportowych ma problemy z murawą boiska na wiosnę nawet po jej nie zalaniu przez rzekę. Więc zastosujcie te światowej klasy rozwiązanie na Orkanie.
Budowa osiedla w parku miejskim jest głupotą i barbarzyństwem. Na dodatek do tego terenu rości pretensje gmina żydowska deklarują,, że jeżeli coś na nim powstanie to oni się wtedy upomną o swoje’’.
Zacznijcie więc budować zamek w realu i nie ze szkła jak w poprzedniej kampanii wyborczej.
Motokros przyczynia się do niszczenia zamku jak i środowiska naturalnego jest to teren zbyt bliski rzeki wystarczy obejrzeć po zawodach ile jest wyrzuconych butelek po oleju ile zostaje rozlanego oleju paliwa ile jest wydalonych spalin. Na tym terenie nawet nie powinno się wywozić śniegu z ulic który zawiera zanieczyszczenia ze spalin.
Jak na razie najwięcej konkretnej roboty na tym terenie zrobili motocykliści bez żadnych planów i nakładów finansowych
A przystań pięknieje
Podejrzewam że głupawe nierealistyczne plany i szarady budowlano rozbiórkowe są tworzone na pozyskanie kasy na cele kampanii wyborczej.
Akurat likwidacja toru nie była naszym pomysłem i odnośnie tej kwestii żadnych rad nie udzielaliśmy. Zawody motocrossowe rzeczywiście stanowią promocję miasta i tor powinien istnieć, natomiast porównania do ruin zamku przyzam się nie rozumiem. Konsultowaliśmy jedynie przywrócenie kwartałów zabudowy kamienicznej związanych z południową pierzeją Starego Rynku, kwestie rozwiązań związanych z klasztorem dominikanek oraz zagadnienia restytucji przystani.
Jakoś mi się nie chce wierzyć, że boiska i reszta po zalaniu wodą będą nadawały się do użytku. Technicznie to jest możliwe (tak jak i budowanie dróg "koleinoodpornych"), ale trzeba na to kasy. A przetargi rozstrzygane są tak, aby jak najmniejsze koszty ponieść...
Poza tym cały czas żal mi toru motocrossowego. Prawdą jest, że Sochaczew bardziej znany jest z zawodów crossowych niż z ruin zamku... A tak szykujemy wygodne lokum dla żulków spod mostu...
W dzisiejszym expresie można przeczytać, że są jakieś zakusy na likwidację JUTEXU. Prawda to czy fałsz?
Choć jestem zwolennikiem tych projektów to jak na razie widzę same klocki LEGO lub jak kto woli DOMINO. Najbardziej martwi mnie sprawa amfiteatru z tekstylnego zadaszenia który z góry skazany jest na porażkę. Plenerowych Imprez u nas "dostatek" Dni Sochaczewa, Sylwester i przedwyborcze przepychanki, kto zatem będzie opiekował się plandeką...i jakie kształty zastosuje? Znowu wciskają nam bubel... a może w całość wkomponować amfiteatr drewniany lub szklany?
PLANEKI nie widziałem na zachodzie..haha...
Karol
Jeśli chodzi o restytucje utraconych walorów architektoniczno-urbanistycznych historycznego centrum Sochaczewa to zagospodarowanie tych terenów to najważniejsze po odbudowie zamku dla miasta zadanie. Uczestniczyliśmy jako Nasz Zamek w dwuletnich konsultacjach na ten temat i z zadowoleniem zauważamy, że koncepcja historycznych rozwiązań apropos podzamcza i terenów związanych ze Starym Rynkiem, której reprezentantem podczas rozmów byliśmy stała się obowiązującą.
Orkan i wiele klubów sportowych ma problemy z murawą boiska na wiosnę nawet po jej nie zalaniu przez rzekę. Więc zastosujcie te światowej klasy rozwiązanie na Orkanie.
Budowa osiedla w parku miejskim jest głupotą i barbarzyństwem. Na dodatek do tego terenu rości pretensje gmina żydowska deklarują,, że jeżeli coś na nim powstanie to oni się wtedy upomną o swoje’’.
Zacznijcie więc budować zamek w realu i nie ze szkła jak w poprzedniej kampanii wyborczej.
Motokros przyczynia się do niszczenia zamku jak i środowiska naturalnego jest to teren zbyt bliski rzeki wystarczy obejrzeć po zawodach ile jest wyrzuconych butelek po oleju ile zostaje rozlanego oleju paliwa ile jest wydalonych spalin. Na tym terenie nawet nie powinno się wywozić śniegu z ulic który zawiera zanieczyszczenia ze spalin.
Jak na razie najwięcej konkretnej roboty na tym terenie zrobili motocykliści bez żadnych planów i nakładów finansowych
A przystań pięknieje
Podejrzewam że głupawe nierealistyczne plany i szarady budowlano rozbiórkowe są tworzone na pozyskanie kasy na cele kampanii wyborczej.
Solina nad Bzurą to kolejny absurd.
Akurat likwidacja toru nie była naszym pomysłem i odnośnie tej kwestii żadnych rad nie udzielaliśmy. Zawody motocrossowe rzeczywiście stanowią promocję miasta i tor powinien istnieć, natomiast porównania do ruin zamku przyzam się nie rozumiem. Konsultowaliśmy jedynie przywrócenie kwartałów zabudowy kamienicznej związanych z południową pierzeją Starego Rynku, kwestie rozwiązań związanych z klasztorem dominikanek oraz zagadnienia restytucji przystani.