Reklama

Radny policzył "straty"

Urząd Miasta w Sochaczewie
01/02/2010 08:40
Ostatnia sesja Rady Miejskiej (26.01) przebiegła sprawniej niż zwykle mimo, że w jej programie znalazło się aż 17 uchwał, w tym kilka bardzo poważnych, dotyczących cen wody i śmieci. Dziewięciogodzinne obrady zakończyły się jednak „zgrzytem”…
Pod koniec sesji radny PiS Stanisław Wachowski zarzucił burmistrzowi, że ten sprzedając działkę przy ul. Niemcewicza (po tzw. małej czwórce”) uszczuplił dochody kasy miasta o prawie 300 tys. zł. Jak powiedział, w pierwszym przetargu firma PW Development była gotowa zapłacić za ten teren 2.310.000 zł, jednak transakcja nie doszła do skutku. Przy drugim podejściu ten sam oferent zaproponował tylko 2.020.000 zł, ponieważ burmistrz - bez zgody radnych - wydzielił z dużej działki 860m2 pod przyszły parking dla klientów centrum bibliotecznego. Radny stwierdził wprost, że „Urząd Miasta stracił prawie 300 tys. na tej transakcji”. Pytał też burmistrza z wyraźną satysfakcją, „na jakiej podstawie Pan spowodował uszczuplenie dochodu do Urzędu Miasta?”.
Szczegółowych wyjaśnień udzielił Naczelnik Wydziału Gospodarki Gruntami Tomasz J. Ćwiek. Przypomniał, że pierwszy raz działkę próbowano sprzedać w maju 2008 roku. Rzeczoznawca wycenił ją na 791.000 zł, czyli ok. 120 zł/m2, jednak ratusz ustalił cenę wywoławczą na 970.000 zł. Zgodnie z przewidywaniami zainteresowanie gruntem było duże, przedsiębiorcy ostro podbijali cenę, ostatecznie przetarg wygrała sochaczewska firma PW Development oferując 2.310.000 zł. Spółka miała kilka tygodni na wpłacenie na konto miasta zaoferowanej kwoty i podpisanie aktu notarialnego. Ponieważ w ustalonym terminie pieniądze nie wpłynęły, do podpisania aktu nie doszło, a ratusz zatrzymał 50.000 zł wadium. Burmistrz zdecydował, że kolejny przetarg ogłoszony zostanie dopiero wiosną 2009 roku.
W tym czasie pojawiła się szansa zdobycia pieniędzy unijnych na budowę nowoczesnej siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej, którą ratusz chciałby utworzyć w budynku nieczynnej kotłowni przy ul. Niemcewicza. Uznano, że przy projektowanym centrum bibliotecznym przydałoby się więcej miejsc postojowych, dlatego z działki po „małej czwórce” wydzielono 860m2 pod ewentualny parking dla klientów. Co istotne radni wyrazili zgodę na sprzedaż nieruchomości, a nie konkretnego numeru działki, dlatego burmistrz miał prawo wydzielić 860 m2 pod przyszły parking.
Wiosną 2009 roku, już po dokonaniu podziału geodezyjnego, ratusz ponownie ogłosił przetarg. Tym razem cenę wywoławczą ustalono na 2.000.000 zł, a PW Development, która ponownie stanęła do przetargu, kupiła działkę za 2.020.000 zł.
- Cyfry mówią same za siebie. W 2008 roku za metr działki mogliśmy otrzymać 353 zł, a w następnym roku dostaliśmy 364 złote. Miasto zyskało 2.020.000 zł ze sprzedaży gruntu oraz o 50.000 zł nie zwróconego wadium. Dodatkowo mamy 860m2 pod przyszły parking. Nie widzę tu niegospodarności ani złego zarządzania. Dla mnie oczywistym było, że po otwarciu centrum bibliotecznego ruch na osiedlu stanie się większy, a osoby korzystające z jego usług będą chciały gdzieś zaparkować samochód. Teraz słyszę, że to błąd, a zapewniając wygodny dojazd naraziłem miasto na straty. Aż strach pomyśleć, co radny i jednocześnie szef Komisji Rewizyjnej powiedziałby, gdyby za rok czy dwa lata centrum ruszyło, a przed biblioteką nie dało się zaparkować – mówi burmistrz Bogumił Czubacki.
Jego zdaniem z dalekowzrocznej polityki i umiejętności przewidywania nie można czynić zarzutu szczególnie, gdy sprawa dotyczy tak potrzebnych w centrum miasta miejsc postojowych.

daw

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2010-02-07 21:07:43

    Nikogo nie wprowadzam w błąd, jedynie relacjonuję sesję. Nie ma w tym tekście nawet cienia mojej opinii, jedynie fakty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2010-02-05 18:39:54

    Rzecznik Burmistrza, podpisany jako daw wprowadza w błąd czytelników pisząc cyt.

    Co istotne radni wyrazili zgodę na sprzedaż nieruchomości, a nie konkretnego numeru działki, dlatego burmistrz.... .

    Nie jest to prawda. Rada uchwałą Nr XIX/163/07 z dnia 27 października 2007 w sprawie zbycia nieruchomości wyraziła zgodę na zbycie nieruchomości o nr ewidencyjnym nr 3362/11 o powierzchni 6548 m2 w obrębie geodezyjnym Sochaczew położonej przy ul. Niemcewicza o nr księgi wieczystej 8317.

    Link do uchwały:
    sochaczew.bip.org.pl/pliki/sochaczew/uchwalaxix_163_07_z_dnia_27_11.pdf


    Wykonanie uchwały Rada powierzyła Burmistrzowi Miasta.
    Jest to jedyna uchwała w tej sprawie, która powinna zostać zrealizowana. Nie przypominam sobie aby była inna uchwała zmieniająca uchwałę Nr XIX/163/07 z dnia 27 października 2007.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TakiTam 2010-02-01 18:45:31

    Rolą rzecznika nie jest bezstronność. Posłuchaj rzeczników prezydenta czy premiera (nie tylko polskich). Ich zadaniem jest właśnie prezentować jakiś punkt widzenia. A wyborcy osądzają potem czy ten punkt widzenia jest słuszny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama