Reklama

Przełom w sprawie mostu?

Urząd Miasta w Sochaczewie
18/06/2007 10:16
13 czerwca w Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie władz miasta i powiatu, z udziałem ks. Dziekana Jana Kaczmarczyka, a poświęcone remontowi (budowie, odbudowie?) mostu na rzece Utracie w Chodakowie. Jakie padły deklaracje i jakie podjęto decyzje pytamy burmistrza Sochaczewa Bogumiła Czubackiego.

Po ostatnim spotkaniu w Chodakowie emocje już opadły?
Faktycznie, podczas spotkania informacyjnego zorganizowanego 24 maja przez starostwo w MOK w Chodakowie padło wiele słów, które paść nie powinny. Próbowano na miasto zrzucić winę za zamknięcie mostu na Utracie, a przecież tak nie jest. W samorządzie nie można się obrażać, traktować pewnych spraw ambicjonalnie, czy w kategorii zysków politycznych. Trzeba pracować dla dobra mieszkańców, stąd moje zaproszenie dla p. starosty.

Spełni Pan oczekiwania powiatu i przejmie most na Utracie wraz z ulicą Młynarską? Ten temat był poruszany?
Na początku nawiązaliśmy do, oczywistego dla wszystkich uczestników tego spotkania, podziału kompetencji. To powiat odpowiada za ulicę Młynarską i zamknięty dla ruchu most na Utracie. Niestety wiele osób nadal utożsamia most z moją osobą, dlatego podkreślam – chciałem i chcę pomóc powiatowi w remoncie lub odbudowie tej przeprawy.
Nie składałbym tych deklaracji, gdyby od początku poważnie traktowano sprawę mostu. Należy przypomnieć, że władze powiatu miały w 2003 roku zapisane 2 mln zł na budowę mostu i mogły - w najgorszym przypadku – chociaż rozpocząć prace. Środki te podzielono na inne cele. Ponadto poprzedni starosta obiecał, iż most będzie wyremontowany przed końcem 2004 roku. Zrobił to publicznie, na sesji Rady Powiatu, licząc zapewne, że sprzeda pola czerwonkowskie i znajdzie w ten sposób pieniądze na prace budowlane. Jak widać pola zostały sprzedane w 2006 roku za 10.000.000 zł, a pieniędzy na most nie zapewniono.

To już historia, a mieszkańcy Chodakowa chcą rozmawiać o przyszłości. Co z mostem?
W ostatnim czasie starosta pisemnie zaproponował mi przejęcie ul. Młynarskiej i mostu na Utracie. Powtórzył też tę deklarację na spotkaniu w Chodakowie, 24 maja. Ponieważ o każdej decyzji wiążącej się z wydaniem pieniędzy musi wiedzieć Rada Miasta, obiecałem, że na najbliższej sesji przedstawię radnym informację o moście i zapytam, jakie jest ich zdanie na ten temat. Kilka dni temu ja także wyszedłem do starosty z propozycją. Skoro zabieramy się za porządkowanie spraw drogowo – mostowych, przedstawiłem ofertę przejęcia od miasta fragmentu ul. Warszawskiej, mostu na Bzurze i ul. Płockiej. Gdyby powiat wyraził na to zgodę, środki wydawane na utrzymanie tych odcinków przeznaczyłbym na prace projektowe związane z mostem na Utracie. Jeszcze jeden plus mojej propozycji, to połączenie drogi powiatowej, która urywa się na skrzyżowaniu ul. Staszica i Warszawskiej a zaczyna na nowo na skrzyżowaniu Łowickiej z Lubiejewską. Do „spięcia” ulicy powiatowej niezbędne jest właśnie przekazanie staroście wspominanych dróg i mostu.
Z naszych ostatnich rozmów wyłania się jednak zupełnie inna wizja rozwiązania problemu. Okazało się, że powiat ma pomysł na remont, budowę czy odbudowę mostu. Byłem bardzo zaskoczony nagłą zmianą stanowiska reprezentantów starostwa, którzy stwierdzili, że oferta oddania miastu mostu na Utracie i ul. Młynarskiej stała się nieaktualna. Niestety nie wyjaśnili, jaka jest tego przyczyna. Zadeklarowali rozwiązanie problemu i uwzględnienie na etapie projektowania robót wszystkich uwag przekazanych dotychczas przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zarówno ja, jak ks. Dziekan Jan Kaczmarczyk, pytaliśmy co się stało, ale żadnej odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Czekam zatem na konkrety.

Jest więc szansa, że do szkoły lub kościoła będzie można za kilka miesięcy przejechać przez most samochodem?
Nie chciałbym, aby deklaracje starostwa okazały się kolejną grą pozorów. Radni powiatu nie słyszeli o żadnych niespodziewanych pieniądzach w budżecie starosty, zatem mogę się tylko domyślać, że powiat chce sięgnąć po środki unijne. Niestety w takim przypadku na most będziemy czekać co najmniej 2-3 lata. Tyle zajmie zaprojektowanie przeprawy, napisanie, weryfikacja i ocena wniosku o wsparcie inwestycji, fizyczne wykonanie prac budowlanych. Mieszkańcy Chodakowa nie mogą czekać aż 3 lata, potrzebują mostu znacznie szybciej.

Rozmawiał: D. Wachowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robroy 2007-06-21 10:27:46

    panowie,widzę że znacie się jak łyse konie,walicie argumentami,datami,a co mnie,szarego obywatela to obchodz?Z (sorry) gównianym mostkiem nie mozna sobie dać rady??to stawiajcie jeszcze wiecej tych doniczek na dziurawych chodnikach,wylewajcie po wiadrze czegoś na dziury w jezdni,patrzcie jak światła na Warszawskiej i 1-Maja nie świecą po kilka dni,pyskujcie publicznie i wzywajcie nie wiadomo po co ksiedza na sekundanta,co za cholerna niemoc od lat ogarnęła wszystkie władze,Burmistrz ze Starosta nie mogą się dogadać,jak mówił Dobry Wojak Szwejk-jak burdel nierentowny to dziewczynki sie wymienia a nie łóżka przestawia,jak inne miasta mogą być czyste,zadbane tylko ten Sochaczewciągle taki dziadowski,brudny zasmarkany i bez gospodarza żeby to szlag albo nawet dwa szlagi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NovJan 2007-06-21 09:27:46

    Pab Burmistrz napisał"To powiat odpowiada za ulicę Młynarską i zamknięty dla ruchu most na Utracie. Niestety wiele osób nadal utożsamia most z moją osobą, dlatego podkreślam – chciałem i chcę pomóc powiatowi w remoncie lub odbudowie tej przeprawy. "

    to po co(z tego co pamietam) składał Pan obietnice przed objęciem po raz pierwszy stanowiska Burmistrza iz zmodernizuje lub zbuduje(nie pamietam o której Pan mówił opcji) skoro ten most nie jest w Pana gestii(należy do powiatu). czy w momencie składanie tych obietnic nie zdawał Pan sobie z tego sprawy?
    Prosze sie teraz nie dziwić ze tyle osób wiąże go z Panem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotr osiecki 2007-06-19 00:02:34

    Panie Burmistrzu, po raz kolejny wprowadza Pan w błąd opinię publiczną twierdząc, że władze powiatu miały zabezpieczoną w 2003 roku kwotę 2 mln złotych na odbudowę mostów przy ul. Młynarskiej. Zarząd Powiatu w którym Wicestarostą był Pan J.Żelichowski, a członkiem zarządu Pan B.Czubacki zaplanował w 2003 roku na tę inwestycję ze środków własnych kwotę 975 000,00 złotych. Środki te miały pochodzić ze sprzedaży pól czerwonkowskich. Jak wiemy pieniądze ze sprzedaży pól czerwonkowskich wpłynęły do powiatu w 2006 roku dlatego nieprawdziwe jest twierdzenie, że w 2003 roku Pan Burmistrz zabezpieczył środki na odbudowę mostów. Są na to stosowne dokumenty, które Pan dobrze zna i najwyższy już czas informować mieszkańców jaka jest prawda.
    Zarząd Powiatu złożył 17 kwietnia 2007 roku na ręce Pana Burmistrza propozycję przejęcia mostów przy ul. Młynarskiej. Chcieliśmy w ten sposób usprawnić proces inwestycyjny. Pan Burmistrz jako zarządca mostów na pewno wydałby niezwłocznie decyzję środowiskową. Do dnia 14 czerwca nie otrzymaliśmy żadnej pisemnej odpowiedzi. Podczas spotkania w dniu 13 czerwca 2007 roku Pan Burmistrz zaproponował, że w zamian za przejęcie mostów przy ul. Młynarskiej zobowiązuje samorząd powiatowy do przejęcia mostu na rzece Bzura (przy ul. Warszawskiej). Jest to dla nas propozycja nie do zaakceptowania. Dodatkowym argumentem za anulowaniem naszej propozycji przekazania mostów przy ul. Młynarskiej jest chęć zyskania na czasie. Zgodnie z obowiązującym prawem formalne przekazanie mostów nastąpiłoby dopiero za 6 miesięcy tj. 1 stycznia 2008 roku. Nie chcemy aby odbudowa mostów przedłużyła się o kolejne miesiące. Odbudowa mostów zostanie przeprowadzona zgodnie z wytycznymi Konserwatora Zabytków z którym Zarząd Powiatu spotka się w tym miesiącu.
    Nasze deklaracje nie są „ kolejną gra pozorów” jak obawia się Pan Burmistrz. Samorząd powiatowy w tej sprawie nie działał pozornie. Wydano 50 tys. złotych na dokumentacje która jest prawie kompletna. Niestety Pan Burmistrz wydając odmowną decyzję środowiskową ( po 12 miesiącach zastanawiania się) przekreślił cały proces inwestycyjny. To nie z naszej winy musimy zaczynać wszystko od początku tracąc czas i pieniądze.
    Panie Rzeczniku zapewniam Pana, że nawet gdyby odbudowę mostów prowadził Rząd RP to nie zrealizowałby jej w kilka miesięcy. Ja Panu odpowiem na pytanie „ Jest więc szansa, że do szkoły lub kościoła będzie można za kilka miesięcy przejechać przez most samochodem”. Tak była taka szansa ale Pan Burmistrz swoją decyzją ją przekreślił.
    Z poważaniem Piotr Osiecki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama