Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszam że nie rozumiesz, tak chyba wpływa na Ciebie upał, no cóż i tak bywa.
Likeu, zbyt długo czytam Twoje wypowiedzi żeby uwierzyć w to tłumaczenie, to w/g tej teorii.?
Jestem pewien, że wiesz iż Twoje wypowiedzi które zacytowałem to właśnie drwina a nie argumenty.
Przestań pajacować na deser przeczytaj wypowiedź internauty pod wywiadem z Ryszardem Ambroziakiem.
Znasz już odpowiedź.
Pozdrawiam Karol
karol, zapewne to moja ułomość, ale nie rozumiem o czym piszesz. jakie argumenty?
Po co mnie cytujesz, żeby jeszcze raz podkreśic że nie tego co jest sednem się czepiasz? No nie rób mi tego.
Likeu te argumenty to:"wsiowy mentor, tłum domaga się z całych sił" i oczywiście Twoja zasada "nie dyskutuje się ze słabszym od siebie bo najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem". Na koniec Twoja puenta "I na Boga, co wy macie w tych głowach że wszystkich podejrzewacie o to , że wypychają sobie kieszenie. Z doświadczenia? Czy może małomiasteczkowa zgryźliwość nie pozwala na wiarę w dobre intencje i szlachetność postępowania?"
Na to ostatnie odpowiedz sobie sam.
Pozdrawiam Karol
jeśli drwina jest łamaniem kanonów, to przepraszam. bo o drwinie piszesz, a nie o używaniu argumentów ad pesonam bardziej pasujące na podstawę do zwracania uwagi na temat kanonów rozmowy w necie. zastanawia mnie dlaczego tylko do mnie odnosisz swoje pretensje, oczywiście nie dlatego, że mi przykrość jakąś zrobiłeś, ale dlatego, że albo nie dowidzisz, co uniemozliwia ci przeczytanie wszystkich postów powyżej, albo nie rozumiesz co wyżej napisane o tym mówię. No wszystko jedno - zapewne ani jedno, ani drugie nie jest przyczyna wiary w to, że przypisujesz sobie prawo wskazywać mi, gdzie powinienem pisać. Podstawą jest zapewne wiara, że działąjac w imieniu większości masz większe prawa. Na tym pozwolisz skończę bo reszta to juz domena filozofii. Wystarczy, że powiem, iż jest to wg mnie postawa nie do zaakceptowania. ( nie otwiera to oczywiście dyskusji że moja jest -na wszelki wypadek dodam, bo skusi to co niektórych do uzycia tego argumentu zapewne).
Likeu
Z całym szacunkiem ale przekraczasz pewne kanony rozmów na poziomie.
Poprzez swoje drwiące wypowiedzi zbaczasz z zasadniczego tematu.
Czy to jest Twoim celem?
Jeśli posiadasz wiedzę na temat zasadniczy to się wypowiadaj.
Jeśli chcesz tylko potyczek z internautami to nie ten temat, przejdź na forum.
nie wiem czy nie zwróciłeś na to uwagi ,bo może niezbyt dokładnie czytałeś moje posty likeu,ale ja jestem KOBIETĄ:)),dlatego nie rozumiem czemu piszesz do mnie w rodzaju męskim,na 100% nigdy się nie spotkaliśmy a co za tym idzie nie znamy się,bo ja z takimi facetami jak ty się nie zadaję.Przykro mi,że zburzyłam twoją spiskową teorię dziejów.
widzę, że w miętkie trafiłem. komleksiki?
To, że umiesz liczyć aż do pieciu, to też ważne, ale że pouczasz jak wsiowy mentor to juz godne podkreslenia na szerszym forum - znowu mnie rozśmieszyłeś, co ty w sobie masz? Wiesz dlaczego łatwo Ci porównywać ludzi do zakompleksionych facetów? Nawet się nie zastanawiaj.
Myślałem, że przez ten rok z okładem tochę się zmieniłeś?
no ale nie tylko ja się mylę.
Ale ta wyliczanka do pięciu, rzeczywiście robi wrażenie.
do likeu
po pierwsze przestań pisać o pracy w Starostwie jak o jakimś cudzie:)) i że trzeba spełniać Bóg wie jakie wymogi,dla twojej wiadomości od kilku lat prowadzę własną firmę i świetnie sobie radzę,także nie muszę pracować w czymś takim jak starostwo.Zrozumiałeś?
po drugie nie odpowiadaj na pytania,które nie są do ciebie skierowane;
po trzecie skąd wizja o chęci dokopania staroscie?Jakas obsesja?Osobiście lubię Pana P.Osieckiego i cenię Go,i wiem,że w tym wszystkim o czym toczy się ta dyskusja on jest najmniej winien,a jednak pisze.I tu wielkie ukłony w Pana stronę.
po czwarte nie widzę nic śmiesznego w tym co napisałeś, mamy różne poczucie humuru,raczej widzę przed sobą zakompleksionego faceta,który musi mieć ostatnie zdanie i to jest smutne likeu;
a po piąte,lepiej pisz na forum o stomatologach dziecięcych i dalej pytaj się o "nasady tłoczne instalacji tryskaczowej" jak do tej pory,lepiej ci to wychodzi;
Do widzenia:)
Trochę z innej strony. Jestem przekonany, że gdyby przepisy tego nie zabraniały, skład rady miasta, powiatu i obsada wielu stanowisk urzędniczych i dyrektorskich byłaby takie same.
Wtedy wzajemna kontrola byłaby wielowymiarowa i wszechstronna.
Chciałbym dodać jeszcze tyle, że nie każde działanie dopuszczone przez prawo jest dobre (a nawet tylko dopuszczalne) w moralnym sensie tego słowa. Mam jednak świadomość, iż wobec wykrzywionego spojrzenia na moralność i prawo, moge sobie tylko pogadać.
A odpowiedzi na pytani brak. Chociażby o kwalifikacje pana Podsędka i brak konkursu na to stanowisko. Pojmuję, że na niewygodne pytania się nie odpowiada i więcej o nic nie pytam.
do dream75
a słowa, o których piszsz nie były górnolotne tylko patetyczne. rzeczywiście niepotrzebne. choć dobrze znać różnicę. Śmieszne co?
do dream75.
rzeczywiście emocje u Ciebie są zerowe. A to, że nie spełniasz wymogów - no cóż - to słabo.
A co do wspierania, pytasz - w razie czego?
No to zastanów się, że chciałeś przywalic Staroście, a w konsekwencji kopiesz się ze mną. Śmieszne co?
Pan Burmistrz jak każdy pracodawca ma uprawnienia do zwolnienia z pracy swojego podwładnego. Nigdy tego nie kwestionowałem i nie dlatego odwołałem się do Sądu Pracy. W moim przypadku problem polegał na tym, że Pan Burmistrz podał nieprawdziwe powody mojego zwolnienia co potwierdził Sąd Pracy. My zwalniając pracowników nie próbowaliśmy kwestionować ich pracy. Nie podważaliśmy ich wiarygodności i kompetencji zawodowych. Jako powody zwolnienia podaliśmy przyczyny ekonomiczno-organizacyjne. Wypłaciliśmy odprawy. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem i na tym polega różnica. Do dnia dzisiejszego nie przegraliśmy żadnej sprawy w Sądzie Pracy. Z dwoma pracownikami na ich prośbę zawarliśmy sądową ugodę przedłużającą okres wypowiedzenia o 3 miesiące.
Prośba do Ludmiły-proszę przedstawiać informację prawdziwe.
Jeśli do tej pory moja argumentacja uzasadniająca redukcje zatrudnienia niektórych z Państwa nie przekonała to dajmy sobie czas, aby się przekonać czy te zmiany są korzystne dla samorządu powiatowego.
Z poważaniem Piotr Osiecki
Likeu napisała: "Nie wiem, dlaczego Panowie nie wiecie, że nie można o pracownikach, którzy w ocenie Starosty nie spełniali pokadanych w nich nadzieii (mówiąc delikatnie), pisać na ogólnym forum, że nie nadawali się na swoje stanowiska. Ani tego napisać nie wolno, ani wypada - nawet jesli tłum domaga się tego z całych sił. Wolno i takie prawo Starosta ma otaczać się ludźmi do których ma zaufanie - chyba że Panowie tego nie rozumieją"
Te słowa mozna by odnieść do sytuacji sprzed kilkunastu miesięcy, kiedy to pan Burmisztr zwolnił z pracy dyrektora MOSiR pana Osieckiego, gdyż nie miał do niego zaufania i nie spełniał pan Osiecki pokładanych w nim przez Burmistrza nadziei. Jednak pan Piotr nie pogodził się z tą oceną Burmistrza i pobiegł do Sądu Pracy.
Teraz tak łatwo przychodzi mu oceniać innych podobna metodą.
Pamiętacie tą wrzawę na forum po zwolnieniu dyrektora MOSiR?
O ile wiem kilka osób juz wygrało w sądzie pracy z obecnym Starostą.
Skoro "(...) to na etatowych członkach Zarządu tj. Staroście i Wicestaroście spoczywa największa odpowiedzialność za jakość pracy Zarządu. To oni wytyczają główne kierunki działania zarządu i to oni odpowiadają miedzy innymi za politykę personalną." To dlaczego panowie Starostowie sami nie podjęli decyzji dotyczących zmian personalnych? Bardzo się cieszę, że Jest pan świadomy swojej odpowiedzialności. Mam też nadzieję, że pamięta pan o tym, że kadencja się skończy, a ludzie na ulicy nie będą mówić "dzień dobry":) Nie rozumiem jednego... Jak to jest, że ludzie którzy zdobywają władzę myślą, że już zawsze będą ją mieli... Takie to przyjemne uczucie, że jest się panem i władcą... Bardzo zgubne myślenie. To co złego w życiu uczynimy, zawsze do nas wraca, a tym bardziej jeśli krzywdzi się innych i ich rodziny. Pozdrawiam:)
Panie strasto szkoda, że unika pan trudnych pytań, zatem je powtórzę:
1. Co do wakatu w Wydziale Promocji, to o ile wiem nie było go, gdyż dyrektorem był pan Lemiesz, który musiał odejść ze stanowiska dyrektora (nie z własnej woli), aby zrobić miejsce dla pana Podsedjka. A tego nie da się wytlumaczyć jednym słowem - wakat.
Proszę wyjaśnić, dlaczego nie było konkursu (skoro niby był wakat) na to stanowisko, Oraz jakie przygotowanie zawodowe, doświadczenie, wykształcenie (kierunek studiów) ma pan Podsędek, aby zajmować się promocją?
Napisał pan: "Zapewniam, że zwalniając pracowników kierowaliśmy się tylko i wyłącznie względami merytorycznymi." Zatem w czym jest lepszy Podsędek od Lemiesza?
2. Jeśli mowa o panu Ciurze, to czemu jego nie objął program oszczędnosci? Wszak ma nie być wicedyrektorów. A on jest faktycznym wicedyrektorem w Powiatym Zarządzie Dróg. Bez wyższego wykształcenia o ile wiem. A ile tam zarabia? Jakie byłby z tego tytulu oszczędności?
Faktem jest, że Pan J.Ciura był członkiem Zarządu w koalicji SLD-Przymierze. Należy jednak pamiętać, że to na etatowych członkach Zarządu tj. Staroście i Wicestaroście spoczywa największa odpowiedzialność za jakość pracy Zarządu. To oni wytyczają główne kierunki działania zarządu i to oni odpowiadają miedzy innymi za politykę personalną.
To chyba dobrze, że Pan J.Ciura wspiera działania obecnego zarządu w zakresie obniżania kosztów administracyjnych. Przyznam, że jestem trochę zaskoczony kwestionowaniem naszych decyzji zmierzających do obniżenia wydatków. Oszczędności kilkuset tysięcy w skali roku uważam za działania pozytywne.
Panowie J.Ciura i R.Ambroziak są mieszkańcami powiatu sochaczewskiego i maja pełne prawa do kandydowania w wyborach do Rady Powiatu, a ponieważ nie zajmują stanowisk kierowniczych w powiatowych jednostkach organizacyjnych mogą być radnymi. Na wniosek Starosty zostali wybrani przez Radę Powiatu na członków Zarządu. Zgadzam się, że powstała sytuacja szczególna ale zaznaczam zgodna z prawem. Podobne sytuacje mają miejsce np. w spółdzielniach, gdzie pracownik spółdzielni może być wybrany na członka Rady Nadzorczej kontrolującej prace Prezesa spółdzielni.
Przepraszam za zwłokę w udzielaniu odpowiedzi. Piotr Osiecki
Przydało by się także kilka słów wyjaśnienia od Zarządu Powiatu jak zmniejszyło się zatrudnienie i wzrosły oszczędności w starym Wydziele Promocji i Rozwoju przemianowanym w Wydział Promocji, Kultury Sportu i Turystyki.
Niestety pan Starosta Osieckie nie zdobył się na odpowiedż na merytoryczne - bądż co bądż - pytania. Wygląda na to, że jest w stanie jedynie wygłaszać oświadczenia, co do treści których sam nie jest przekonany. Fatalnie.
Słów Pana Osieckiego „Uważamy jednak, że na Zarządzie ciąży obowiązek szanowania pieniędzy publicznych” komentować nie będę. Nie wspomnę też o fakcie pobierania podwójnych apanaży przez dwóch członków Zarządu Powiatu, Panów Ambroziaka i Ciury, będących równocześnie pracownikami Powiatowego Zarządu Dróg - według niektórych kanonów jest to podobno etyczne i przyzwoite. Nie mogę jednak przejść obojętnie wobec kwestii hierarchii i podległości pracowniczej. Zadaję sobie wciąż pytanie, jak można być przełożonym swego przełożonego? Ci dwaj, wyżej wymienieni panowie, będąc członkami Zarządu Powiatu sprawują zarząd i nadzór założycielski nad Powiatowym Zarządem Dróg, nad firmą, w której są zatrudnieni. Gombrowicz by tego nie wymyślił, mamy pełną kontrolę nad nad naszą Panią Dyrektor. Jest to chyba w istocie jeden z niewielu dyrektorskich stołków, którego trudno zazdrościć. Byłbym wdzięczny, gdyby i w tej kwestii Pan Wicestarosta Osiecki zabrał głos, cenię Pana za rzeczowe posty. Mam w kwestii podległości swój osąd, a czy Pan, Panie Wicestarosto ma trzeźwe spojrzenie na tę patologię? Gratuluję dobrego samopoczucia
Przepraszm Likeu iż mimo że zostałem wywołany do tablicy jako pierwszy odpowiadam trzeci.
Twoje sugetie odnosnie mojej wypowiedzi są niezrozumiałe . To właśnie z racji nie ukrywania oszczędności w Staroswie zadałem pytanie o pozostawienie stanowiska wice dyrektora zupełnie zbędnego i nie mającego nic wspólnego z oszczędnościami.
Jeśli konskwetnie likwiduje się wice dyrektorów więc pozostawienie tego jest dla mnie niewytłumaczalne.
Jeśli znasz odpowiedź na moje pytanie to proszę powiedz, jeśli nie to dziękuję za lekcję której nie rozumię.
"...Jest taka zasada, że nie dyskutuje się ze słabszym od siebie bo najpiwerw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
czyli w rezultacie slabszy jest silniejszy,bo jednak pokona..;))),kurcze ale tekst...likeu ty czytasz swoje wypowiezi?
do likeu
Bogu dziękować,że nie spełniam kryteriów,aby pracować w Starostwie Powiatowym w Sochaczewie,a Ty likeu pracujesz tam,że tak świetnie wiesz jakie wymogi trzeba spełniać??
I cóż za górnolotne słowa:
"Stoimy z tyłu i w razie czego bedziemy wspierać."
w razie czego??
moje emocje są równe zeru,proszę mi wierzyć.
Mam prawo do wypowiadania swoich opinii i sądów,do tego między innymi służy to forum.,a że komuś się to nie podoba no cóż..jestem w tej świetnej sytuacji,że nikomu nie muszę cukrować,aby mieć pracę w przeciwieństwie do niektórych jak widać:)
I proszę nie pisać o doświadczeniu,o dyskusjach ze słabszy itd,bo dla mnie jest to bełkot, na zasadzie "trzeba coś napisać,ale dokładnie nie wiem co"
Pozdrawiam
p.s. nie rozumiem likeu dlaczego odpowiadasz na pytania skierowane do pana Starosty Piotra Osieckiego,jesteś jego rzecznikiem?
NIe wiem dlaczego Starosta powinien ukrywać, że pewne działania czynione są ze względów finansowych Panie karolu997. Nie wiem, dlaczego Panowie nie wiecie, że nie można o pracownikach, którzy w ocenie Starosty nie spełniali pokadanych w nich nadzieii (mówiąc delikatnie), pisać na ogólnym forum, że nie nadawali się na swoje stanowiska. Ani tego napisać nie wolno, ani wypada - nawet jesli tłum domaga się tego z całych sił. Wolno i takie prawo Starosta ma otaczać się ludźmi do których ma zaufanie - chyba że Panowie tego nie rozumieją. dream75 zdaje się nie ukrywać emocji w sprawie która jak rozumiem go nie dotyczy, a jesli nawet, to spób w jaki pisze oraz treść całkowicie wykluczałyby Go z zajmowania jakiegokolwiek stanowiska w Starostwie. Jest taka zasada, że nie dyskutuje się ze słabszym od siebie bo najpiwerw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. I na Boga, co Wy macie w tych głowach, że wszystkich podejrzewacie o to, że wypychaja sobie kieszenie. Z doświadczenia? Czy może małomiasteczkowa zgryźliwośc nie pozawla na wiarę w dobre intencje i szlachetność postępowania?
Do Pana Starosty Piotra Osieckiego.
Pragnę zuważyć że oprócz względów merytorycznych nie ukrywa Pan w swojej wypowiedzi że chodzi o oszczędności w Starostwie. Pytam zatem dlaczego od szeregu lat i kolejnych kadencji stanowisko wice dyrektora w Powitowym Zarządzie Dróg piastuje Pan Ciura bez kompetencji?
Do Pana Piotra Osieckiego-Starosty,
proszę mi powiedzieć co jest
ważniejsze: szacunek do pieniędzy czy szacunek do drugiego człowieka?
Pozdrawiam
Panie Starosto,
napisał Pan,że od 01.07.2007 był wakat na stanowisku dyrektora Wydziału Promocji .... i Turystyki,a jak to się stało,że był ten wakat???Czy p. Adam Lemiesz sam zrezygnował z zajmowanego stanowiska???Proszę wybaczyć,ale nie uwierzę,że ktoś na własne życzenie rezygnuje z bycia dyrektorem,bo chce być np.specjalistą i idzie do starosty i mówi" przepraszam,ale od dzisiaj nie chcę być dyrektorem tylko chcę być specjalistą" a starosta na to:" ależ oczywiście nie ma problemu" .Zgodzi się Pan,że to jakoś absurdalnie brzmi???Jest to poprostu nierealne.
Nie popieram Państwa działań,czuję się zniesmaczona tym wszystkim jako wyborca,bo głosując na PiS spodziewałam się Prawa i Sprawidliwości a to co robicie to tworzenie kliki,brak myslenia przyszłościowego,życie dniem dzisiejszym,wizja "nachłapania" przez 3 lata,nie liczenie się z nikim i z niczym.Układy,układziki...
Może wyjdzie teraz ze mnie myślenie małomiasteczkowe,ale powiem to: za 3lata Was już nie będzie,będą zwalniać Waszych ludzi,napiszą tak samo jak Pan,że kierowali się tylko i wyłącznie względami merytorycznymi co na marginesie w przypadku p.Podsędka będzie uzasadnione,bo Panie Osiecki polityka nawet w wydaniu lokalnym to są zmiany,rozwój,bezpieczeństwo,sprawiedliwość,przestrzeganie prawa,a nie moja własna kieszeń i kieszenie kolegów.
Panie Starostwo!
1. Co do wakatu (nie vacatu - słownik poprawnej polszczyzny też by się przydał) w Wydziale Promocji, to o ile wiem nie było go, gdyż dyrektorem był pan Lemiesz, który musiał odejść ze stanowiska dyrektora (nie z własnej woli), aby zrobić miejsce dla pana Podsedjka. A tego nie da się wytlumaczyć jednym słowem - wakat.
Proszę wyjaśnić, dlaczego nie było konkursu (skoro niby był wakat) na to stanowisko, Oraz jakie przygotowanie zawodowe, doświadczenie, wykształcenie (kierunek studiów) ma pan Podsędek, aby zajmować się promocją?
Napisał pan: "Zapewniam, że zwalniając pracowników kierowaliśmy się tylko i wyłącznie względami merytorycznymi." Zatem w czym jest lepszy Podsędek od Lemiesza?
2. Zarzuca pan jakieś błędy poprzedniej koalicji w Powiecie. Warto dodać, że w zarządzie bylł z ramienia SLD-UP pan Ciura i pan Pakula , ktorzy obecnie też są w kolacji tym, razem jako Porzumienie Ziemi Sochaczewskiej. Czemu wówczas nie byli tak "oszczędni"? Ano temu, że wówczas nie mogli swoimi ludzmi obsadzać wszystkich stanowisk (teraz na stołki sadza się całe rodziny). Pan Podsędek to także była młodzieżówka SLD.
3. Jeśli mowa o panu Ciurze, to czemu jego nie objął program oszczędnosci? Wszak ma nie być wicedyrektorów. A on jest faktycznym wicedyrektorem w Powiatym Zarządzie Dróg. Bez wyższego wykształcenia o ile wiem. A ile tam zarabia? Jakie byłby z tego tytulu oszczędności?
pozdrawiam
Panie Piotrze,
trzyma się kupy to co Pan mówi. Mało tego, obserwowane przez nas Pana działania, mają sens. Dawno tego w powiecie nie było, co tym bardziej nas cieszy. Stoimy z tyłu i w razie czego bedziemy wspierać.
Likeu
Od 06 grudnia 2006 roku tj. od dnia powołania obecnego Zarządu Powiatu zatrudniono w Starostwie n/w osoby:
1. Wydział Komunikacji i Transportu- w związku z odejściem na własną prośbę jednego pracownika dokonano przeniesienia służbowego pracownika zatrudnionego w Wydziale Oświaty, Kultury i Sportu.
2. Wydział Architektury i Budownictwa- zatrudniono na stanowisku dyrektora ( był vacat) Pana J.Sobotta.
3. Wydział Promocji, Kultury, Sportu i Turystyki- zatrudniono na stanowisku dyrektora ( od 01.07.2007r. był vacat) Pana M.Podsędka.
Zapewniam, że zwalniając pracowników kierowaliśmy się tylko i wyłącznie względami merytorycznymi. Nie ukrywam, że duże znaczenie miały względy ekonomiczne. Nas po prostu nie stać na tak rozbudowaną administrację. Zdajemy sobie sprawę, że zwalnianie pracowników nie przysporzyło nam popularności. Uważamy jednak, że na Zarządzie ciąży obowiązek szanowania pieniędzy publicznych.
Z poważaniem Piotr Osiecki
Witam,
proponuję,aby nowy dyrektor Wydziału Promocji,Kultury,Sportu i Turystyki zaopatrzył się w słownik ortograficzny lub powtórzył materiał z piątej klasy szkoły podstawowej o pisaniu "nie" z czasownikami.Proszę Pana "nie ma" piszemy oddzielnie a nie razem.Ręce opadają jak się czyta takie rzeczy.
Do Pana P.Osieckiego
Państwo nie przeprowadzają redukcji stanowisk,tylko ludzi ze "starego" układu zastępujecie "swoimi".Widzi Pan różnicę?W szczególności jedna osoba sukcesywnie wprowadza nowych pracowników.
Żywię tylko nadzieję,że przy zwalnianiu tych 25% kierowali się Państwo tylko i wyłącznie względami merytorycznymi.
W „spadku” po czteroletnich rządach w samorządzie powiatowym koalicji SLD-Przymierze otrzymaliśmy między innymi przerost zatrudnienia w Starostwie. Spowodowało to, że w latach 2002-2006 rokrocznie zajmowaliśmy mało zaszczytne I miejsce w Polsce wśród powiatów mających największe koszty administracyjne. W niektórych wydziałach wśród czterech pracowników były dwa etaty kierownicze: dyrektora i jego zastępcy. Przez okres sześciu miesięcy 2007 roku obniżyliśmy zatrudnienie o ok. 25% ( w tym 7 stanowisk kierowniczych). Jest to ewenement w skali ogólnopolskiej. Daje to kilkaset tysięcy złotych oszczędności w skali roku.
Pan Jarosław Sobotta został wybrany na stanowisko dyrektora Wydziału Architektury i Budownictwa w drodze konkursu do którego przystąpiły dwie osoby. Kontrkandydat Pana J.Sobotta nie spełniał wymogów formalnych ( nie posiadał wyższego wykształcenia). Przypomnę, że na tym stanowisku był vacat.
Z poważaniem Piotr Osiecki
To trochę mi lzej po tych wyjaśnieniach pana Wacha, bo już myślałam...
Z tekstu wynika, że pieszczony był (czy też jest) DPS, a nie broń Boże pani dyrektor.
Z tekstu pana Wacha wnoszę, że jakiś pracownik PZD dopieszczał dyrektorkę DPS a w nagrodę za te pieszczoty jej męża uczynil dyrektorem wydziału architektury w starostwie.
Ludzki chłop. babę wykorzysta ale i o mężu nie zapomni? Czy tak to mamy rozumieć?
Ile osób zostanie jeszcze zwolnionych, żeby można było przyjąć swoich przy...pasów ? Czy można więcej wiadomości o p. Marcinie (staż pracy, doświadczenie zawodowe itp). Czy nowy dyrektor wydziału architektury to jakaś rodzina pani dyrektor DPS, tak pieszczonego przez pracownika PZDróg ?
Czym podyktowane zostały przyjęcia do pracy bez ogłaszanych konkursów ? Czy jest to zgodne z prawem ?
Nowy Dyrektor Wydziału Promocji Starostwa - nowe zasady przeprowadania wywiadów. Jakże podniecajace są zmiany personalne w strukturze organizacyjnej Starostwa ;)
Panie Karolu,
również pozdrawiam. Mam jedynie nadzieję, że nie są to takie środki retoryczne, o jakich mówił O. Rydzyk.
:-)
Panie Andrzejku to są "Pytania retoryczne". :) Pozdrawiam
Zastanawia mnie jedno. Dlaczego po pytaniach do radnego nie pojawiają się znaki zapytania?
Przepraszam że nie rozumiesz, tak chyba wpływa na Ciebie upał, no cóż i tak bywa.
Likeu, zbyt długo czytam Twoje wypowiedzi żeby uwierzyć w to tłumaczenie, to w/g tej teorii.?
Jestem pewien, że wiesz iż Twoje wypowiedzi które zacytowałem to właśnie drwina a nie argumenty.
Przestań pajacować na deser przeczytaj wypowiedź internauty pod wywiadem z Ryszardem Ambroziakiem.
Znasz już odpowiedź.
Pozdrawiam Karol
karol, zapewne to moja ułomość, ale nie rozumiem o czym piszesz. jakie argumenty?
Po co mnie cytujesz, żeby jeszcze raz podkreśic że nie tego co jest sednem się czepiasz? No nie rób mi tego.
Likeu te argumenty to:"wsiowy mentor, tłum domaga się z całych sił" i oczywiście Twoja zasada "nie dyskutuje się ze słabszym od siebie bo najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a potem pokona doświadczeniem". Na koniec Twoja puenta "I na Boga, co wy macie w tych głowach że wszystkich podejrzewacie o to , że wypychają sobie kieszenie. Z doświadczenia? Czy może małomiasteczkowa zgryźliwość nie pozwala na wiarę w dobre intencje i szlachetność postępowania?"
Na to ostatnie odpowiedz sobie sam.
Pozdrawiam Karol