Reklama

Szansa dla AGI to szansa dla dzieci

Tygodnik Echo Powiatu
07/06/2006 15:28
Sprawa przychodni dla dzieci niepełnosprawnych AGA, która działa w budynku przy ulicy Chodakowskiej, była przedmiotem obrad ostatniej sesji powiatowej. Wydaje się, że rozwiązanie problemu jest bliskie. Prawdopodobnie to powiat, a nie miasto - jak proponowano wcześniej - przekaże ADZE nieruchomość przy ulicy Świerczewskiego. Jeśli tak się nie stanie, AGA w ogóle zawiesi działalność, bo jej władze uznały, że w obecnych warunkach nie daje się prowadzić działalności rehabilitacyjnej.

Prezes warszawskiego Stowarzyszenia „Po pierwsze rodzina” Małgorzata Bal twierdzi, że budynek przy Chodakowskiej nie spełnia wymogów architektonicznych higienicznych do prowadzenia poradni dla dzieci z poważanymi wadami rozwojowymi układu nerwowego. Między innymi z porażeniem mózgowym czy rozszczepem kręgosłupa. Jeśli nie znajdzie się dla niej nowe miejsce, to po prostu zakończy działalność. Dla dzieci i rodziców byłby to prawdziwy dramat, bo jest to jedyna tego typu placówka w rejonie. Prywatna rehabilitacja jest bardzo droga.

Na sesji zjawili się niemal wszyscy zainteresowani w rozwiązaniu problemu. Gośćmi byli wiceburmistrz Jerzy Żelichowski i doktor Ewa Mańkowska. Rozpatrywano, między innymi, możliwość dzierżawy budynku przy Świerczewskiego na okres 10 lat, do czego wymagana jest zgoda rady powiatu. Wcześniej padały propozycje, aby budynek przekazać miastu (w zamian za umorzenie podatku szpitala od nieruchomości), a to ostatnie dopiero wydzierżawiłoby go ADZE. Jednak poradnia nie chciała zaakceptować jednoczesnej działalności w budynku poradni dla osób uzależnionych, na czym zależało miastu.

Małgorzata Bal twierdzi, że w tej sprawie można się dogadać, a nawet, że powiat może przekazać Stowarzyszeniu budynek przy Świerczewskiego na własność w drodze darowizny. - Wtedy łatwiej jest się starać o jakiekolwiek pieniądze, z różnych funduszy. Ostatecznie, jesteśmy w stanie kupić budynek za rozsądną kwotę. Darowizna moim zdaniem jest możliwa, bo nasza działalność gospodarcza jest prowadzona tylko w ramach pomocy dzieciom, a to pozwala na darowiznę.
Z kolei przedstawiciele powiatu twierdzą, że stowarzyszeniu prowadzącemu działalność gospodarczą, nie można podarować nieruchomości, bo zakazują tego przepisy.

Na kolejnym posiedzeniu zarządu powiatu ma zapaść decyzja w tej niezwykle ważnej dla niepełnosprawnych dzieci sprawie, którą na czerwcowej sesji zarząd zaproponuje radzie powiatu. Najprawdopodobniej będzie to dzierżawa, bo trudna sytuacja finansowa powiatu nie pozwoli raczej na podarowanie budynku poradni. Ta ostatnia chce wyremontować budynek, zainstalować odpowiednie urządzenia (np. winda), a nawet zrobić tu szkołę dla niepełnosprawnych dzieci.

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama