Zwycięzcy okradzeni Orkan Sochaczew – Ogniwo Sopot 17:11 (3:5) punkty: Jabłoński(7), Pisarek(5), Pietrzyk(5) skład: Syperek(41’Adamiak), Stachniuk, Orliński(50’Radzymiński, 76’Zatorski), Pruski(55’Grochowski), Sieklicki(61’Rogowiec), Kobek, Brażuk, Gubar, Szymański(62’Hetmanowski),T. Jabłoński, Dybiec, Pietrzyk, Michalak, Pisarek, Kłak sędziowali: Żórawski(Łódź) – Kapustka(Poznań), Janeczko(Lublin) widzów: ok. 600 Inauguracyjne spotkanie sezonu 2004/2005 miało dać odpowiedź na pytanie w jakiej formie są czołowe zespoły ligowe. W przedmeczowych opiniach trener Ogniwa - Grzegorz Kacała, „w ciemno wziąłby remis”, natomiast Maciej Brażuk, typował zwycięstwo Orkanu dwoma przyłożeniami. Jak zwykle bywa prawda leżała po środku. Przez długie minuty gra toczy się w środku pola, a rywale badają swoje siły. Niestety w17’ Czyż ucieka po skrzydle obrońcom Sochaczewa i wynik brzmi 0-5. Orkan posiada optyczną przewagę, jednak jedyne punkty padają z udanej próby Tomka Jabłońskiego (26’). Drugą połowę rozpoczyna udany drop gol Podolskiego (44’). W odpowiedzi Pisare mija trzech obrońców i jest remis. Jabłoński celnie podwyższa i Orkan wychodzi na prowadzenie. Daniel Podolski ponownie celnie kopie karnego. Ogniwo wychodzi na prowadzenie. Okana przejmuje inicjatywę. W 55’ Brażuk wpuszcza Pietrzyka w „dziurę”, a ten efektownym przewrotem zdobywa punkty w słupach. Jabłoński celnie podwyższa. Ataki Orkana są coraz groźniejsze. Gubar, Orliński, Adamiak inicjują kolejne akcje. Wynik pozostaje bez zmian. Nerwowa końcówka. Jabłoński wybiega z jajem na aut. Sędzia kończy zwycięski mecz. Po meczu swe opinie wypowiedzieli trenerzy: # Grzegorz Kacała (Ogniwo Sopot): „Jak na początek sezonu, było to dobre widowisko. Obydwie drużyny pokazały dobre akcje. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy mojej drużyny. Zaangażowanie zawodników oceniam na 100%, grę w rugby na 51%. Nioestety mamy braki kondycyjne, wiedziałem już przed meczem, że nie jesteśmy przygotowani na 80 minut gry. Obawiałem się przede wszystkim Pietrzyka i Pisarka. W pierwszej połowie udało się ich powstrzymać. Orkan jest jedyną drużyną w polskiej lidze, która gra tak niekonwencjonalnie ręką. Brawo dla zwycięzców, pokonani będą walczyć o pierwszą szóstkę. Do zobaczenia wiosną w Sopocie.” # Maciej Brażuk (Orkan Sochaczew): „Jestem szczęśliwy, bardzo cieszy mnie to zwycięstwo. Ogniwo stawiło się w bardzo mocnym składzie. Gra Orkana była bardziej poukładana (nowoczesna – przyp. red.). Maksymalne zaangażowanie i ogromna ambicja wszystkich zawodników doprowadziła do tego, że z boiska schodziliśmy jako zwycięzcy. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przyszli na mecz i wierzyli w nasze zwycięstwo. Zapraszam za tydzień na spotkanie ze Skrą (SOBOTA 04.09 godz.15.oo). Cieszy mnie również, że nasi goście z Pomorza byli zaskoczeni dobrą organizacją imprezy (programy, tablica wyników, muzyka i spikerka, grill itp. – przp. red.)”. Niesmakiem okazał się fakt kradzenia naszych rugbistów (stracili pieniądze, telefony komórkowe, dokumenty, klucze itp.). Mieć trzeba nadzieję, że sochaczewska policja szybko odnajdzie sprawców tej zuchwałej kradzieży, a sąd przykładnie ich ukarze! Wyniki I kolejki: Budowlani Lublin – Folc AZS Warszawa 24-6 Arka Gdynia – Skra Warszawa 34-5 Lechia Gdańsk- Posnania Poznań 34-0 Budowlani Łódź – AZS Gdańsk 19-3 Tomasz Ertman Tyg."Ziemia Sochaczewska" nr 35/2004
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze