25 listopada odbyła się sesja Rady Powiatu Sochaczewskiego, podczas której głosowano między innymi uchwałę dotyczącą zmian wysokości diet radnych. Uchwała została przyjęta, przed głosowaniem odbyła się jednak długa i chwilami emocjonalna debata, której obszerne fragmenty znajdziecie poniżej.
Podczas wczorajszej sesji sekretarz powiatu Michał Orzeszek przedstawił projekt uchwały, z którego wynika, że diety będą miały następującą wysokość:
Przewodniczący Rady i członkowie Zarządu – 3633 zł
wiceprzewodniczący Rady – 3257 zł
przewodniczący komisji – 2702 zł
wiceprzewodniczący komisji – 2308 zł
radny – 1915 zł
W dyskusji na temat wysokości diet głos zabrało wielu radnych:
Jerzy Żelichowski: Dotychczas te kwoty, które były dietami dla radnych, obowiązywały od początku kadencji powiatu, w ogóle jak powiaty powstały. I te dotychczasowe nasze diety były w rozpiętości od tysiąca złotych – radny, poprzez 1200, 1400, 1700 i przewodniczący 1900 złotych. Te wysokości mieściły się w tych pierwotnych widełkach, które były na tamte czasy przyjęte, a wówczas ustawowo wielokrotność mówiła, że półtora wielokrotności kwoty bazowej to jest maksymalna kwota, a w przypadku kwoty 1900, która przewodniczący uzyskiwał, to było mniej więcej 80 procent tej kwoty przysługującej, maksymalnej kwoty przysługującej w przedziale 60 tysięcy – 120 [tysięcy mieszkańców – przyp. red.]. W tej chwili zaproponowane kwoty, to tak jak się popatrzy, od radnego do pana przewodniczącego, to wynoszą 91 do 93 procent aktualnej diety podstawowej. Uważam, że w sytuacji, jaką mamy w tej chwili, to są przeszacowane zdecydowanie kwoty, nieodpowiadające też intencji rządu, znowelizowanej ustawy przyjętej przez parlament i podpisanej przez prezydenta. Wszystkie trzy wymienione przeze mnie ograny założyły, że te podwyżki, które w tej chwili trzeba rzeczywiście wprowadzić, skoro nie było ich tak długo, będą wyższe kwoty o 60 procent. 60 procent od tego co teraz było, to są kwoty – też wysokie, ale wynikające jakby z regulacji ustawowych. Nie wiem, czym państwo się kierujecie, że to 60 uważacie, że to jest zbyt mała kwota. Przecież tak naprawdę te dzisiejsze nasze diety, które mamy, od tysiąca do 1900, one się mieszczą w tych aktualnych widełkach, bo jak wiecie tam nie ma sztywno kwoty podanej, że tam jest 75 procent, czy jak w przypadku naszego powiatu 80 procent kwoty maksymalnej. Tam jest powiedziane „do 80 procent”. W tym układzie nie musimy iść po pełną pulę jako rada, powinniśmy zdecydowanie o niższych kwotach pomyśleć i do tego zachęcam i apeluję, żeby rada rozważyła to jeszcze raz.
Dariusz Zielski: Uważam, że obecny czas nie jest najlepszy na to, żebyśmy podnosili te diety, z tego bardzo prostego powodu, że mamy w tej chwili hiper inflację, mamy w tej chwili pandemię, umiera kilkaset osób dziennie, i chyba to nie jest czas, żebyśmy my teraz dokładali sobie tak duże kwoty do tego, co otrzymujemy jako diety, bo jak podał GUS obecnie ponad dwa miliony ludzi żyje w skrajnym ubóstwie, czyli mają 20 złotych na dzień. I to chyba nie w porządku jeżeli my będziemy głosowali za taką podwyżką. Ja będę przeciw.
Daniel Janiak: Ja muszę państwu powiedzieć, że spoglądając na te kwoty, które powiedział pan sekretarz – gdyby potraktować te kwoty jako wynagrodzenie, czyli że radny przeznacza je na jakieś cele prywatne, to można uznać, że to są dość duże kwoty. Ja muszę państwu powiedzieć, że ja akurat jestem z tych podwyżek zadowolony, z racji tego, że nie ukrywam, że od samego początku, tak jak rozmawialiśmy o stowarzyszeniach, wspieram sochaczewskie stowarzyszenia, funduję im nagrody, wspieram mnóstwo inicjatyw, sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Ja uważam, że te środki pozwolą mi jako radnemu działać z podwójną siłą. Coraz mam więcej pomysłów, więc jak najbardziej już nawet wiem, na co te środki będę dalej przeznaczał. Moim zdaniem jeżeli one idą na cele społeczne, to nie można mieć z tym problemu. Jeżeli naprawdę ktoś będzie się z tym czuł źle, że dostaje aż taką podwyżkę, bo to prawda, jest to podwyżka ponad 90-procentowa, to uważam świetna tu inicjatywa pana radnego Łopaty – możemy zrobić wspólny fundusz, spotykać się ze stowarzyszeniami, ja z tym nie mam problemu, też poczekam na państwa deklaracje kto ile chciałby przeznaczyć. Jeżeli naprawdę ktoś czuje się źle że ta podwyżka w jakiś sposób go mocno uderzy moralnie.
Wanda Dragan: Oczywiście ta podwyżka jest zbyt wysoka, zgadzam się z przedmówcami. Ale też chcę nawiązać do słów pana radnego Łopaty, który tutaj bardzo się denerwował, niepotrzebnie zupełnie. I doszłam do wniosku, że bardzo mało o sobie wiemy, więc zapraszam na przykład do mnie, chciałabym przedstawić, na co moje diety w większości są przeznaczane i naprawdę mogę to potwierdzić przez członków zarządu trzech organizacji, do których należę, i to na przestrzeni wielu lat. Więc tutaj proszę nie myśleć, że te diety są, że tak powiem, skonsumowane bezproduktywnie, ale i tak to nie zmienia mojego zdania, że są za wysokie.
Agnieszka Ptaszkiewicz: Dieta ma równoważyć utracone dochody radnego z tytułu wykonywania mandatu. Taki jest cel diety, tak przynajmniej wyczytałam. My nie będziemy się tutaj licytowali kto na jakie cele przeznacza swoje diety, bo to nie o to chodzi, ja tylko chcę wyrazić swoją opinię, że podwyżka proponowana jest rażąco wysoka, ja będę głosowała przeciw.
Bogumił Czubacki: Ja chciałbym przedstawić pewne argumenty, które państwo powinniście chyba wziąć pod uwagę. Akurat tak się skalda, że 23 lata temu, w pierwszej kadencji, również byłem członkiem Zarządu Powiatu tak jak teraz i wtedy również była dieta tak jak dzisiaj 1900 złotych, a najniższa krajowa wówczas była 600 zł, ponieważ prowadziłem przedsiębiorstwo, pamiętam, była 600 złotych. Czyli była ponad 300 procent wyższa od najniższej krajowej. Obecnie najniższa krajowa to jest 2800 i przeliczyłem – obecna propozycja podwyżki jest o 130 procent. Wtedy była 300, a teraz jest 130 . Tak że również weźcie to państwo pod uwagę. Jest dużo niższa w porównaniu do tego, co było 23 lata temu.
Filip Kopka: Ja może tak od siebie dodam, nie mam takiej długiej historii samorządowej jak mój przedmówca, jestem pierwszą kadencję w Radzie Powiatu, ale niemniej tym, co dzieje się w tej kadencji, jakie są podejmowane inwestycje, jakie działania – myślę że mogę się cieszyć, ponieważ co roku powiat poprawia stan dróg powiatowych, budujemy most, który będzie historyczną inwestycją i który będzie służył nam przez wiele lat. Tak jak przez te dwadzieścia kilka lat te kwoty diet nie zmieniały się, tak możemy powiedzieć, że w tym momencie jest taka pierwsza okazja podniesienia tych kwot. Czy one są duże? Na pewno nie są to małe podwyżki, tak jak przedmówcy to argumentowali, zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale też chciałbym podkreślić, że działania, które w czasach pandemii i w kadencji, którą teraz mamy, nie są też jakieś nikłe, ponieważ biorąc pod uwagę ubiegły rok mamy wykonane ponad 17 kilometrów dróg powiatowych za kwotę ponad 18 milionów, z czego dotacje, które wspomagały te inwestycje, to jest ponad 12 milionów. I można powiedzieć, że taka kadencja, jaką teraz mamy, to jest historyczna można powiedzieć. Do tej pory inwestycje, które w końcu się doczekały, tak jak na przykład budowa hali przy CKP – no to uczniowie, za moich czasów, jak chodziłem do szkoły akurat nie do tej, to w Osiemdziesiątce sala gimnastyczna była w planach, cały czas była w planach, a teraz to jest realizowane. I wiele takich inwestycji jest realizowanych właśnie w tej kadencji. A kwestia podwyżek po 23 latach tak jak powiedział pan Czubacki, zostaje teraz podjęta i myślę, że trzeba się nad nią pochylić.
Jolanta Gonta: Miałam mówić o kwestii ekwiwalentności, o tym, na co powinna być przeznaczana dieta i rozumiem, że jest przeznaczana, ale tutaj już dużo powiedział pan radny Daniel Janiak, że jest to ekwiwalent za aktywność społeczną. W ustawie o samorządzie powiatowym jest napisane, że radny ma obowiązek utrzymywać stały kontakt z wyborcami. Ten obowiązek jest właśnie realizowany przez organizowanie spotkań z mieszkańcami, aktywność taką jak mówił tutaj pan radny Daniel Janiak. Oczywiście każdy tę swoją aktywność ocenia, jak mocno się angażuje, być może że są tacy radni, którzy tylko ograniczają się do przyjścia raz na dwa miesiące na sesję i na komisje związane z sesjami, być może są, którzy bardziej się angażują. I teraz po prostu każdy z radnych musi sam sobie odpowiedzieć na te pytania: czy ja się rzeczywiście angażuję, jeśli tak, to ponoszę koszty, czy zamierzam się angażować w życie społeczne, czy traktuję te pieniądze jako wynagrodzenie. Ale o tym powiedział pan Daniel, więc nie będę przedłużać. Ja mam tylko takie pytanie do pana radnego Żelichowskiego, do wszystkich pozostałych osób, które mówią, że będą glosować przeciw, bo to jest za dużo: Szanowni państwo, przed chwilą głosowaliśmy zmiany w uchwale budżetowej i zostało tam wyartykułowane, myślę, że na tyle jasno, że 120 tysięcy przeznaczamy na podwyżki diet i wyrównania tych diet zgodnie z zaplanowaną ustawą. I teraz o dziwo nikt z państwa, który jest tak mocno przeciwny, nie wniósł o poprawkę, nie wniósł o zdjęcie tego punktu dotyczącego głosowania, dotyczącego fragmentu budżetu jeśli chodzi o diety radnych, tylko po prostu ochoczo zatwierdził to głosowanie, że jest za. A teraz nagle się okazuje, że jest przeciw. Szanowni Państwo, społeczeństwo polskie, a konkretnie powiatu sochaczewskiego, jest mądrym społeczeństwem. I społeczeństwo mówi tak: przecież państwo wiecie, że jeżeli występuje z propozycją takiej uchwały sekretarz, który przygotowuje tą uchwałę, to ta uchwała, być może, przynajmniej przez większość, zostanie przegłosowana. I stańcie z otwartą przyłbicą przed społeczeństwem i powiedzcie tak, że tu chodzi o to, że my jesteśmy tacy wspaniali, tak chcemy tutaj powiedzieć, że to jest tak strasznie dużo, że my się nie zgadzamy. Ale wiecie, że jak uchwała zostanie przegłosowana, to wy te pieniądze dostaniecie. I żeby sprawdzić, czy rzeczywiście tak jest jest, to właśnie to, co powiedział pan radny Jan Łopata: uważacie, że jest za dużo – ja będę oczekiwała i będę osobiście państwa radnych na każdej sesji pytała, żebyście państwo radnym pokazali dowód przekazania tych pieniędzy, wpłaty tych pieniędzy chociażby na cele charytatywne, o których tak tutaj była mowa o organizacjach pozarządowych.
Robert Gajda: Przysłuchuję się wszystkim wypowiedziom i troszkę jestem zniesmaczony tym faktem, że zaczynamy się licytować. Uważam, że to nie jest teraz, nie wiem, podbijanie ceny, kto da więcej, kto da mniej, jesteśmy wszyscy dorosłymi ludźmi, każdy z nas ma sumienie i wie, jak pożytkuje wynagrodzenie, dietę radnego. Ja na przykład nie mam z tym problemu, bo jestem wśród mieszkańców, rozmawiam, staram się pomagać w miarę możliwości, nie wszystkie informacje, nie wszystkie rzeczy wrzucam na Facebooka, wiem, że tak samo z was, szanowni państwo, koleżanki i koledzy z rady, że wiele osób z was pomaga, nie każdy się tym chwali na forum, wiele osób pomaga poza taką – można powiedzieć – autoprezentacją, promocją na Facebooku, robi to w sposób prywatny. Nie licytujmy się proszę, bo źle to wygląda w oczach naszych mieszkańców. Teraz będziemy okazywać, no że ja w tym miesiącu dałem tysiąc złotych, dałem 1500, można robić to z pokorą, kulturalnie i tutaj panie Janku uważam, że nie jest to kwestia pokazówki kto ile da, kto ile pomoże. Zastanówmy się tylko nad tą kwestią, bo i tak precyzuje to ustawa, jest to ustawa wyższego rzędu, my tylko stwierdzamy teraz wysokość diet. Ja mam tylko takie odczucie wewnętrzne, czy to jest teraz dobry czas. Wiem, że może z punktu widzenia radnego powiatowego, radnych powiatowych – nie wiem, czy możemy to zatrzymać, możemy to ewentualnie przesunąć na miesiąc grudzień, może jeszcze usiąść, może to spokojnie przeanalizować. I ja nie mówię, że jestem przeciw, jestem za, po prostu próbuję to tak praktycznie sobie przedstawić i myślę, że każdy z nas się bije z ta myślą, co powiedzą ludzie. No każdy z nas ma sumienie, wie, na ile te pieniążki pożytkuje, na ile pomaga, i prosiłbym, żebyśmy nie kłócili się w kontekście kto da więcej, kto da mniej, bo jesteśmy dorosłymi ludźmi, myślącymi. Zastanówmy się tylko, czy możemy zwiększyć, zmniejszyć, czy możemy ewentualnie ten punkt przenieść na sesję grudniową. O to bym tutaj prosił panią starostę, zarząd kolegów i koleżanki z rady – przemyślmy to na spokojnie, nie licytujmy się, tylko zobaczmy praktycznie, na ile możemy to jeszcze ewentualnie zredukować, bo uważam, że te diety powinny być podniesione. Może, czy mniej, czy więcej – ciężko jest mi to ocenić jako radnemu, siedzicie w tym państwo może bardziej w starostwie, może pan sekretarz i zarząd. Nie chcę oceniać nikogo, ale pomyślmy w tym kontekście, czy możemy to ewentualnie przesunąć, dać sobie jakiś czas, spotkać się. Uważam, że ten czas jest teraz ciężki dla wszystkich i tu jest też ta kość niezgody.
To dosłowny zapis pierwszych kilku wypowiedzi. W dalszym ciągu dyskusji głos zabrało jeszcze kilkoro radnych,w tym wicestarosta Tadeusz Głuchowski, Jerzy Żelichowski, starosta Jolanta Gonta, Jan Łopata, Daniel Janiak czy przewodniczący Andrzej Kierzkowski. Padały mocne słowa – Ludzie, opamiętajcie się, groteska, nie róbmy pod publikę – całość możecie zobaczyć pod linkiem https://www.youtube.com/watch?v=CT4Xek7vUXA, początek około 1:33:00.
Przegłosowano też wniosek formalny Jerzego Żelichowskiego dotyczący obniżenia stawek diet, którego Rada nie przyjęła. Ostatecznie uchwałę zatwierdzono w zaproponowanym kształcie szesnastoma głosami za przy czterech przeciwnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak się czyta to nie którzy to siedzą od lat ! Dobra fucha !
Nie siedzą tylko ich wybieramy i im ufamy.
Siedza...przeca nie leza na ulicy...sziedza teraz On line...nie traca paliwa..ubrania..oto tak po prostu...siedzi przed kamerka...i lypie oczami...cos tam cos tam powie...krotko bo nikt nie lubi sie rozwodzic...ale trzeba troche swoich wyborcow zwodzic...!!!Za godzine takiego zwodzenia...bedzie brak teraz tyle co ...przez miesiac ciezko pracujacy czlowiek!!!WARTO BYC RADNYM...ZARADNYM ALE NIE BEZRADNYM.
Jerzyk się nagadał pod publikę ale na pewno jest szczęśliwy że będzie przytulał taką kasę i już sprawdza stan konta.
Do wyżej. Ja ich nie wybierałem!
ością w gardle i solą w oku jest dla was hieny pazerne radny który wali wam prawdą po gałach, prawda zawsze boli i napawa strachem wasze tchórzliwe jestestwa, przeraża was utrata koryta i perspektywa uczciwej pracy której w tym mieście dla was nie będzie.
trollu sądzisz ludzi według siebie, już pewnie wydałeś kasę z tych podwyżek na jakieś ziólka lub inne specyfiki tego tupu.
Jerzyk wali ich po mordach....az slychac...i to boli...musi bolec!!!
Kręcatwo w białych rękawiczkach, nie głosować, w tym na Panią Selenke.
100% zgoda
za dwa lata będzie okazja podziękować tej dobrej zmianie, pozbyć się tych pasożytów raz na zawsze, niech odejdą w niebyt polityczny po wsze czasy.
Czy można w Sochaczewie można mieć pensje zbliżona do pensji prezydenta RP? Można, pracując w starostwie, radzie, czy w firmach/firmach z Sochaczewa, Kozłowa Biskupiego. Robia co niektórzy, wystarczy poszukać. Przecież to wszystko chore jest...
Ja nie będę na nich głosowała.
Jedno co dobre to że na tarczę inflacyjną się nie złapią????
ta cała tarcza to kolejne kłamstwo na kasę czyli takie ochłapy rzucone jak psu na pożarcie załapie się garstka ludzi w tym cała masa nierobów.
Oni sie załapią na wszystko nie bój sie :D TY JA i inni sie nie załapią ale ONI ZAWSZE SIE ZAŁAPIĄ!
Poco biadolić ,jak są wybory wybierać młodych nowych ludzi, a wkółko tosamo i gderanie że są jak wybieracie to o co pretensje . Mają racje że biorą a my pokażmy przy wyborach i głosujmy z sumieniem ,a nie bo kolega znajomy ,ten daje ci prace i kółko się zamyka ,tosamo jest w urzędzie jest radnym pracuje w zakładzie podległym burmistrzowi i w koncu przejrzyjcie na oczy.
Przed druga wojna swiatowa...poslem na sejm II R.P.z Sochaczewa byl wlasciciel mlyna w. Trojanowie...a wielki zaszczytem bylo zeby pracowac dla kraju I dla miasta...ale to. jako praca spoleczna i sluzba ojczyznie!!Dzis to musi byc ...geszeft !!Dzis to sa pieniadze...splendor...zdjecia..ordery..krzyze!! eBaylor
Racja, wybierać młodych, ale takich, którzy nie tracą głowy w bliskości do władzy. Niestety w tej Radzie Powiatu wszyscy młodzi zagłosowali za wysokimi podwyżkami. Listy z wynikami głosowania wkrótce będą dostępne pod linkiem: http://www.sochaczew-powiat.bip.org.pl/index//id/1810. Moją propozycję obniżenia diet do rozsądnej granicy w głosowaniu wspólnie z decydentami odrzucili.
Możesz podać adres swojego lekarza? Chyba że to tajemnica.
wyżej, pokazałeś córci laleczkę ???
Ja powiem tak. Niech się promują jak robią coś dobrego dla ludzi i zarabiają. Ja jako mieszkaniec gminy Nowa Sucha powiem tak ze ten nasz radny bezradny pan G…a dużo gada a mało robi???? Mam nadzieje ze to jego ostatnia kadencja i jeszcze kilku z tej rady.
Sęk w tym, że nie zrobili nic dobrego, wyprzedali majątek powiatu na terenie miasta za grosze, narobili etatów dla własnej sitwy, znajomych i rodzin, szczepili się poza kolejnością, zrujnowali i zlikwidowali szpital, położyli lecznictwo w Sochaczewie na łopatki, nawet boiska przy szkole nie potrafili dobrze zrobić, to zbędne koszty dla tego biednego kraju.
Do Bernard : Jako Mieszkaniec Gminy Nowa Sucha jestem przeciwnego zdania. W ciągu 3 lat jego kadencji zostały zrobione już 3 odcinki dróg powiatowych ,( Mizerka, Wikcinek, Zakrzew, Okopy) ,inne utwardzono destrukrem, a czwarta droga Marysinek Orłów Rokotów, pod którą Pan radny zbierał podpisy w 2018 roku do budżetu obywatelskiego i pisał interpelacje oraz zabiegał wspólnie z innymi, jest w końcu w fazie projektu! A tyle lat nic się nie działo.. . Zobaczy Pan ile się pozmieniało - każda interwencja do Pana Roberta i są efekty! Obcinka drzew, koszenie chociażby traw i wiele innych rzeczy. Zawsze oddzwania i stara się pomóc. Nie jest czarodziejem, ze spełni wszystkie prośby. Ale z tego co obserwuję to zawsze chętnie pomaga i przekazuje informacje do starostwa. Proszę nie pisać bzdur. A jeżeli ma Pan konkretne informacje, prośby i zażalenia to należy przekazać je najlepiej do Pana Roberta. Pozdrawiam, MF
Popieram jakoś nie daje się zauważyć jego zaangażowania na terenie gminy.Gadane to i ja mam,a on niekiedy za dużo gada,a za mało robi.Ma ciepła posadkę i to powinno mu wystarczyć.
Wypowiedź Janiaka to żenada. Podnoszenie sobie diety żeby uszczęśliwiać siebie i innych. Chyba głównie siebie jednak. Kto wybiera takich ludzi?!
Zgłosiłem nową propozycję podwyżek diet o 60%, zgodną z intencją rządu, parlamentu i prezydenta RP w wysokości: przewodniczący rady - 1,70 kwoty bazowej = 3040 zł; członek zarządu - 1,70 kwoty bazowej = 3040 zł; wiceprzewodniczący rady - 1,52 kwoty bazowej =2720 zł; przewodniczący komisji - 1,25 kwoty bazowej = 2240 zł; zastępca przewodniczącego komisji - 1,07 kwoty bazowej = 1915 zł; radny bez funkcji - 0,9 kwoty bazowej = 1610 zł. Przewodniczący nie pozwolił mi podać wszystkich proponowanych kwot, wyłączając mi głos podczas transmisji sesji na żywo. Nie chciał usłyszeć proponowanej dla niego kwoty po usłyszeniu proponowanej wielokrotności kwoty bazowej i przeszedł do głosowania mojego wniosku. Wniosek został odrzucony 14 głosami radnych. Propozycja wyższych podwyżek znajdujących się w projekcie uchwały została przegłosowana 16 głosami "za", przy czterech głosach "przeciw" (A.Ptaszkiewicz, W.Dragan, D.Zielski, J.Żelichowski). Diety zostały uchwalone w wysokości: przewodniczący rady - 2,03 kwoty bazowej = 3632 zł; członek zarządu - 2,03 kwoty bazowej = 3632 zł; wiceprzewodniczący rady - 1,82 kwoty bazowej = 3257 zł; przewodniczący komisji - 1,51 kwoty bazowej = 2702 zł; zastępca przewodniczącego komisji - 1,29 kwoty bazowej = 2308 zł; radny bez funkcji - 1,07 kwoty bazowej = 1915 zł. Kwota bazowa w 2021 roku brana do wyliczania wysokości diet wynosi 1789,42 zł.
Dac im normalne pensje tak jak mają ludzie ciężko pracujący na magazynach 2160zl najniższa i tak dużo bo na magazynach się zapierdziela a oni i tak nie bardzo coś robią więc ta kwota podaną przezemnie i tak za wysoka!
O te drogi o których mowa to nie zasługa pana Roberta. Bo z tego co się orientuje to wiele osób zabiegało od wielu lat o naprawy tych odcinków pisało pisma itd . Tak samo było z przebudowa drogi w Orłowie tak dla uściślenia. Niech się lepiej skupi na dobrej pracy w gminie a nie łapie 10 srok za ogon i nic z tego pożytecznego nie ma.
A pan Gajda w rozkroku, popiera ale nie popiera, tak wynika z jego wypowiedzi
Dajta se spokój to i tak nic nie da. Już po fakcie i rada powiatu w 100% szczęśliwa. Wszyscy z koalicji i opozycji będą te diete pobierali i nikt nie popuści złotówki. Te gadki to tylko pozory a my wszyscy i tak za to zapłacimy z naszych podatków. Szkoda sie nakręcać.
prawda i tylko prawda.
Pan Gajda to dużo mówi, coś tam robi, ale niestety nie są to przemyślane działania. Wystarczy wspomnieć o ścieżce, chodniku z Kozłowa Biskupiego w stronę lasu. Sciezka już dawno zarosła... Wyrzucanie pieniędzy w błoto. Takich przykładów jest dużo. Ambitny chłopak, ale nie do polityki.
Ścieżka z tego co mówił Wójt się projektuje. Z Panem Robertem rozmwiałam również, że realny termin inwestycji to koniec 22 r albo początek 2023. I ma to być to ścieżka pieszo rowerowa. Polityka moim zdaniem to jest w parlamencie. Tu jest działalność samorządowa. A to dwie różne sprawy. Z tego co obserwuję to ścieżka jest na bieżąco utrzymywana łącznie z pasem drogi wojewódzkiej. Pozdrawiam
Jak oni spojrzą ludziom w oczy co mają najniższą krajową lub renciście czy emerytowi.Żenada.
Normalnie będą patrzeć ludziom w oczy "Bo im ta kasa się poprostu należała" i powiedzą że trzeba było się starać dostać gdzieś do władzy to i oni by mieli taka kasę! Jeszcze na świecie nie zdarzyło się tak żeby ktoś u władzy martwił się o zwykłych obywateli NIE MA I NIE BĘDZIE TAKIEGO PRZYPADKU!
to są ludzie bez honoru i skrupułów.
Chorzy ludzie ktoś na sesji powiedział że członek zarządu w 1999 roku miał wynagrodzenie1900 zł które było równe trzem najniższym wynagrodzeniom w kraju. Teraz członek zarządu ma 3600 zł, a wartość trzech najniższych wynagrodzeń to 8400 zł. Czy wy nigdy w życiu do szkoły nie chodziliście. Przestańcie płakać i skomleć z zazdrości.
ten kto to powiedział ma podobno średnie wykształcenie, średnio pisze, średnio czyta, średnio liczy, za to bardzo dobrze się umie ustawić blisko kasy, ma czuja, z honorem trochę gorzej, a już całkiem do *** z pod pis y wa niem faktur.
Do Jadwiga. Jeśli chodzi o chodnik przy ul. Skierniewickiej to już się robi nie pamietam ile lat. Wójt tylko obiecywał i przesuwał środki na papierze w kolejnych budżetach, olewając naszego radnego który od lat o to zabiegał nie słuchając jego sugestii. Zrobią albo i nie zrobią. Jeśli zrobią to pewnie w 2023 przed wyborami aby pokazać jacy to oni dobrzy z PSL pan wójt i Orliński. Z tym koszeniem to bez przesady????
Nie głosować, wybrać innych. Złodzieje.
to jest chore, spotykają sie raz na miesiąc aby jeden dzień spędzić nad głosowaniami i za ten jeden dzień pracy dostaną takie pieniądze!!!
Podziel się informacją co i komu ukradki.
PROPONUJĘ by na stadionie narodowym zebrała się 50 000 grupa emerytów i rencistów i uchwaliła sobie wysokość rent i emerytur w wysokości od 2500 - 10000 zł netto !!! SAMI SOBIE UCHWALĄ DADZĄ PAPIERY Z SESJI DO ZUS ZE STRASZAKIEM "jak nie to spacyfikujemy ZUS" I NIE MA ZUS WYJŚCIA - MUSI DAĆ !!! JAK TO JEST - URZĘDY POZAMYKANE (patrz PUP) PRZYCHODNIE POZAMYKANE (a jak nie to każą ludziom w kolejkach na dworze stać do rejestracji - patrz. "mój lekarz" na NIemcewicza czy tam na Żeromskiego), SZPITAL NA GRANICY BANKRUCTWA (nepotyzm i rządzą w nim osoby wywalone dyscyplinarnie) I W OGÓLE URZĘDNICY DOSTAJĄ WYPŁATY - NIE MAŁE APANAŻE (po doliczeniu darmowych kawek, herbatek, telefonów, parkingów itp raczej spore te apanaże!). Jak zwykły magazynier towaru nie wyda to ma dyscyplinarkę, A DARMOZJAD PROSZĘ ! NIE DOŚĆ, ŻE DOSTANIE WYPŁATĘ TO JESZCZE PODWYŻKI - FUNKCJE RADNYCH POWINNY BYĆ JAK ZA ZNIENAWIDZONEJ KOMUNY - S P O Ł E C Z N E !!! I DIETA TYLKO ZA SESJE , A APANAŻE DLA WSZELAKICH NIEROBÓW POWINNY BYĆ USTALANE RAZ NA 4 LATA PRZY WYBORACH PRZEZ SUWERENA - WYBORCĘ !!! a nie rączka rączkę myje ja dziś uchwalę tobie tyle a ty mi za rok tyle !
Czy ty Polak aby na pewno jesteś z Polski?
Jeszcze raz powiem "Złodzieje", jak tam można. Oszuści.
Podziel się informacją co i komu ukradli.
Nowa Sucha – podwyżki dla wójta, radnych i sołtysów na minimalnym poziomie. Można? https://e-sochaczew.pl/artykul/nowa-sucha-podwyzki/763270
Przecież jak radnemu przeszkadza podwyżka to może jej nie brać. Żyjemy w wolnym kraju.
Kolejne rady podejmują uchwały w sprawie podwyżek wynagrodzenia samorządowców, realizując tym samym ustawowy obowiązek. Wzrost pensum nie u wszystkich budzi jednakowe emocje. Choć dodatkowe fundusze zwykle cieszą, to są wśród samorządowców tacy, którzy odmawiają akceptacji skoku pensji, przeznaczają część podwyższonych dochodów na cele charytatywne bądź wnioskują o ustawowe minimum. https://www.portalsamorzadowy.pl/praca/samorzadowcy-nie-chca-wzrostu-wynagrodzen-to-nie-czas-na-podwyzki,332793.html
Ciekawe co z podwyżkami zrobią radni miasta i powiatu którzy głosowali przeciw podwyżką.
Zrobią ze swoimi dietami co zechcą, trollom i komukolwiek nic do tego! Próba szykanowania radnych, którzy sugerowali niższe podwyżki i głosowali przeciwko aktualnie uchwalonym, jest aberracją psychiczną. Świadczy o poziomie intelektualnym autorów prześcigających się w wymyślaniu pomysłów odwracających uwagę od decydentów uważających, że najwyższe diety im się należą, nie bacząc na źródło finansowania i okoliczności zewnętrzne.
Jeden pan podsumował "historyczna kadencja".... to i podwyżka może być historyczna ;D pierwsza kadencja a troche grosza wpadnie... mógłby sie troche w swojej gminie poudzielac bo nie widac go wcale
Wojewoda zaskarżył uchwałę o podwyżkach diet radnych powiatowych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Co zrobi sąd z tą uchwałą? Stało się to przed czym ostrzegałem podczas sesji Rady Powiatu w dniu 25 listopada 2021 roku mówiąc o możliwej ingerencji wojewody w treść uchwały w sprawie ustalenia wysokości diet radnych. Zwróciłem wówczas uwagę na wiele wątpliwych zapisów w projekcie uchwały dotyczącej podwyżki diet dla radnych. Część moich uwag uwzględniono, ale te kluczowe pozostały niezmienione. Nie dziwi mnie więc ingerencja wojewody.
Jak się czyta to nie którzy to siedzą od lat ! Dobra fucha !
Nie siedzą tylko ich wybieramy i im ufamy.
Siedza...przeca nie leza na ulicy...sziedza teraz On line...nie traca paliwa..ubrania..oto tak po prostu...siedzi przed kamerka...i lypie oczami...cos tam cos tam powie...krotko bo nikt nie lubi sie rozwodzic...ale trzeba troche swoich wyborcow zwodzic...!!!Za godzine takiego zwodzenia...bedzie brak teraz tyle co ...przez miesiac ciezko pracujacy czlowiek!!!WARTO BYC RADNYM...ZARADNYM ALE NIE BEZRADNYM.