Reklama

Szczęśliwa trzynastka? Najstarsza kamienica wkrótce w rejestrze zabytków!

Stowarzyszenie "Nasz Zamek"
26/04/2011 23:48
Nie od dziś wiadomo, że Sochaczew to miejscowość nieszczególnie bogata w zabytki. Tymczasem z krajobrazu grodu nad Bzurą wiele cennych obiektów architektonicznych ginie wprost na naszych oczach. Choć bowiem spełniają wszelkie kryteria budowli zabytkowych, nie są poddane opiece prawnej adekwatnej do ich rangi i znaczenia dla historii miasta. Zagrożona aktualnie rozbiórką kamienica zlokalizowana przy ul. Farnej 13 to jeden z modelowych przykładów tego typu procesów. Stowarzyszenie „Nasz Zamek” podjęło działania na rzecz ratowania obiektu.

Ta najstarsza obecnie sochaczewska kamienica jest nie tylko malowniczo położona, lecz posiada również niezwykle ciekawe rozwiązania architektoniczne. Budynek murowany z cegły, tynkowany i pokryty dachem dwuspadowym, dostosowany jest do ukształtowania terenu, będąc od strony ul. Farnej obiektem dwukondygnacyjnym, od strony Bzury zaś – trójkondygnacyjnym, wzmocnionym szkarpą w narożu. Kamienicę zbudowano około połowy XIX w., w końcu zaś tegoż stulecia dokonano przebudowy. W okresie Polski Ludowej budynek upaństwowiono, by ostatecznie w 2007 r. przywrócić go prawowitym właścicielom. Jeszcze w tym samym 2007 r. kamienicę próbowały przejąć na własność władze miejskie. Niestety, bezskutecznie…

Mimo, że obiekt figuruje w wielu opracowaniach poświęconych sochaczewskim zabytkom i w powszechnej świadomości wielu mieszkańców traktowany jest jako zabytek, nigdy nie doczekał się wpisu do rejestru zabytków, na co z pewnością zasługuje. Jego stan pogarsza się od wielu lat, głównie z uwagi na brak regularnych i niezbędnych zabiegów konserwacyjnych. Od pewnego czasu słychać głosy, że budynek zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców i kwalifikuje się do rozbiórki.

W końcu marca br. członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek” zostali zaalarmowani przez lokatorów kamienicy o działaniach prowadzonych przez pełnomocnik współwłaścicieli, których celem jest wykwaterowanie mieszkańców i rozbiórka budynku z uwagi na nieopłacalność jego remontu. W uzgodnieniu z lokatorami w dniu 4 kwietnia br. Stowarzyszenie wystąpiło do Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie z wnioskiem o wpisanie kamienicy do rejestru zabytków, czego wynikiem była inspekcja terenowa przedstawiciela służb konserwatorskich, przeprowadzona w dniu 11 kwietnia br.

Po dokładnym obejrzeniu kamienicy w obecności przedstawiciela Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Sochaczewie stwierdzono wówczas, że "obiekt jest w średnim stanie technicznym". Mury grube, które miejscami dochodzą do 70 cm grubości, nie przejawiają widocznych głębokich spękań. Widoczne są jedynie nieliczne spękania tynku. Pomieszczenia lokatorów są utrzymane w dobrym stanie. Belki konstrukcyjne od piwnic po poddasze nie posiadają widocznych ugięć. Nie są również widoczne większe ubytki próchnicze w belkach na poszczególnych poziomach. W niektórych pomieszczeniach mieszkalnych położone są tynki gipsowe, na których nie stwierdzono znacznych spękań, wskazujących na pęknięcia ścian. Widoczne duże odspojenia ganku od ścian wynikają z braku wiązania cegieł dobudówki, dostawionej w późniejszym okresie. Odnotowano zniszczenia i ubytki w schodach zewnętrznych oraz w balustradzie tarasu. W dachu, pokrytym papą, nie widać śladów przeciekania. Widoczne spękania tynku odnotowano na kominach dymnych ponad dachem.

Wnioski konserwatorskie, płynące z przeprowadzonej kontroli, są kategoryczne i raz na zawsze obalają mit o grożącej katastrofie budowlanej. Według protokołu pokontrolnego „budynek nie grozi zawaleniem i jak najbardziej wskazane jest przeprowadzenie generalnego remontu, a nie rozbiórki”. Powyższe ustalenia skłoniły służby konserwatorskie do wszczęcia procedury wpisu obiektu do rejestru zabytków.

Już wkrótce przy budynku odbędzie się komisja konserwatorska z udziałem wszystkich zainteresowanych stron, w tym również przedstawicieli Stowarzyszenia „Nasz Zamek”. O dalszych postępach naszych działań będziemy na bieżąco informować.

Obecny deficyt zabytków w Sochaczewie to skutek nie tylko obfitującej w tragiczne wydarzenia historii miasta, ale i wieloletnich zaniedbań w tym zakresie w latach powojennych. W chwili obecnej nie możemy dopuścić do utraty choćby pojedynczego z pozostałych świadectw naszej historii. Wszak gdyby taki „czarny scenariusz” zrealizował się nie w wyniku działań wojennych a przez zwykłą ludzką obojętność, byłby to ogromny wstyd dla wszystkich sochaczewian i policzek wymierzony następnym pokoleniom.

Stowarzyszenie „Nasz Zamek” zapewnia, że będzie podejmować dalsze działania, mające na celu poddanie właściwej opiece kolejnych obiektów zabytkowych naszego miasta. Kierować będziemy się zasadą zrównoważonego rozwoju – podstawową i nadrzędną regułą określającą zasady działań konserwatorskich, która w odniesieniu do dziedzictwa narodowego zyskała w Polsce rangę konstytucyjną. W myśl powyższej zasady zaspokajanie potrzeb obecnego pokolenia nie może umniejszać szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie. Nie możemy zatem dopuścić, by zamiast oryginalnych świadectw przeszłości naszym dzieciom i wnukom pozostało oglądanie jedynie szklanych czy blaszanych namiastek prawdziwej architektury.

Tomasz Karolak
Społeczny Opiekun Zabytków
(Stowarzyszenie „Nasz Zamek”)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Carrie 2011-04-28 21:09:07

    Dobra robota! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Julka - niezalogowany 2024-02-23 23:09:51

    Popieram sami twozymy historie Nawet podejmujac takie decyzjia Lub az takie ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama