Dzisiaj ponownie wracamy do tematu szczepień przeciwko rakowi szyjki macicy. Pojawiły się bowiem lokalne akcenty tej sprawy.
Wszystko zaczęło się pod koniec ubiegłego roku, kiedy to Joanna Szymańska wójt Młodzieszyna, jako jedyny samorządowiec z naszego terenu, uczestniczyła w konferencji z udziałem Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Elżbietą Radziszewską oraz Minister Zdrowia Ewą Kopacz. Konferencja poświęcona była programowi szczepień przeciwko wirusowi HPV powodującemu raka szyjki macicy.
Wnioski z konferencji Joanna Szymańska przedstawiła na posiedzeniu Konwentu Samorządów Powiatu Sochaczewskiego. – Ponieważ jestem jedyną kobietą – wójtem w tym gronie, miałam obawy jak zostanie potraktowane moje wystąpienie. Wydawałoby się, że mężczyzn ten problem nie dotyczy i będą problemy z przeforsowaniem tematu. Jednak nic takiego się nie stało. Moje wystąpienie zostało bardzo dobrze przyjęte, koledzy samorządowcy podeszli do sprawy z dużym zrozumieniem – opowiada Joanna Szymańska.
Koncepcja jest taka, aby wszystkie gminy powiatu i oczywiście miasto wystąpiły z wnioskiem o dofinansowanie szczepień, które objęłyby dziewczęta w trzeciej klasie gimnazjum. Jak twierdzi wójt Młodzieszyna dobrym forum do załatwienia tej sprawy byłoby tworzące się Stowarzyszenie Samorządów Ziemi Sochaczewskiej. Wniosek skierowany do Ministerstwa Zdrowia lub sięgający po środki unijne za pośrednictwem Stowarzyszenia miałby większe szanse powodzenia.
Na początek gminy powinny podjąć uchwały dotyczące przystąpienia do tegoż związku i przygotować statystyki, ilu dziewcząt w danym samorządzie dotyczyć będą szczepienia.
Program przeciwko rakowi szyjki macicy odjęło już wiele samorządów w kraju. Przyjmuje się różne zasady finansowania szczepionki, której cena dochodzi niestety do 1500 zł. Podaje się ją w trzech dawkach. Dwie w odstępie miesięcznym, trzecią po pół roku. Niektóre samorządy finansują 2/3 kosztu, a więc dwie dawki, rodzice zaś ostatnią. Co jednak w przypadku rodzin, których nie będzie stać na wydatek 500 zł? Być może jest to temat dla pomocy społecznej, która i tak wspiera rodziny z niskimi dochodami. Na pewno jest to problem, który trzeba będzie rozwiązać podczas wprowadzania programu szczepień.
Póki co jednak jest to kwestia przyszłości. Wszyscy rodzice, którzy mają nastoletnie córki i stać ich na opłacenie szczepienia teraz (może z ulgi podatkowej na dzieci) musza zgłosić się z receptą do apteki. Warto jednak zrobić wcześniej rozeznanie, bo nie wszędzie cena jest taka sama. Redakcja sprawdziła kilka aptek i okazało się, że koszt jednej dawki, zależnie od rodzaju szczepionki, waha się od 480 do 580 zł, co przy trzech dawkach daje znaczną różnicę.
Nie wiadomo, kiedy program szczepień uda się wprowadzić w Sochaczewie. Ważne jednak, że zaczęło się o nim mówić i, miejmy nadzieję, że na mówieniu się nie skończy.
Jolanta Sosnowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze