Reklama

Ratusz bierze się za porządki w sochaczewskim sporcie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
05/04/2011 10:56
Po reformach i restrukturyzacji w Urzędzie Miasta, sochaczewskiej oświacie, ZWiK-u i nowych zasadach wykupu mieszkań komunalnych ratusz zabiera się za sochaczewski sport. Jak się dowiedzieliśmy burmistrz Piotr Osiecki szykuje kompleksową reformę wspierania, finansowania i zarządzania tej dziedziny w naszym mieście.
Już od początku roku sochaczewskie stowarzyszenia nie płacą za korzystanie z obiektów sportowych należących do miasta. Ratusz rozstrzyga właśnie konkurs na dofinansowanie organizacji pozarządowych, przygotowywana jest też uchwała, która, jeśli oczywiście przyjmą ją radni, wprowadzi stypendia dla młodych zdolnych ludzi, m.in. ze sportu.
Zapewne głośnym echem odbije się też fakt, że 31 marca 2011 Piotr Osiecki wypowiedział MKS Orkan Sochaczew umowę dzierżawy działek, na których położone jest miejskie targowisko przy ulicy Pokoju. Od 1 lipca targowisko ma wrócić pod zarząd miasta.
- To nie była łatwa decyzja, ale w mieście już nie ma chyba nikogo, kto jest zadowolony z aktualnej sytuacji – mówi burmistrz Piotr Osiecki. - Z Orkanem jestem związany od lat, jako zawodnik tego klubu reprezentowałem Sochaczew i Polskę na arenie międzynarodowej. Byłem też dyrektorem MKS. Dobro Orkana leży mi więc na sercu szczególnie mocno. Z tym większym ubolewaniem obserwowałem i obserwuję sytuację w klubie i wokół niego, postępującą degradację stadionu, budynków na targowisku, czy konflikty z kupcami z miejskiego rynku. Orkan to oczywiście całkowicie samodzielne stowarzyszenie. W jego wewnętrzne sprawy nie mamy prawa i nie zamierzamy ingerować. Ale targowisko to majątek miasta. Jako burmistrz mam szczególny obowiązek dbać, by ten majątek był dobrze zarządzany, a pieniądze wypracowane na tym majątku wydawane zgodnie z naszymi intencjami, a więc na sport – wyjaśnia burmistrz Piotr Osiecki.
O tym, jak bardzo sport jest nieistotny dla władz MKS Orkan, można się było przekonać już dzień po tym, jak burmistrz podpisał wymówienie. Na kilkanaście godzin przed bardzo ważnym meczem drużyny rugby z Arką Gdynia władze klubu, szantażując wycofaniem ekipy z rozgrywek, zmusiły rugbistów do samodzielnego organizowania spotkania i pokrycia wszystkich jego kosztów. Jak się dowiedzieliśmy, zarząd MKS chce pozbyć się drużyny do końca sezonu, byle tylko nie ponosić kosztów jej utrzymania. Dodajmy, że rugbiści, mimo porażki z Arką, wciąż mają szansę obrony brązowego medalu mistrzostw Polski.
Przy Warszawskiej źle dzieje się od prawie dwóch lat. Orkan targany jest wewnętrznymi konfliktami. Jest też mocno zadłużony. W pewnym momencie funkcjonowały w klubie dwa zwalczające się zarządy. Członkowie obu składali na siebie doniesienia o popełnieniu przestępstwa. W klubie pojawiła się nawet policja. Stan infrastruktury powierzonej MKS z roku na rok się pogarsza. Można wręcz stwierdzić, że stadion uległ całkowitej degradacji. Do tego trzeba dodać fatalne zarządzanie miejskim targowiskiem, pogarszający się stan budynków przy Pokoju, wreszcie ostry konflikt z częścią kupców, o którym informowały ostatnio sochaczewskie media. Do tego trzeba dodać coraz skromniejszy sportowy potencjał Orkana. Przez lata funkcjonowania w obecnej strukturze z MKS odchodziły lub były likwidowane kolejne sekcje – judo, tenisa stołowego, pływania, siatkówki. Dziś Orkan to tylko dwie sekcje – rugby i piłka nożna.
- Gdy kilkanaście lat temu miasto oddało pod zarząd klubu targowisko i obiekty sportowe przy Warszawskiej, miało to pełne uzasadnienie. Klub był miejskim zakładem budżetowym i działało w nim wiele sekcji. Nie budziło więc wątpliwości przeznaczenie tak znacznego majątku pod wyłączny zarząd MKS. Dziś w Orkanie zostały dwie sekcje, a w Sochaczewie mamy dużo więcej stowarzyszeń sportowych, które także zasługują na wsparcie – mówi wiceburmistrz Marek Fergiński, któremu podlega m.in. sport
- Nowa, reformująca sport koncepcja, którą burmistrz Osiecki przedstawi radnym, zakłada, że zarządzanie targowiskiem przejmie MOSiR. Wpływy z rynku trafią do budżetu z przeznaczeniem na finansowanie sportu w mieście. Pieniądze będą rozdysponowywane według ściśle określonego regulaminu. Wszystko odbędzie się jawnie, a dotacje będą znane opinii publicznej. MOSiR zadba też o sprawiedliwe wykorzystanie obiektów sportowych przy Warszawskiej – dodaje burmistrz Fergiński.
Dziś mieszkańcy tylko się domyślają, jakie kwoty wchodzą w grę. A są to niemałe środki. W sumie przychody z rynków, którymi dysponował MKS Orkan (część oddawał miastu) to około kilkaset tysięcy złotych rocznie. Trochę więcej niż połowę z tych pieniędzy pochłaniało utrzymanie samego rynku i pracowników. Resztę MKS mógł wydać na sport. Mimo to długi klubu rosły. Ile ich było, nikt nie wie. Władze klubu podają różne kwoty - od 70 do nawet 200 tysięcy złotych.
- MKS Orkan dalej będzie korzystał ze stadionu i innych obiektów. Oczywiście także z pieniędzy pochodzących z targowiska, ale już na nowych zasadach. Istnienie poszczególnych sekcji nie jest więc zagrożone. Środki na ich utrzymanie będą jednak dzielone w sposób racjonalny, sprawiedliwy i przejrzysty dla wszystkich. Mam nadzieję, że to spowoduje uzdrowienie sytuacji także w samym Orkanie – kończy burmistrz Osiecki.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ozric 2011-04-10 21:25:48

    MARCIN co wziąłeś !!!!!
    Też tego chce.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Apolonia 2011-04-08 12:05:45

    cały czas pieniądze były przeznaczane na piłkaży nożnych, tylko co z tego?? jakieś sukcesy?! bardzo dobrze, że ktoś się wreszcie za to wziął. A odnośnie linku powyżej, uważam, że w Sochaczewie jest o wiele lepszych Artystów niż p. Marcin H.B., ale to moje subiektywne zdanie, ale dadzą sobie radę jak nie Metalowiec i młodzież z butelką piwa na pierwszym planie na zdjęciach na esochaczew to spotkania integracyjne na górze zamkowej, poszanowanie kultury jest  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Masłowski 2011-04-06 21:06:55

    Obok oferty w mieście z działu kultura, wyrosła alternatywna oferta zainicjowana przez osoby z pasją. Obawiam się, że może przegrać z promocją i aktywizacją wybranych dyscyplin sportowych. Obym był w błędzie.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama