Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
1)Ponieważ od początku kadencji nie układa się współpraca pomiędzy burmistrzami a radnymi opozycji, szukane są wszelkie metody, aby zdyskredytować pracę miejskich władz.
Proszę Pana, opozycja nie zajmuje się wyłącznie krytyką działań Burmistrza. Bardzo często w wielu sprawach mamy ten sam punkt widzenia. Działamy zgodnie ze standardami demokratycznego państwa.
2) Obojętne, czy jest do dobre dla miasta i mieszkańców, czy nie. A wreszcie – im gorzej dla miasta, tym lepiej dla nas – wynika z zachowania opozycji.
Jak czytam ten fragment to widzę, że wpisuje się Pan w ”walkę” z opozycją tworząc obraz opozycji działającej wyłącznie nieudolnie i destrukcyjnie.
3) I właśnie dlatego komisja rewizyjna, która nie miała praktycznie żadnych podstaw do wnioskowania o nieudzielenie burmistrzowi absolutorium, wymyśliła salomonowe (według niej) wyjście.
Tworzy Pan teorie spiskową.
4) Śmiesznie przy tym brzmią zarzuty pomyłki w rozliczeniu delegacji za kilkadziesiąt złotych przy ponad 80.milionowym budżecie, powstałej zresztą z powodu awarii samochodu służbowego, co spowodowało konieczność wyjazdu burmistrza samochodem prywatnym.
Skąd w ogóle Pan zaczerpnął historię z awarią samochodu służbowego? To jest rzeczywiście śmieszne tłumaczenie. Pierwsze o tym słyszę. Czyżby to Burmistrz Panu wyjaśniał osobiście? Nie przypominam sobie aby tego typu powód był przytaczany na ostatniej sesji.
5) Wszystko to doprowadziło do tego, że 28 kwietnia na sesji Rady Miejskiej nad udzieleniem absolutorium burmistrzowi nie dyskutowano. Najpierw wbrew proponowanemu porządkowi obrad radni nie zgodzili się, aby opuścić tylko punkt dotyczący przedstawienia opinii KR o wykonaniu budżetu miasta. Potem nie przyjęli propozycji oświadczenia Rady Miejskiej (projekt załączamy obok), a na koniec wyrzucili z programu sesji wszystkie punkty dotyczące absolutorium.
Proszę Pana, porządek obrad, który dostają radni to tylko propozycja (projekt) i może on ulec zmianie tj. może zostać poszerzony o dodatkowe punkty lub też zaproponowane punkty obrad (uchwały) mogę zostać z niego wykreślone.
Statut Miasta Sochaczew - Paragraf 39 pkt. 2) Rada Miejska może wprowadzać zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów ustawowego składu Rady. pkt 3) Z wnioskiem o uzupełnienie lub zmianę w porządku obrad może wystąpić Radny, Klub Radnych, Komisje Rady oraz Burmistrz.
W tym przypadku większość ustawowego składu Rady była za zdjęciem bloku absolutoryjnego.
6) Co dalej? Oprócz tego, że czworo radnych, którzy wstrzymali się od głosu na pierwszym posiedzeniu komisji rewizyjnej (Stanisław Wachowski, Paweł Masłowski, Bogusława Cieślak i Krystyna Dybiec), zabrało głos pozostałym 17 i nie dało możliwości wypowiedzenia się im w trakcie dyskusji nad budżetem, ewidentnie złamane zostało prawo, do którego przestrzegania komisja ta została właśnie powołana.
Tu już Pan przesadził. Pisze Pan, że ewidentnie złamane zostało prawo nie wskazując gdzie ono zostało złamane oraz nie podając konkretnych przepisów. Stoję na stanowisku, że Komisja Rewizyjna nie złamała prawa. Działała zgodnie ze statutem, który stanowi prawo miejscowe.
Statut Miasta Sochaczew Rozdział XII Komisja Rewizyjna – Paragraf 95 pkt 1) Uchwały Komisji zapadają bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 2/3 składu komisji.
Pomawia Pan mnie i innych radnych, naruszając nasze dobra osobiste, o złamanie prawa i ograniczenie wypowiedzenia pozostałym 17 radnym. Pragnę zaznaczyć, że każdy z radnych miał możliwość wypowiedzenia się na temat sprawozdania za 2008 r. na poszczególnych komisjach stałych Rady Miejskiej.
7) Dalsze losy będą prawdopodobnie w rękach wojewody i RIO, bo nawet podjęcie jakichś działań po ustawowym terminie jest naruszeniem prawa i grożą za to określone konsekwencje.
Nie grożą żadne konsekwencje prawne, ponieważ ustawodawca nie przewidział takich. Ten pogląd wyraził na sesji mec. Paweł Rojewski radca prawny UM. Jeśli jednak zna Pan jakieś określone konsekwencje to proszę je podać - tylko konkretnie. W przeciwnym razie uznaję Pana wypowiedź jako taką, która „potrafi tylko wzbudzić wiele emocji i ubić wiele piany, która po opadnięciu ukazuje puste dno”.
8) Czy będzie to zmiana przewodniczącej, która nie potrafi zdyscyplinować radnych (co jest jej obowiązkiem), a wręcz przeciwnie – jednych stara się bronić, a drugich sama oskarża, co niejednokrotnie widać w trakcie obrad, zwłaszcza w sferze udzielania głosu i przerywania go w trakcie wypowiedzi.
Przewodnicząca nie ma instrumentów prawnych na zdyscyplinowanie Komisji Rewizyjnej ani poszczególnych radnych do tego aby głosowali za lub przeciw. Przewodnicząca może jedynie zdyscyplinować np. odbierając głos na sesji jeśli radny mówi nie na temat, do regularnego uczestniczenia w obradach na sesji i posiedzeniach komisji, przywoływać do porządku.
Statut Miasta Sochaczew - Paragraf 45 pkt 1) Przewodniczący obrad czuwa nad sprawnym ich przebiegiem, a zwłaszcza nad zwięzłością wystąpień Radnych oraz innych osób uczestniczących w sesji. pkt 2) Przewodniczący może czynić uwagi dotyczące tematu i czasu trwania ich wystąpień, a w szczególności uzasadnionych przypadkach przywołać mówcę „do rzeczy”. pkt 3) Jeżeli temat lub sposób wystąpienia, albo zachowania Radnego w sposób oczywisty zakłócając porządek obrad bądź uchybiają powadze sesji, Przewodniczący przywołuje Radnego „do porządku”, a gdy przywołanie nie odnosi skutku, może odebrać mu głos, nakazując odnotowanie tego faktu w protokole.
9) A my będziemy coraz częściej pokazywać, jak głosowali poszczególni radni.
Głosowania są jawne i jest zapis elektroniczny.
Serdecznie dziękuję za radę i wskazówki. Proponuję pisać po prostu sprawozdania z sesji, a my będziemy posłusznie, jak kazała kiedyś pani przewodnicząca, je tylko zamieszczać.
A po prostu przyznajcie się Panie i Panowie Radni (niektórzy). Co byłby burmistrz nie zrobił, zawsze będzie źle, bo wybory już w przyszłym roku. Pracowałem już wiele lat, gdy samorząd był w różnych konfiguracjach politycznych, ale takiej rady jeszcze nie widziałem. Gdzie nieważne są argumenty i podjęte działania oraz ich wyniki, ale ich ocena przez Wielką Radę Inkwizycji.
I ja się temu nie dziwię, bo to ich święte prawo, ale ni dziwcie się Panie i Panowie innym, że również (a nawet bardziej, bo to oni Was wybierają) mają prawo Was oceniać.
Na przykład - byłem przeciwko modernizacji placu Kościuszki, bo uważam, że te pieniądze mogłyby iść na cos innego. Ale skoro już to zrobiono, to dobrze, że przynajmniej część pieniędzy odzyskano.
I uważam, że temu, co dobre, należy przyklasnąć.
Nie jestem zwolennikiem władz powiatu po tym, jak ze mną postąpiono, ale potrafię przyznać, że wiele z dotychczasowych ich działań zasługuje na szacunek i uznanie.
Trzeba mieć po prostu odwagę, żeby się do tego przyznać, a nie potępiać wszystkiego w czambuł – dlatego nadal liczę, że członkowie komisji rewizyjnej (mogą pisemnie – obiecuję, że zamieścimy w prasie) wytłumaczą wyborcom, jakie to podstawy prawne i merytoryczne zabroniły im poważnego i rozważnego ocenienia wykonania budżetu Sochaczewa za 2008 rok – czyżby ta delegacja za 108 zł, czy ogólna niechęć i podejście do tego na zasadzie – im gorzej dla miasta i jego władz wykonawczych, tym lepiej dla nas.
Panie Andrzeju proszę przeczytać jak powinna wyglądać relacja z sesji - choć pojawia się kilka nieścisłości.
Bez absolutorium
Widzę, że Pan Andrzej Wach w dośćsobie tylko znany sposób przedstawia pewne sytuacje. Opisuje Pan jakiś wyimaginowany obraz sytuacji, które miał zupełnie inny wymiar i charakter. Do tego używa Pan takich sformułowań i określeń, co całkowicie stawia dziennikarza nie jako komentatora pewnych wydarzeń, ale komentującego na swój sposób.
Nie rozumiem, co się z Panem dzieje? Skąd ten nagły atak na Radę i Komisję Rewizyjną?
Śmiesznie przy tym brzmią zarzuty pomyłki w rozliczeniu delegacji za kilkadziesiąt złotych przy ponad 80.milionowym budżecie, powstałej zresztą z powodu awarii samochodu służbowego, co spowodowało konieczność wyjazdu burmistrza samochodem prywatnym.
Jakie znowu pomyłki? Pan nie zrozumiał czy też nie chciał zrozumieć wyjaśnień komisji rewizyjnej w tej sprawie?
1)Ponieważ od początku kadencji nie układa się współpraca pomiędzy burmistrzami a radnymi opozycji, szukane są wszelkie metody, aby zdyskredytować pracę miejskich władz.
Proszę Pana, opozycja nie zajmuje się wyłącznie krytyką działań Burmistrza. Bardzo często w wielu sprawach mamy ten sam punkt widzenia. Działamy zgodnie ze standardami demokratycznego państwa.
2) Obojętne, czy jest do dobre dla miasta i mieszkańców, czy nie. A wreszcie – im gorzej dla miasta, tym lepiej dla nas – wynika z zachowania opozycji.
Jak czytam ten fragment to widzę, że wpisuje się Pan w ”walkę” z opozycją tworząc obraz opozycji działającej wyłącznie nieudolnie i destrukcyjnie.
3) I właśnie dlatego komisja rewizyjna, która nie miała praktycznie żadnych podstaw do wnioskowania o nieudzielenie burmistrzowi absolutorium, wymyśliła salomonowe (według niej) wyjście.
Tworzy Pan teorie spiskową.
4) Śmiesznie przy tym brzmią zarzuty pomyłki w rozliczeniu delegacji za kilkadziesiąt złotych przy ponad 80.milionowym budżecie, powstałej zresztą z powodu awarii samochodu służbowego, co spowodowało konieczność wyjazdu burmistrza samochodem prywatnym.
Skąd w ogóle Pan zaczerpnął historię z awarią samochodu służbowego? To jest rzeczywiście śmieszne tłumaczenie. Pierwsze o tym słyszę. Czyżby to Burmistrz Panu wyjaśniał osobiście? Nie przypominam sobie aby tego typu powód był przytaczany na ostatniej sesji.
5) Wszystko to doprowadziło do tego, że 28 kwietnia na sesji Rady Miejskiej nad udzieleniem absolutorium burmistrzowi nie dyskutowano. Najpierw wbrew proponowanemu porządkowi obrad radni nie zgodzili się, aby opuścić tylko punkt dotyczący przedstawienia opinii KR o wykonaniu budżetu miasta. Potem nie przyjęli propozycji oświadczenia Rady Miejskiej (projekt załączamy obok), a na koniec wyrzucili z programu sesji wszystkie punkty dotyczące absolutorium.
Proszę Pana, porządek obrad, który dostają radni to tylko propozycja (projekt) i może on ulec zmianie tj. może zostać poszerzony o dodatkowe punkty lub też zaproponowane punkty obrad (uchwały) mogę zostać z niego wykreślone.
Statut Miasta Sochaczew - Paragraf 39 pkt. 2) Rada Miejska może wprowadzać zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów ustawowego składu Rady. pkt 3) Z wnioskiem o uzupełnienie lub zmianę w porządku obrad może wystąpić Radny, Klub Radnych, Komisje Rady oraz Burmistrz.
W tym przypadku większość ustawowego składu Rady była za zdjęciem bloku absolutoryjnego.
6) Co dalej? Oprócz tego, że czworo radnych, którzy wstrzymali się od głosu na pierwszym posiedzeniu komisji rewizyjnej (Stanisław Wachowski, Paweł Masłowski, Bogusława Cieślak i Krystyna Dybiec), zabrało głos pozostałym 17 i nie dało możliwości wypowiedzenia się im w trakcie dyskusji nad budżetem, ewidentnie złamane zostało prawo, do którego przestrzegania komisja ta została właśnie powołana.
Tu już Pan przesadził. Pisze Pan, że ewidentnie złamane zostało prawo nie wskazując gdzie ono zostało złamane oraz nie podając konkretnych przepisów. Stoję na stanowisku, że Komisja Rewizyjna nie złamała prawa. Działała zgodnie ze statutem, który stanowi prawo miejscowe.
Statut Miasta Sochaczew Rozdział XII Komisja Rewizyjna – Paragraf 95 pkt 1) Uchwały Komisji zapadają bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 2/3 składu komisji.
Pomawia Pan mnie i innych radnych, naruszając nasze dobra osobiste, o złamanie prawa i ograniczenie wypowiedzenia pozostałym 17 radnym. Pragnę zaznaczyć, że każdy z radnych miał możliwość wypowiedzenia się na temat sprawozdania za 2008 r. na poszczególnych komisjach stałych Rady Miejskiej.
7) Dalsze losy będą prawdopodobnie w rękach wojewody i RIO, bo nawet podjęcie jakichś działań po ustawowym terminie jest naruszeniem prawa i grożą za to określone konsekwencje.
Nie grożą żadne konsekwencje prawne, ponieważ ustawodawca nie przewidział takich. Ten pogląd wyraził na sesji mec. Paweł Rojewski radca prawny UM. Jeśli jednak zna Pan jakieś określone konsekwencje to proszę je podać - tylko konkretnie. W przeciwnym razie uznaję Pana wypowiedź jako taką, która „potrafi tylko wzbudzić wiele emocji i ubić wiele piany, która po opadnięciu ukazuje puste dno”.
8) Czy będzie to zmiana przewodniczącej, która nie potrafi zdyscyplinować radnych (co jest jej obowiązkiem), a wręcz przeciwnie – jednych stara się bronić, a drugich sama oskarża, co niejednokrotnie widać w trakcie obrad, zwłaszcza w sferze udzielania głosu i przerywania go w trakcie wypowiedzi.
Przewodnicząca nie ma instrumentów prawnych na zdyscyplinowanie Komisji Rewizyjnej ani poszczególnych radnych do tego aby głosowali za lub przeciw. Przewodnicząca może jedynie zdyscyplinować np. odbierając głos na sesji jeśli radny mówi nie na temat, do regularnego uczestniczenia w obradach na sesji i posiedzeniach komisji, przywoływać do porządku.
Statut Miasta Sochaczew - Paragraf 45 pkt 1) Przewodniczący obrad czuwa nad sprawnym ich przebiegiem, a zwłaszcza nad zwięzłością wystąpień Radnych oraz innych osób uczestniczących w sesji. pkt 2) Przewodniczący może czynić uwagi dotyczące tematu i czasu trwania ich wystąpień, a w szczególności uzasadnionych przypadkach przywołać mówcę „do rzeczy”. pkt 3) Jeżeli temat lub sposób wystąpienia, albo zachowania Radnego w sposób oczywisty zakłócając porządek obrad bądź uchybiają powadze sesji, Przewodniczący przywołuje Radnego „do porządku”, a gdy przywołanie nie odnosi skutku, może odebrać mu głos, nakazując odnotowanie tego faktu w protokole.
9) A my będziemy coraz częściej pokazywać, jak głosowali poszczególni radni.
Głosowania są jawne i jest zapis elektroniczny.
Serdecznie dziękuję za radę i wskazówki. Proponuję pisać po prostu sprawozdania z sesji, a my będziemy posłusznie, jak kazała kiedyś pani przewodnicząca, je tylko zamieszczać.
A po prostu przyznajcie się Panie i Panowie Radni (niektórzy). Co byłby burmistrz nie zrobił, zawsze będzie źle, bo wybory już w przyszłym roku. Pracowałem już wiele lat, gdy samorząd był w różnych konfiguracjach politycznych, ale takiej rady jeszcze nie widziałem. Gdzie nieważne są argumenty i podjęte działania oraz ich wyniki, ale ich ocena przez Wielką Radę Inkwizycji.
I ja się temu nie dziwię, bo to ich święte prawo, ale ni dziwcie się Panie i Panowie innym, że również (a nawet bardziej, bo to oni Was wybierają) mają prawo Was oceniać.
Na przykład - byłem przeciwko modernizacji placu Kościuszki, bo uważam, że te pieniądze mogłyby iść na cos innego. Ale skoro już to zrobiono, to dobrze, że przynajmniej część pieniędzy odzyskano.
I uważam, że temu, co dobre, należy przyklasnąć.
Nie jestem zwolennikiem władz powiatu po tym, jak ze mną postąpiono, ale potrafię przyznać, że wiele z dotychczasowych ich działań zasługuje na szacunek i uznanie.
Trzeba mieć po prostu odwagę, żeby się do tego przyznać, a nie potępiać wszystkiego w czambuł – dlatego nadal liczę, że członkowie komisji rewizyjnej (mogą pisemnie – obiecuję, że zamieścimy w prasie) wytłumaczą wyborcom, jakie to podstawy prawne i merytoryczne zabroniły im poważnego i rozważnego ocenienia wykonania budżetu Sochaczewa za 2008 rok – czyżby ta delegacja za 108 zł, czy ogólna niechęć i podejście do tego na zasadzie – im gorzej dla miasta i jego władz wykonawczych, tym lepiej dla nas.
Panie Andrzeju proszę przeczytać jak powinna wyglądać relacja z sesji - choć pojawia się kilka nieścisłości.
Bez absolutorium