Orkan Sochaczew - Posnania Poznań 26: 23 (12: 17) Orkan: Michał Polakowski, Artur Adamiak (54’ Robert Zatorski), Przemysław Pustkowski (60’ Łukasz Syperek), Giga Nishnianidze, Kamil Kościelewski, Maciej Brażuk, Wiktor Dobrowolski, Szymon Gubar, Irakli Gvinjilia, Dawid Banaszek, Mariusz Michalak (75’ Tomasz Szymański), Luka Khachirashvili, Mariusz Śmielak (77’ Tomasz Malesa), Łukasz Śmielak, Konrad Pisarek. Trener Grzegorz Kacała. Punkty: Dawid Banaszek 6, Maciej Brażuk, Mariusz Michalak, Luka Khachirashvili i Konrad Pisarek po 5.
W trzeciej kolejce spotkały się drużyny aspirujące do gry o medale. Rugbiści Orkana zwycięstwem nad Posnanią chcieli zatrzeć złe wrażenie po porażce z Arką w Gdyni. Już w 6 minucie po kontrze naszej drużyny Konrad Pisarek mógł zdobyć przyłożenie, jednak podczas rajdu w kierunku pola punktowego, mijając przeciwnika nieznacznie nadepnął na linię autową. Popularny „Kivi” Mariusz Michalak wykończył akcję całej drużyny, zdobywając przyłożenie w 11 minucie meczu. Kilka minut później chwila dekoncentracji, błąd w obronie, kosztował nasz zespół stratę siedmiu punktów. W odpowiedzi kolejne przyłożenie dla Orkana, po akcji formacji młyna punkty zdobył Luka Khachirashvili, dwa cenne oczka dorzucił z podwyższenia Dawid Banaszek. Drugi błąd, za darmo oddane punkty, po przekopie piłki przez łącznika ataku Jurija Buhało, skrzydłowy Posnanii wykorzystał niezdecydowaną obronę naszych rugbistów, zaliczając przyłożenie w słupach. Dwa punkty z podwyższenia, a trzy z karnego zdobywa Jurij Buhało.
Na sochaczewskiej „Maracanie” pojawiło się kilkunastu młodych ludzi z Sochaczewskiej Szkoły Samby „Pępek Świata” którzy w przerwie meczu zagrali kilka swoich kawałków. W drugiej części meczu „bębniarze” cały czas zachęcali kibiców do mocniejszego dopingu. Na pewno ten gorący doping w pewnym stopniu pomógł naszym rugbistom w odniesieniu tak cennego zwycięstwa.
Po przerwie, okres gry na przekopy jednej i drugiej drużyny. W grze naszej ekipy było wiele strat piłek, kilka niepotrzebnych karnych, za „grzebanie” piłki w raku. Jurij Buhało zdobył kolejne punkty z drop gola wykonywanego z połowy boiska i z rzutu karnego. Wszyscy myśleli że Posnania utrzyma 11 punktową przewagę do końca meczu. Łącznik ataku Posnanii Jurij Buhało umiejętnie prowadził grę, dalekimi kopami odsuwał piłkę od swojego pola punktowego. W 63 minucie Giga Nishnianidze jakby się „obudził” zagrał bardzo agresywnie jednak w granicach przepisów, powalił kilku przeciwników na ziemię, Giga przy okazji poturbował lidera Posnanii Jurija Buhało któremu odebrał chęć do dalszej gry, w pewnym momencie Posnania przestała grać, coś „zatrybiło” w Orkanie, zaczęli walczyć bardziej zdecydowanie, posiadali przewagę, nie tracili piłek, był to kluczowy moment meczu. Bardzo uważnie sędziował Marcin Zeszutek, żadna z drużyn nie może mieć do niego pretensji. Wszyscy rezerwowi jak i trener gorąco dopingowali swoich kolegów do jeszcze lepszej gry. Kilkakrotnie nasi rugbiści zostali powstrzymani tuż przed linią pola punktowego przeciwnika „Kivi”, Irakli i będący najbliżej szczęścia Szymon Gubar, jednak w 68 minucie Maciej Brazuk przy mocnym wsparciu swoich kolegów zdołał przełamać szyki obronne przeciwnika, zdobył przyłożenie, udanie podwyższył Dawid Banaszek. Nastąpiła walka do upadłego, w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, po akcji. między innymi Szymona Gubara który „wyblachował” dwóch przeciwników, Łukasza Syperka i Macieja Brażuka przyłożenie zdobył Konrad Pisarek. Kilku przeciwników próbowało zatrzymać Konrada, jednak zdołał on przedrzeć się przez obronę i przyłożył „jajo” w słupach, pięć punktów dało naszej drużynie jednopunktowe prowadzenie (24: 23). Wynik spotkania celnym podwyższeniem ustalił Dawid Banaszek. Po spotkaniu rugbiści obydwu drużyn podziękowali kibicom za gorący i kulturalny doping. Jak powiedział po meczu trener Grzegorz Kacała „nie żadna taktyka, tylko serce dzisiaj wygrało”
Inne wyniki: Ogniwo Sopot - Budowlani Łódź 5: 64 (5: 38) Juvenia Kraków - Folc Warszawa0: 32 (0: 19) Lechia Gdańsk - Arka Gdynia - przełożony Budowlani Lublin - Skra Warszawa 10: 23 (0:13)
K.L.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze