Szczepionka, która może uratowac życie naszych córek
Tygodnik Ziemia Sochaczewska
05/11/2008 09:13
Jak się dowiadujemy z prasy, coraz więcej polskich miast funduje swoim mieszkankom, kilkunastoletnim dziewczynkom, bezpłatne szczepienia przeciwko wirusowi HPV, który może być przyczyną raka szyjki macicy. Zdaniem fachowców, szczepionka ta to najskuteczniejsza ochrona przed zachorowalnością na tę śmiertelną chorobę, praktycznie na całe życie. Warto więc zrobić wszystko, by ją upowszechniać. Czy jest to możliwe również w Sochaczewie? Lekarze ze szpitalnego Oddziału Ginekologicznego też są zdania, że to przełomowa i bardzo ważna sprawa, jednak pani ordynator dr Bożena Papierowska uważa, że należałoby ją rozwiązać kompleksowo w całym kraju, że to ministerstwo zdrowia powinno znaleźć pieniądze na szczepionki, które dziś są jeszcze dość drogie, bo Cervarix kosztuje ok. 1500 zł i, jak twierdzi pani doktor, jeszcze nikt do niej po taką receptę się nie zgłosił. Owszem, czasami mamy pytają ale, gdy słyszą cenę, zainteresowanie słabnie. „Cervarix jest dwuwalętną szczepionką przeciwko wirusom, które atakują szyjkę macicy – mówi dr Sławomir Wronisz z sochaczewskiego szpitala. – Odmian wirusa HPV jest około 170, z czego tych onkogennych kilkanaście. Jest jeszcze inna szczepionka, czterowalętny Silgard, który chroni również przed rakiem szyjki macicy, ale także przed rakiem sromu. I tę mogliby też stosować chłopcy. Mówi się, że jeśli dziś byłaby jakaś akcja szczepienia wszystkich pacjentek, to o pozytywnych efektach można by było mówić dopiero gdzieś za dwadzieścia lat. Bo wtedy nie byłoby u nas raka szyjki macicy, tak jak w Szwecji”. „Z tym, że w Szwecji – dodaje dr Papierowska – nie wynika to tylko ze szczepień, tam bardzo rozwinięta jest profilaktyka. Dziewczyna nie będzie przyjęta do pracy, jeśli nie przedstawi aktualnego badania cytologicznego. A u nas? Cytologia jest za darmo i nic nie boli, a mimo to kobiety na badania się nie zgłaszają, więc czy przyjdą na zastrzyki za 1500 zł?” Obie te szczepionki są dostępne w naszych aptekach, ale tylko na zamówienie, bo, jak na razie, (nie pytaliśmy we wszystkich) prawdopodobnie nikt jeszcze w Sochaczewie żadnej nie kupił. Chociaż zastrzyki może dać każda pielęgniarka. Zastrzyki, bo w Cervarixie są trzy, podawane w pewnym odstępie czasowym. Jak należy jednak sądzić, to cena odstrasza rodziców, nawet tych zamożnych, a może również nieświadomość i niewiara w skuteczność szczepionki. Mówimy tu o rodzicach, bowiem szczepionkę najlepiej podać dziewczynkom, które jeszcze nie rozpoczęły życia seksualnego, czyli 12-13 latkom. Chociaż dr Wronisz twierdzi, że może być ona skuteczna również dla pań starszych pod warunkiem zrobienia badań, które wykazałyby, czy nie są one już zarażone tymi wirusami, bo wtedy profilaktyka traci sens. Badania takie są jednak również drogie. Sochaczewscy ginekolodzy podkreślają jeszcze jeden, kłopotliwy aspekt tej sprawy, otóż jak dowiedzieć się od nastolatki, czy współżyła już z chłopakiem, czy też nie. Zwłaszcza, gdy szczepienia miałyby być robione w szkołach przez szkolne pielęgniarki. Mało która uczennica pewnie by się przyznała, a wtedy zaszczepione zostałyby również te dziewczyny, które mogą już mieć HPV. Raz, że pieniądze wydane na te szczepionki zostałyby zmarnowane, a dwa, że dziewczyny mogłyby żyć w nieświadomości zagrożenia i nie badać się w przyszłości cyklicznie. Mimo to wiele miast w Polsce decyduje się wydać spore kwoty, aby zabezpieczyć swoje mieszkanki przed śmiertelną chorobą. Zapytaliśmy, co o takich szczepieniach sądzi dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Barbara Bogiel. „Jestem zwolenniczką wszelkich prospołecznych akcji, ale trzeba by najpierw zorientować się, ile takich młodych dziewcząt jest w powiecie, wyznaczyć jakiś harmonogram działań, bo przecież na pewno nie wszystkie mogłyby być zaszczepione jednego roku. Myślę, że problemem byłyby również potrzebne środki, bo, jak wiadomo, powiat nasz nie jest bogaty. A ponadto, zwłaszcza na wsiach, byłby wielki problem ze zmianą ludzkiej mentalności. Czekałaby nas więc najpierw duża praca uświadamiająca. Chociaż właśnie w gminach jest najwięcej młodych dziewczyn, które potrzebowałyby takiej pomocy. Ostatnio czytałam, że gdzieś na Mazurach zorganizowano autokar, który spod domów miał dowozić kobiety do autobusu z mammografem po to, aby zrobiły takie badania za darmo, i nie było chętnych. Władze zastosować musiały niemal przymus, żeby coś z tego wyszło. Ponadto PCPR środki ma minimalne, więc wyobrażam sobie, że ta słuszna ze wszech miar idea, będzie bardzo trudna do zrealizowania, chyba, że udałoby się wygenerować pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, który, jak wiemy, szczepionki przeciw wirusowi HPV nie refunduje, lub sięgnąć po środki unijne”. Zwróciliśmy się również w tej sprawie do radnej Barbary Zduńczak, przewodniczącej Komisji Zdrowia w Radzie Miasta, która zapewnia, że jest bardzo za tym, aby taką akcję w Sochaczewie przeprowadzić. „Wiadomo, że kluczem są tutaj pieniądze i dlatego w końcówce tego roku jest to raczej niemożliwe - mówi Barbara Zduńczak. – Ale myślałam już o tym, aby próbować znaleźć środki na ten cel w przyszłorocznym budżecie miasta. Najpierw jednak trzeba by ustalić, ile tych dziewczyn we właściwym wieku w Sochaczewie mamy i przyjąć jakąś zasadę szczepień. Jeśli zaś chodzi o zdrowie kobiet w ogóle, to przypomnę, że miasto zapłaciło za przyjazdy mammografu do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, gdzie bezpłatnie kobiety mogą się przebadać. Obiecuję jednak, że zrobię wszystko, aby u nas szczepienia przeciwko wirusowi HPV zainicjować”. Cervarix, jak twierdzą producenci, opracowany został, by skutecznie przeciwdziałać zakażeniom dwoma najgroźniejszymi typami wirusa HPV (Human Papilloma Virus, wirus brodawczaka ludzkiego), które odpowiadają za ponad 70 proc. przypadków raka szyjki macicy na świecie. Badania kliniczne wykazały, że Cervarix jest pierwszą szczepionką, która daje 100 procentową ochronę przed przewlekłymi zakażeniami wirusami HPV a także chroni przed rozwojem stanów przedrakowych. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne postrzega to odkrycie jako kamień milowy w rozwoju medycyny. Biorąc to wszystko pod uwagę, jesteśmy zdania, że powinien być to priorytet w sochaczewskiej medycznej profilaktyce, zwłaszcza w obliczu zatrważającej polskiej statystyki zachorowań i umieralności na raka szyjki macicy. Sławomir Burzyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze