Nasze publikacje dotyczące braku wsparcie ratowania sztandaru 68 Pułku Piechoty ze strony Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyniosły efekt. Ministerstwo w końcu się obudziło i na ratowanie relikwii wyasygnuje środki.
Okazało się, że nasz publikacje dotyczące braku wsparcie ratowania sztandaru 68 Pułku Piechoty ze strony Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyniosły efekt.
- Presja ma sens. Ministerstwo Kultury nagle znalazło pieniądze na renowację sztandaru 68 Pułku Piechoty, który w marcu 2025 r. odnalazła Sochaczewska Grupa Odkrywców Historii. Informacja została podana dziś w sejmie, gdy ministerstwo odpowiadało na kolejne moje pytanie w tej sprawie. Wcześniej dwa razy minister kultury Cienkowska odmówiła przyznania dotacji dla Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą na ratowanie sztandaru. Za to przekazała pieniądze na wulgarne „występy” niejakiego Jana Kapeli. Rząd obudził się dopiero, gdy samorządy Sochaczewa, Wrześni, Iłowa i darczyńcy z całej Polski zabezpieczyli środki na ocalenie sztandaru pod którym żołnierze 68 Pułku Piechoty bronili Polski przed Niemcami w 1939 r. - powiedział nam poseł Maciej Małecki, który kolejny raz interweniował w tej sprawie w Sejmie.
Jak wynika z naszych informacji ministerstwo przekaże na ten cel 250 tysięcy złotych. Decyzja Marty Cienkowskiej, cieszy nas tym bardziej, że została podjęta po naszych publikacjach na temat braku wsparcie ze strony MKiDN ratowania wrześniowej relikwii. Temat został następnie podjęty przez ogólnopolskie media, za co im dziękujemy. To z kolei spowodowało, że resort ugiął się pod presją społeczną.
Przypomnijmy, że Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, w którego posiadaniu jest sztandar 68 PP zwróciło do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, licząc na wsparcie finansowe. Nic z tego jednak nie wyszło.
W odpowiedzi na wniosek złożony do ministerstwa, Departament Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w piśmie z dnia 19 marca 2026 r. stwierdził, że: “(...) w odpowiedzi na pismo z 5 lutego br. (data wpływu: 9 lutego br.), znak: MZS.071.13.2026, zawiadamiam, że wniosek nr 114362 – „Konserwacja płatów sztandaru 68. Pułku Piechoty”, złożony w ramach programu „Wspieranie działań muzealnych” edycja 2026, nie został zakwalifikowany do dofinansowania z rezerwy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. (...) Z poważaniem Piotr Szpanowski”.
Decyzję ministerialnych urzędników nazwaliśmy skandalem. Tym bardziej, że do naszych czasów z ponad 300 sztandarów pułkowych z Września 1939 roku przetrwała zaledwie kilkadziesiąt. W związku z tym rodzi się pytanie, czy w ministerstwie, które powinno dbać o dziedzictwo narodowe nie ma środków, na ratowanie jednego z nich?
Jakby tego było mało przedstawiciele ministerstwa w rozmowie z dziennikarzami, twierdzili, że skoro sochaczewskie muzeum jest jednostką prowadzoną przez samorząd, to samorząd powinien zabezpieczyć na ten cel środki. Brzmi to doprawdy kuriozalnie, w sytuacji gdy mówimy o ratowaniu jednego z nielicznych, zachowanych do naszych czasów sztandarów wrześniowych.
Wstyd dla ministerstwa jest tym większy, że zamiast ratować dziedzictwo narodowe, do czego zostało powołane, zdecydowało się odrzucić wniosek sochaczewskiego Muzeum i przyznać środki na nazwijmy to dość kontrowersyjne projekty.
Na szczęście inaczej postąpiły samorządy Sochaczewa i Wrześni, które na ratowanie bezcennego zabytku zapisały środki w swoich budżetach. Pieniądze na jego ratowanie wpłacają także darczyńcy z całej Polski.
Na koniec chcielibyśmy podziękować Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego za przyznanie funduszy na ratowanie sztandaru 68 PP. Lepiej późno niż wcale.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak dzięki waszemu artykułowi z pewnością to się stało. Gdyby nie wy . nie byłoby niczego
Tak dzięki waszemu artykułowi z pewnością to się stało. Gdyby nie wy . nie byłoby niczego