Reklama

Śnieg, gołoledź, WOŚP i afera finansowa – czym żył Sochaczew w styczniu 1993, 2003 i 2013 roku

08/02/2023 13:00

10, 20 i 30 lat temu w mieście i okolicach działo się bardzo dużo – w zimowej aurze, z ogromną ilością śniegu albo gołoledzią, która przeszła do historii, zmagali się wszyscy. Do tego dochodziły kryzysy – gospodarcze i polityczne, afera w największej sochaczewskiej spółdzielni i zastanawianie się, czy remont Staszica będzie, czy też nie.

 

1993

Jeszcze w 1992 roku, dokładnie 28 grudnia, doszło do tragicznego w skutkach pożaru przy ulicy Mazowieckiej w Sochaczewie – w wyniku zaczadzenia zmarły dwie starsze osoby.

Reklama

Zima była zimą, temperatura dość długo utrzymywała się znacznie poniżej zera. Jak czytamy w Ziemi Sochaczewskiej z 10 stycznia, kiedyś boiska zamieniało się w lodowiska, a tym razem nikt nie miał do tego głowy i młodzież korzystała z zamarzniętych zbiorników wodnych, co było bardzo niebezpieczne. Przy okazji autor notki w gazecie zastanawiał się, jaki będzie dalszy los jedynego lodowiska z prawdziwego zdarzenia zlokalizowanego w Chodakowie. Obiekt od lat niszczał i – jak czytamy w gazecie – nikt się do niego nie przyznawał. Pamiętacie, co się stało z tym lodowiskiem? Ja przyznaję, że nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, ale też nie bywałam w Chodakowie w tamtych czasach. 

A propos ślizgania – kolejny numer gazety przynosi relację z jednego z najbardziej śliskich dni tej zimy. W ciągu zaledwie dwóch dób do sochaczewskiego szpitala zgłosiło się 50 osób z połamanymi kończynami i urazami głowy po upadkach. Gołoledź sprawiła, że nie kursowały autobusy – wiele osób z ościennych miejscowości nie dotarło do swoich domów po pobycie w Sochaczewie lub też wędrowało wiele kilometrów piechotą. Pamiętam, że sama wówczas pokonałam „spacerkiem z wygibasami” drogę, którą zazwyczaj jeździłam autobusem – wszystko, ale naprawdę wszystko było wówczas skute lodem.

Reklama

Klub Motocyklowy Szarak świętował 30-lecie swojego istnienia.

Jeden z największych zakładów na terenie Sochaczewa, Chemitex, na początku 1993 roku zatrudniał już tylko 430 osób. W 1992 zwolniono 894 pracowników. Ogromna infrastruktura – ciepłownia, system wodny, mieszkania zakładowe – generowała dodatkowe i stale rosnące koszty. Nie produkowano już jedwabiu, tylko papierowe tuleje i polipropylenowy sznurek, bo na to znajdowali się odbiorcy. Zakład wynajmował swoje powierzchnie, prowadził hurtownię, jednak wszystko prowadziło do nieuniknionego końca tej fabryki.

Reklama

2003

Mieszkańcy Sochaczewa przywitali nowy rok na Podzamczu – były fajerwerki i występ zespołu muzycznego.

W Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej trwało śledztwo związane z wykrytymi nadużyciami finansowymi. Podejrzaną była jedna z księgowych zatrudnionych w SML-W.

11.finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przebiegał w bardzo zimowej aurze, ale, jak to w Sochaczewie, był niezwykle gorący. Tak relacjonował go na bieżąco sztab, od zawsze działający w hufcu ZHP

Dzień wcześniej też się dużo działo – odbył się koncert w klubie Malibu – zagrały zespoły Lapidarium i Farma Orsona oraz jak zawsze miała miejsce szalona licytacja. Na koniec dnia finałowego zebrana kwota wynosiła ponad 80 tysięcy złotych, a ostateczny wynik to ponad 95 tysięcy.

Reklama

Parafia św. Brata Alberta w Karwowie oficjalnie rozpoczęła swoją działalność. Kościół był dopiero w planach, msze odprawiano w kaplicy.

Trwała akcja protestacyjna straży pożarnej – strażacy domagali się zrównania ich płac z wypłatami dla policjantów.

Miasto sprzedało wreszcie ośrodek wczasowy w Koszelówce. Mimo że poniżej wartości – za 500 tys. zł – i tak wszyscy odetchnęli z ulgą, ponieważ Borowik, przejęty w latach 90. przez miasto od zakładów Boryszew, był prawdziwą kulą u nogi ze względu na problemy z pierwotnym nabywcą. 

Reklama

2013

Na placu Kościuszki odbyła się zabawa sylwestrowa dla mieszkańców Sochaczewa – oprawę muzyczną zapewnili DJ-e – Jerry i Marcin Stencel. Nie zabrakło fajerwerków.

Rozpoczęła się budowa restauracji McDonalds – otwarcie zaplanowano na wiosnę.

21. finał WOŚP jak zawsze zintegrował społeczność powiatu – grały wszystkie szkoły i placówki, odbyła się kwesta i licytacje radiowe, a także Światełko do nieba - sztuczne ognie poleciały w niebo spod Muzeum Ziemi Sochaczewskiej.

Zobacz także:

Grypa szalała – przychodnie i oddział pediatryczny w szpitalu nie nadążały z przyjmowaniem chorych. W aptekach brakowało leków.

Reklama

Po drastycznych podwyżkach w poprzednich latach ceny wody i ścieków w Sochaczewie utrzymano na poziomie z 2012 roku.

Miasto znalazło się w strefie ekonomicznej, o czym informował burmistrz Piotr Osiecki

Mieszkańcy powiatu i samorządy zmagali się ze skutkami obfitych opadów śniegu. Konieczne było wywożenie białego puchu ciężarówkami między innymi z placu Kościuszki i ulic w centrum miasta. Władze i służby apelowały o odśnieżanie dachów.

Losy remontu ulicy Staszica wisiały na włosku, miasto nie umorzyło szpitalowi podatku od nieruchomości. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obczyźnianin - niezalogowany 2023-02-08 14:47:08

    świetny jest ten cykl, oby częściej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • izag1 2023-02-08 17:01:15

    Dziękuję. Chciałabym częściej, ale czasu ciągle mało

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2023-02-09 10:37:07

    Co prawda zdjęcie przedstawia ul . Chodakowską , ale na Staszica było podobnie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama