Reklama

TAKA gmina

Tygodnik Echo Powiatu
19/03/2002 00:00
Kozłów Stary, czwartek, godzina 19 00. Śnieg, deszcz, zimno i ciemno, nawet jedna lampa koło remizy strażackiej się nie świeci. Budynek tonie w ciemnościach. Pod ścianą gromada ludzi, ktoś trzyma w górze latarkę, drzwi do remizy zamknięte.

Na 19.00 Komitet Protestacyjny zwołał zebranie w sprawie wysypiska w Starym Dębsku. Pogoda paskudna, ale ludzie przyjechali, obstawili samochodami remizę i teraz stoją pod gołym niebem.

Dlaczego nie w środku, nie w remizie? Wejście do środka zabronione.
- Poszliśmy najpierw do sołtysa i radnego gminy Mariana Bugaja - mówią członkowie Komitetu Protestacyjnego, żeby otworzył nam remizę na zebranie. Ofuknął nas tylko i powiedział, że remizy na zebranie nie dostaniemy, a poza tym on i tak nie ma klucza, bo klucz ma Skura. Poszliśmy i do niego. Odpowiedź była ta sama, klucza nie dostaniemy. Wójt zabronił.

To, co dzieje się w gminie Nowa Sucha pasuje jak ulał do kabaretu, tylko śmiać się nie ma z czego. Sołtys, radny i strażak w jednej osobie nie chce wpuścić do remizy mieszkańców swojej wsi. Nie paru wyrostków, czy chuliganów, ale ludzi dojrzałych, sąsiadów, tych, z którymi spotyka się na co dzień. Zamiast w remizie stoją więc pod ścianą w deszczu, śniegu i błocie. A przecież nie przyszli demolować budynku, obrzucać go kamieniami, czy oblewać farbą.

Radni Gminy Nowa Sucha chyba zapomnieli, że wybrani zostali po to, by służyć mieszkańcom, a nie za wszelką cenę pilnować swoich interesów w urzędzie gminy. Następnym razem, kiedy ludzie będą chcieli się spotkać, zarząd gminy może zażądać od policji rozpędzenia nielegalnego zgromadzenia.

Odnoszę wrażenie, że mieszkańcy tej gminy traktowani są jak ludzie gorszej kategorii. Komuś pomyliły się epoki, czasy pierwszych sekretarzy, którzy jednoosobowo decydowali o wszystkim, chyba się skończyły. W gminie rozpowszechniana jest ulotka podpisana: Zarząd Gminy Nowa Sucha. Żadnego nazwiska, tylko kilka bazgrołów, jak można się domyślać są to podpisy członków Zarządu.

Panowie, ogólnie przyjęte jest, że tego typu pisma są podpisywane pełnym imieniem i nazwiskiem. Czytelnym! Takie bazgroły świadczą po pierwsze: o lekceważeniu adresatów pisma, po drugie o brakach edukacyjnych jego autorów, a po trzecie, skoro Zarząd się nie podpisał, to może wstydzi się tego pisma i stąd ten kamuflaż.

Mieszkańcy Kozłowa Starego mają w sobie bardzo dużo pokory, skoro wielkodusznie wybaczają swojemu radnemu, swojemu wójtowi, który mieszka w tej samej wsi, tak lekceważący stosunek.

Ani wójt, ani Zarząd nie znają chyba pojęcia dialog, dlatego chwytają się takich konspiracyjnych metod. A takie metody przestają być śmieszne, a stają się straszne, bo to są już zachowania patologiczne. Jedyne, co można nimi osiągnąć, to skłócenie wsi. Na pewno konfliktu wokół wysypiska nie rozwiążą.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kicia - niezalogowany 2002-03-25 00:00:00

    Czy to prawda, że to p. Kubiak (były wójt)zaplanował wysypisko, a teraz udaje niewinnego ? Może zamierza startować w wyborach na stanowisko wójta gminy Nowa Sucha ? Przed wydaniem opinii należy się nad tym zastanowić !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rudi - niezalogowany 2002-03-25 00:00:00

    Jeśli żałował to tylko tego, że się kończy bijatyka gminna. Postanowił więc Burmistrzunio dolać oliwy do ognia. To mały człowiek, ale wielki rozrabiaka!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    remek - niezalogowany 2002-03-23 00:00:00

    Burmistrz podczas sesji powiatu żałował,ze składowiska nie bedzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama