W dniach 12-13 września z okazji 75 rocznicy bitwy nad Bzurą Jan Ścigocki zamierza przepłynąć kajakiem Bzurę od jej źródeł w Łodzi aż do ujścia do Wisły. Kapitan Jan zapytany o inspiracje odpowiada: „chcę wrócić do mojej rzeki, rzeki mojej młodości, w której nauczyłem się pływać. Poza tym jestem na emeryturze i nie mogę się nudzić. Życie jest niczym, kiedy nie ma przygody”.
Kapitan wyruszy z Łodzi w piątek 12 września i w ciągu dwóch dni dopłynie do ujścia rzeki w Kamionie. Około godziny 19 w sobotę (13 września) planuje wziąć udział w uroczystościach przy pomniku w Witkowicach, organizowanych przez sochaczewski hufiec, a związanych z rocznicą bitwy nad Bzurą. Zapraszamy zarówno do odwiedzania kapitana na trasie, jak również do udziału w spotkaniu w Witkowicach.
Bzura, której długość jest oceniana na 166 km nie jest pierwszym wyzwaniem, z jakim zmierzy się Jan Ścigocki. W 2011 roku, w okresie zimowym, jako pierwszy w historii przepłynął Odrę od Raciborza do Bałtyku. 742 km zajęło mu 10 dni, w tym 90 godzin na wodzie. Po drodze pokonał 22 śluzy z Kędzierzyna Koźle do Brzegu Dolnego
W listopadzie 2012 roku opłynął brazylijską wyspę Ilha Grande na Atlantyku specjalnym kajakiem, który miał dodatkowy pływak zabezpieczający przed wywrotką oraz ster. To jednak nie pierwszy raz, kiedy pływał po amerykańskich wodach. Już w 1992 roku przepłynął wszerz Missispi, najdłuższą rzekę Ameryki Północnej. Natomiast w maju br. przepłynął, w 13 godzin, od źródeł do ujścia rzekę Małą Panew, zwaną Amazonką Śląska. Był to dystans 132 km z mnóstwem stopni wodnych.
Jan Ścigocki pochodzi spod Sochaczewa, lecz od wielu lat mieszka w Strzelcach Opolskich.
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Nad Bzurą objęło patronatem tę inicjatywę natomiast patronat medialny objął portal e-sochaczew.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziś o 19 Jan Ścigocki zakończył spływ ostatnim akcentem, którym było złożenie kwiatów pod pomnikiem w Witkowicach. Dopłynął kajakiem do mostu po czym wziął udział w uroczystościach zorganizowanych przez sochaczewskich harcerzy ku czci poległych w bitwie nad Bzurą.
Wkrótce zamieścimy fotorelację z podróży jak i dzisiejszych uroczystości.
Po zaledwie 2 godzinach i 15 minutach Jan Ścigocki dotarł do ujścia Bzury do Wisły w Kamionie. Czas tego ostatniego odcinka jest rewelacyjny. Gratulujemy Kapitanowi.
Oznacza to, że spływ został zakończony a Bzura pokonana. A wszystko to w hołdzie walczącym, a szczególnie poległym żołnierzom w bitwie nad Bzurą.
Dziś o 19 przy moście w Witkowicach Jan Ścigocki przypłynie kajakiem by złożyć kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczną przeprawę wojsk polskich we wrześniu 1939 r.
Serdecznie zapraszamy.
O godzinie 10:00 Kapitan Jan Ścigocki rusza z Motoprzystani w Plecewicach do ujścia Bzury do Wisły w Kamionie. Będą to ostatnie 22 km spływu, którego celem jest uczczenie żołnierzy walczących w bitwie nad Bzurą. Kapitan przypuszcza, że ten odcinek zajmie mu około 3 godzin. Pogoda jest wyśmienita zatem będzie to z pewnością bardzo przyjemna część spływu.
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania jest patronem tej inicjatywy przy wsparciu portalu e-sochaczew.pl oraz Radia Sochaczew.
Dziś o 19 przy moście w Witkowicach Jan Ścigocki przypłynie kajakiem by złożyć kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczną przeprawę wojsk polskich we wrześniu 1939 r.
Z ciekawości aż na google maps popatrzyłem jak Bzura w okolicach Łęczycy wygląda - i faktycznie, bardziej to przypomina kanał niż rzekę. A swoją drogą - podziwiam i gratuluję ;) Bardzo fajny pomysł.
Po niemal 12 godzinach na wodzie Kapitan Jan dotarł do Motoprzystani w Plecewicach, gdzie przenocuje by jutro odbyć pozostały odcinek Bzury do jej ujścia do Wisły w Kamionie.
Choć trochę zmęczony jest zadowolony z trasy, która okazała się ciekawa i nie brakło na niej przeszkód (choćby rury w okolicach Łowicza, która uniemożliwiała przepłynięcie i trzeba było przenieść kajak). Warto nadmienić, że choć Bzura ma swoje źródła w Łodzi to niemal dopiero od Łęczycy można nią płynąć kajakiem.
Pozostały odcinek to ok. 22 km, które będą połączone ze złożeniem kwiatów pod pomnikiem w Witkowicach jutro o godz. 19.
Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa.
Można również przepłynąć wraz z Kapitanem odcinek od Motoprzystani do Witkowic - osoby zainteresowane prosimy o kontakt poprzez naszego facebooka lub na mail nadbzura@gmail.com. Planowany start z Plecewic ok. godz. 17.
Niniejszym przesyłamy gratulacje z ukończenia pierwszego odcinka spływu.
Najświeższy raport - Jan Ścigocki mija właśnie pole motocrossowe, Podzamcze i most w Sochaczewie. Za godzinę będzie w Motoprzystani w Plecewicach.
Za nim już ogromna ilość kilometrów i jest już trochę zmęczony ale wciąż rozważa czy nie płynąć dziś jeszcze dalej... W końcu takie spływy nie pierwszyzna dla niego.
Trzymamy kciuki!
ŁOWICZ ZDOBYTY!!!!Kapitan donosi, że właśnie zbliża się do mostu Warszawskiego w Łowiczu. Wszystko jest w najlepszym porządku. Kajakarz został tam przyjęty przez dziennikarza Nowego Łowiczanina (możemy się spodziewać relacji z tego spotkania w najbliższym wydaniu gazety, jak również w Internecie).Tempo Jana Ścigockiego jest zawrotne i jeszcze dziś dotrze on do Sochaczewa. Zapewne wtedy wstrzyma podróż tak, by pozostały odcinek pokonać jutro i być o godzinie 19 przy pomniku w Witkowicach, gdzie zamierza złożyć kwiaty w hołdzie żołnierzom Września.Zapraszamy wtedy do Witkowic - będzie okazja porozmawiać z kapitanem Janem .
Jan Ścigocki już płynie swoim kajakiem przez Bzurę. Minął właśnie Łęczycę i zbliża się do Soboty.Jest bardzo dobra pogoda. Niestety rzeka do Łęczycy jest bardzo trudna - zarośnięta, czasem się urywa i często trzeba przepychać kajak.Wkrótce kolejna relacja z trasy - zapraszamy do śledzenia.Życzymy dobrej drogi
Dziś o 19 Jan Ścigocki zakończył spływ ostatnim akcentem, którym było złożenie kwiatów pod pomnikiem w Witkowicach. Dopłynął kajakiem do mostu po czym wziął udział w uroczystościach zorganizowanych przez sochaczewskich harcerzy ku czci poległych w bitwie nad Bzurą.
Wkrótce zamieścimy fotorelację z podróży jak i dzisiejszych uroczystości.
Po zaledwie 2 godzinach i 15 minutach Jan Ścigocki dotarł do ujścia Bzury do Wisły w Kamionie. Czas tego ostatniego odcinka jest rewelacyjny. Gratulujemy Kapitanowi.
Oznacza to, że spływ został zakończony a Bzura pokonana. A wszystko to w hołdzie walczącym, a szczególnie poległym żołnierzom w bitwie nad Bzurą.
Dziś o 19 przy moście w Witkowicach Jan Ścigocki przypłynie kajakiem by złożyć kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczną przeprawę wojsk polskich we wrześniu 1939 r.
Serdecznie zapraszamy.
O godzinie 10:00 Kapitan Jan Ścigocki rusza z Motoprzystani w Plecewicach do ujścia Bzury do Wisły w Kamionie. Będą to ostatnie 22 km spływu, którego celem jest uczczenie żołnierzy walczących w bitwie nad Bzurą. Kapitan przypuszcza, że ten odcinek zajmie mu około 3 godzin. Pogoda jest wyśmienita zatem będzie to z pewnością bardzo przyjemna część spływu.
Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania jest patronem tej inicjatywy przy wsparciu portalu e-sochaczew.pl oraz Radia Sochaczew.
Dziś o 19 przy moście w Witkowicach Jan Ścigocki przypłynie kajakiem by złożyć kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczną przeprawę wojsk polskich we wrześniu 1939 r.