Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I o to właśnie chodzi. Starówki nie mamy, bo losy Sochaczewa ułożyły sie tak a nie inaczej, ale to miasto ma szanse by być ładne. Po pierwsze to kwestia renowacji tych nielicznych zabytkowych budynków, które ocalały, a po drugie troski samych mieszkańców o swoje posesje. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że byle dom wygląda o niebo lepiej, jak jest choćby tylko otynkowany, a nie straszy zniszczoną, zabrudzoną cegłą czy szarymi pustakami, nie wspominając już o budynkach w stanie surowym.
Przykładem zmian na lepsze może być właśnie obecny budynek Sądu, czy policji ( choć w tym ostatnim przypadku elewacja od zachodu wygląda na niedokończoną).
Pewnie, że zawsze wszystkie plany mogą rozbić się o kwestie finansowe, ale mimo to, coś jednak w tym mieście drgnęło.
Wg obecnej "rachuby czasu" to będzie jakieś CLXXV kadencji :-). A co zdjęć miejsc do poprawienia - to owa galeria będzie bardzo duża. Ja jednak uważam że problem w Sochaczewie nie leży w tym, że mamy taka tragiczną architekturę. Ona wcale nie jest taka tragiczna - potrzebna jest odpowiednia otoczka. Teraz powiem cos, za co posypią sie na mnie gromy. Taka perełka architektoniczna jak Kramnice obecnie wygląda jak jakiś koszmarny potworek. Kilka lat temu przedstawiono projekt przebudowy Kramnic, a właściwie ich upiększenia. Planowano tam np.postawic spadzisty dach nad całością. Nie wiem co sie stało - ale najwyraźniej o planie zapomniano. I tu jest sedno sprawy - skoro można tak odmalować budynek sądu (który do niedawna uważałem za najpaskudniejszy w Socho) żeby budził sympatię, wobec tego to samo można zrobić z innymi "dziełami budownictwa"... To jest kwestia odmalowania w żywych kolorach, dostawienia tu i ówdzie spadzistych dachów i wstawienia plomb w wolne place. Sochaczew może wyglądać naprawdę atrakcyjnie i przyciągać turystów. Grudziądza z Sochaczewa nie zrobimy ale schludne mazowieckie miasto - zawsze!
Pytanie z matematyczno-samorządowe.
700 lat to ile kadencji?
Nie wiem czy kogos zainteresuje pomysl zorganizowania takiej podstrony galerii zdjec miejsc w Sochaczewie ktore chcielibysmy zmienic(odnowic ,ulepszyc,przebudowac lub rozbudowac).Pobawmy sie w architektow,moze lepiej wyjdzie laikom niz tym co projektowali plac z wytryskiem.Co wy na to?
Szkoda że ta ilustracja się tutaj nie pojawiła, bo rzeczywiście była ciekawa.
A tak naprawdę wszyscy mamy przed oczami foto lotnicze Sochaczewa dołączone to świetnego tekstu pana Leszka. Dyskutujemy o fotografii, raczej poprawnie wykonanej, natomiast pokazującej fatlne pod względem architektonicznym miasto. I tak to ilustracja mało licuje z tekstem.
A pewnie że szkoda bo co niektórzy tam zamieszkujący choć raz w życiu spojrzeli by dalej niż na najbliższy monopolowy... Ogólnie szerszy ogląd byłby zbawienny dla sochaczewian...
Burmistrz ma lek wysokosci wiec buduje tylko bloki socjalne do drugiego pietra,szkoda.
Nic to - I TAK JESTESMY CUDOWNI!!! Rozroślismy się do 40-tysięcznej metropolii z przyległościami. 20 lat temu wchłonęliśmy Chodaków a za kolejne kilkadziesiąt lat wessiemy Teresin! Zacznijmy stawiać pierwsze wysokościowce bo nie wypada by w mieście rangi Sochaczewa ich nie było ;-).
To prawie jak w "Zmiennikach" - przyjechał Niemiec do Warszawy w latach 80-tych i pyta się taksówkarza - a co tu u was tak wszystko porozwalane?
Odp.
- a bo proszę pana, wojna była!
Wojny nie ma, a i tak nieład, brud i zaniedbania architektoniczne.
I dzięki swemu fantastycznemu położeniu, co jakaś wojna, to Sochaczew był doszczętnie niszczony.
I o to właśnie chodzi. Starówki nie mamy, bo losy Sochaczewa ułożyły sie tak a nie inaczej, ale to miasto ma szanse by być ładne. Po pierwsze to kwestia renowacji tych nielicznych zabytkowych budynków, które ocalały, a po drugie troski samych mieszkańców o swoje posesje. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że byle dom wygląda o niebo lepiej, jak jest choćby tylko otynkowany, a nie straszy zniszczoną, zabrudzoną cegłą czy szarymi pustakami, nie wspominając już o budynkach w stanie surowym.
Przykładem zmian na lepsze może być właśnie obecny budynek Sądu, czy policji ( choć w tym ostatnim przypadku elewacja od zachodu wygląda na niedokończoną).
Pewnie, że zawsze wszystkie plany mogą rozbić się o kwestie finansowe, ale mimo to, coś jednak w tym mieście drgnęło.
Wg obecnej "rachuby czasu" to będzie jakieś CLXXV kadencji :-). A co zdjęć miejsc do poprawienia - to owa galeria będzie bardzo duża. Ja jednak uważam że problem w Sochaczewie nie leży w tym, że mamy taka tragiczną architekturę. Ona wcale nie jest taka tragiczna - potrzebna jest odpowiednia otoczka. Teraz powiem cos, za co posypią sie na mnie gromy. Taka perełka architektoniczna jak Kramnice obecnie wygląda jak jakiś koszmarny potworek. Kilka lat temu przedstawiono projekt przebudowy Kramnic, a właściwie ich upiększenia. Planowano tam np.postawic spadzisty dach nad całością. Nie wiem co sie stało - ale najwyraźniej o planie zapomniano. I tu jest sedno sprawy - skoro można tak odmalować budynek sądu (który do niedawna uważałem za najpaskudniejszy w Socho) żeby budził sympatię, wobec tego to samo można zrobić z innymi "dziełami budownictwa"... To jest kwestia odmalowania w żywych kolorach, dostawienia tu i ówdzie spadzistych dachów i wstawienia plomb w wolne place. Sochaczew może wyglądać naprawdę atrakcyjnie i przyciągać turystów. Grudziądza z Sochaczewa nie zrobimy ale schludne mazowieckie miasto - zawsze!
Pytanie z matematyczno-samorządowe.
700 lat to ile kadencji?