Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy nie uważacie, iż wizytówką miasta mógłby się stać zamek w wersji obiektu zrewitalizowanego?
Nie da się w dzisiejszych czasach przywrócić mu historycznej funkcji, budować go dla idei, poszanowania historii. Przecież sochaczewianie nie identyfikują się z tą historią. Dla nas to wciąż miasto stosunkowo młode, pozbawione ducha miejsca. Absolutnie popieram jakiekolwiek działania w zakresie zwiększenia atrakcyjności tego miejsca. Trzeba się zastanowić jak go sprzedać, jak wypromować nie tylko w obszarze miasta, ale na całym Mazowszu, także w Polsce. Tworzenie kolejnego muzeum nie przyciągnie turystów. Co oni tutaj zobaczą, czy zatrzymają się po to żeby się wejść na górę? Trzeba zbudować infrastrukturę, poszerzyć ofertę i wykorzystać jak najnowsze rozwiązania architektoniczne. Rewitalizować. Nadać nowe funkcje temu obiektowi.
Zamek powinien powstać w formie możliwie zbliżonej do historycznej!!!Każda inna forma oszpeci nasze miasto a już ten balon?Architektoniczna porażka!!!Nie dopuśćmy do powstania takiego bubla w naszym mieście!!!
Dziś odwiedziłem Muzeum, żeby nie być gołosłownym w swoich wypowiedziach, ale to, co zobaczyłem, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że współcześnie dąży się bardziej do rewitalizacji, niż do rewaloryzacji... Czy nie warto byłoby popisać się chociaż jednym co prawda odtworzonym, ale jednak historycznym budynkiem? Zwłaszcza, że Sochaczew cierpi na ich deficyt!
Nie jestem za odbudowywaniem czegokolwiek na wzgórzu. Tym bardziej szklanych domów...
brawo!!!!!!!!!! Niech miasto sobie buduje wieżowce ze szkła, ale z dala od wzgórza!!!!!!
Kolejna wizja szklanych domów... Nie rozumiem dlaczego miałoby być użyte szkło i stal skoro wiadomo, że zamki we wcześniejszych wiekach nie były budowane z takiego materiału. Jeśli chcemy postawić kolejny nowoczesny budynek, to zróbmy to, ale nie na wzgórzu zamkowym!!!
A jeszcze inna sprawa to to, że to są studenckie wizje, prace. Ja sama w czasie swoich studiów coś podobnego robiłam (z prowadzącym p. Cezarym Głuszkiem - pozdrawiam:), tyle że była to Żelazowa Wola i rozbudowa zaplecza turystycznego. Nie są to projekty realizacyjne, ale takie, które zmuszają do pomyślenia nad problemem. I dobrze.
Mówię właśnie, że mnie te bańki nie przekonały. Ale połączenie ruin z elementem współczesnym takim, jak szkło, które podkreśli co stare, a co nowe, a jednocześnie ochroni przed dewastacją - to jestcoś czemu jestem bliższa niż obecne "wykorzystanie" ruin.
Trycjo, skoro masz sentyment do ruin to pozwoliłabyś naciągnąć je na jakiegoś kondoma?:) Budowanie "współczesnego" domu na historycznym wzgórzu też jest porażką (niektóre projekty przypominają mi bardziej chałupy nowobogackich niż próby rekonstrukcji zamku). Moim zdaniem pozostaje albo trwała ruina (tyle, że zbyt wiele tu do utrwalania nie ma) albo odbudowa zgodna z materiałem historycznym. Problem nośności wzgórza i jego zabezpieczenia przed obsuwami jak rozumiem byłaby na etapie odbudowy już rozwiązana i to zupełnie inna sprawa.
Można pisać jedno, ludzie czytają co innego. Opracowania zamkowe i wizualizacja koncepcji wynikły z dwóch przyczyn – jedną było to, że studenci i tak musieli jakieś prace wykonać, boć to w końcu architektura. Druga, że akurat zainteresowani zostali sochaczewskim wzgórzem, i stąd pomysł prac i wystawy. Oczywiście, nikt nie gwarantuje, że kiedykolwiek jakiekolwiek prace zostaną wykonane (i na pewno nie wszystkie na raz), wymaga to zresztą ogromnych kosztów, które, jeśli się uda, da UE. A najlepiej, to się najpierw przejść do muzeum, obejrzeć (wstęp wolny). Ciekawy jest np. projekt zabezpieczenia wzgórza przed obsuwaniem (jest to wzgórze nasypowe, nie naturalne).
Może te balony do mnie nie przemówiły, ale szkło jest mi bliższe w tej sytuacji i podkreślenie "nieodbudowywalnych" ruin niż rekonstrukcja zamku. Tyle co on już przeszedł, to niech odpoczywa w spokoju :) Mam sentyment do ruin i nie wyobrażam sobie jakiegoś obiektu współczesnego w tym miejscu. A co w ogóle z nośnością wzgórza? Pozwala to na zabudowę bez stosowania kasożernych zabiegów? Nie zmienia to faktu, że ciekawie obejrzeć różne punkty widzenia.
Kto w ogóle wpadł na pomysł z tym szkłem??? Przecież to jakiś absurd! Jeśli w ogóle cokolwiek ma być z tymi ruinami robione, to niech to będzie chociaż w jakiejś części zgodne z tym, co kiedyś stało na wzgórzu. Odbudujmy zamek w formie możliwie jak najbliższej oryginałowi. Te jakieś obrzydliwe kloce czy balony ze szkła to profanacja, deptanie historii. Obecne ruiny zamku połączone szklanymi ścianami staną się tylko bezkształtną kupą cegiełek. Jeśli Sochaczew ma wydawać pieniądze na szklane balony, to lepiej niech zostanie to co jest.
Czy nie uważacie, iż wizytówką miasta mógłby się stać zamek w wersji obiektu zrewitalizowanego?
Nie da się w dzisiejszych czasach przywrócić mu historycznej funkcji, budować go dla idei, poszanowania historii. Przecież sochaczewianie nie identyfikują się z tą historią. Dla nas to wciąż miasto stosunkowo młode, pozbawione ducha miejsca. Absolutnie popieram jakiekolwiek działania w zakresie zwiększenia atrakcyjności tego miejsca. Trzeba się zastanowić jak go sprzedać, jak wypromować nie tylko w obszarze miasta, ale na całym Mazowszu, także w Polsce. Tworzenie kolejnego muzeum nie przyciągnie turystów. Co oni tutaj zobaczą, czy zatrzymają się po to żeby się wejść na górę? Trzeba zbudować infrastrukturę, poszerzyć ofertę i wykorzystać jak najnowsze rozwiązania architektoniczne. Rewitalizować. Nadać nowe funkcje temu obiektowi.
Zamek powinien powstać w formie możliwie zbliżonej do historycznej!!!Każda inna forma oszpeci nasze miasto a już ten balon?Architektoniczna porażka!!!Nie dopuśćmy do powstania takiego bubla w naszym mieście!!!
Dziś odwiedziłem Muzeum, żeby nie być gołosłownym w swoich wypowiedziach, ale to, co zobaczyłem, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że współcześnie dąży się bardziej do rewitalizacji, niż do rewaloryzacji... Czy nie warto byłoby popisać się chociaż jednym co prawda odtworzonym, ale jednak historycznym budynkiem? Zwłaszcza, że Sochaczew cierpi na ich deficyt!