Reklama

Tanie grzanie?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
10/04/2007 12:16
Geotermia Mazowiecka, która ciepłem z węgla ogrzewa już Chodaków, wychodzi z propozycją objęcia swoim zasięgiem północnej części miasta i przejęcia od PEC-u roli głównego producenta ciepła. Firma chce wyjść naprzeciw zapotrzebowaniom sochaczewskich spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, walczących o natychmiastowy spadek cen za ogrzewanie. Geotermia planuje i obiecuje obniżkę, czy lokalne mieszkaniówki skorzystają z oferty?
Obecna sytuacja nie napawa optymizmem, chęć odłączenia się od PEC-owskiej sieci wyraziło już około dwudziestu bloków w Sochaczewie, a w ślad za nimi chcą pójść kolejne. Czy jest szansa na rozwiązanie grzewczego problemu? Geotermia Mazowiecka przekonuje, że tak i proponuje jedno z trzech rozwiązań do wyboru. W ubiegłą środę na specjalnym spotkaniu w sochaczewskiej Wyższej Szkole Zarządzania i Marketingu zapoznali się z nimi sami zainteresowani - przedstawiciele lokalnych spółdzielni i wspólnot oraz zaangażowani w rozwiązanie problemu - władze miasta, PEC, jak również doradzające miastu w tej kwestii poznańskie konsorcjum doradcze „People Meet People”.
Trzy warianty do wyboru
Zdaniem szefa Geotermii Marka Balcera, mieszkańcy mogą płacić mniejsze rachunki za ciepło dzięki zastosowaniu jednego z trzech wariantów. W pierwszym, produkcję i dystrybucję ciepła miałaby przejąć w całości Geotermia, wykluczając tym samym PEC z rynku. Ta droga, zdaniem firmy, jest jednak najmniej zasadna i najdroższa, bo Geotermia nie korzystałaby z istniejącej sieci ciepłowniczej PEC-u, ale budowała własną, co wiąże się ze sporymi kosztami. W zamian Marek Balcer proponuje inne, jego zdaniem, najsensowniejsze rozwiązanie. Chodzi o to, aby Geotermia, tak jak w pierwszym wariancie, sama produkowała ciepło i dostarczała je przez PEC-owską sieć, ale tylko w północnej części miasta do ul. Warszawskiej, południową część Sochaczewa od tej ulicy obsługiwałby jeszcze PEC. Jeszcze, bo na lata 2008-2009 Geotermia planuje objąć swoim zasięgiem całe miasto. Ostatnim wyjściem z grzewczych kłopotów może być współpraca firm. Ta pierwsza, przy użyciu funkcjonującej sieci drugiego przedsiębiorstwa obsługiwałaby 85 proc. rynku, resztę – sam PEC.
Geotermia obiecuje spadek cen
Nie ma jednak co ukrywać, że raczej nie to, która z firm i w jakim zakresie zajmie się ogrzewaniem miasta, ale pewność inwestycji, niższe ceny ciepła i czas wprowadzenia zmian, interesują mieszkańców najbardziej. Na środowym spotkaniu przypominali o tym również przedstawiciele lokalnych mieszkaniówek. Z kalkulacji wykonanej przez prezesa Geotermii jasno wynika, że najbardziej korzystna finansowo dla mieszkańców będzie współpraca obu podmiotów. W drugim wariancie, uwzględniając koszty przesyłu ciepła przez PEC, cena za ogrzewanie mogłaby spaść do 52,33 zł netto za GJ, w trzecim – 53,99 zł/GJ. A warto dodać, że obecnie klienci PEC-u płacą średnio 79,32 zł netto za GJ. Różnica widoczna gołym okiem, choć dla prezesa PEC, nierealna do zrealizowania. Krzysztof Wasiak, polemizował na spotkaniu z prezesem Geotermii, przekonując, że przy kalkulacji lansowanego przez firmę drugiego wariantu nie uwzględniono wielu kosztów, spadek cen, jego zdaniem, nie będzie więc aż tak znaczny.
Oleju nie będzie
Marek Balcer z kolei przekonuje, że jest szansa na to, aby ciepło z węgla dotarło do pierwszych budynków już w połowie czerwca, a do całej północnej części Sochaczewa jeszcze do końca tego roku. W ten sposób miasto ma powrócić do ogrzewania węglowego i uniezależnić się od horrendalnych cen oleju opałowego. Podczas konferencji prezes People Meet People, Paweł Michał Posadzy, przypominał jednak również o drugim źródle ciepła, czyli gazie ziemnym, który dostarczy prywatny inwestor, i który ma być dopełnieniem starań o bezpieczeństwo energetyczne naszego miasta. Ten bowiem, kto zapewni lepsze warunki cenowe będzie przejmował większość sochaczewskiego rynku.
Tymczasem, to czy plan ogrzewania Sochaczewa węglem powiedzie się, zależeć będzie nie tylko od samej Geotermii, ale również miasta, które jako właściciel PEC-u, będzie pertraktować z firmą. Obie strony deklarują chęć współpracy, ale do pomyślnej realizacji pomysłu brakuje jeszcze jednego ogniwa – zgody spółdzielni i wspólnot, które miałyby przejść na ogrzewanie węglowe. A wygląda na to, że nie jest to bliska perspektywa, bo mieszkaniówki muszą rozważyć propozycje Geotermii z lokatorami.
Co na to spółdzielnie?
Zdaniem Stanisława Dziekońskiego, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, największej sochaczewskiej mieszkaniówki, nie wariant drugi, szeroko omówiony na spotkaniu, ale pierwszy przyczyni się do największego spadku cen. „Ten wariant, jak mówi prezes Balcer, jest najdroższy, ponieważ zakłada wybudowanie niezależnej sieci ciepłowniczej. Ale dzięki temu mieszkańcy nie musieliby płacić PEC-owi za koszty niewykorzystanych urządzeń. Jeżeli Geotermia sama będzie produkować i rozprowadzać ciepło, spadek cen będzie najwyższy, a na tym przecież spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym zależy najbardziej – mówi. – W Chodakowie obsługiwani przez Geotermię mieszkańcy płacą ponad 8 zł, czyli o wiele mniej niż klienci PEC-u. Dlaczego zatem wyklucza się samodzielność Geotermii? To oczywiste, że skoro PEC jest przedsiębiorstwem miejskim i samorząd jeszcze przez kilka następnych lat będzie spłacać kredyt za modernizację PEC-owskich kotłowni do ogrzewania olejowego, to co z tym można zrobić? Włączyć przedsiębiorstwo do całego systemu, nawet jeżeli jest to kula u nogi” – dodaje Stanisław Dziekoński. Drugi wariant, czyli obsługa przez Geotermię północy Sochaczewa, ze względów technicznych, według prezesa Spółdzielni jest dobrym rozwiązaniem, choć problemem może być uzyskanie pozwoleń. Wdrożenie drugiego wariantu zakłada bowiem wybudowanie głównej kotłowni przy ul. 600-lecia 90 i połączenie spinkami pozostałych, które działają w tej części miasta. „Nie warto zadawać teraz pytań, co z południem Sochaczewa, dlatego, że jeśli z jakichś powodów, czy to organizacyjnych, prawnych czy po prostu ludzkich, zezwolenie na realizację tego wariantu będzie trwało rok, czy więcej, to podejrzewam, że Geotermia znajdzie sobie ciekawsze miejsce na ulokowanie swoich pieniędzy. Zaskoczeni jesteśmy trochę proponowanymi cenami za ciepło, wydawało nam się, że spadną one do poziomu 40 zł, a nie ponad 50.” Czy zatem Spółdzielnia skorzysta z usług Geotermii? - „Interesuje nas wszystko, co może przyczynić się do obniżenia cen za ciepło, więc logiczne, że bierzemy pod uwagę współpracę z Geotermią. Najpierw musimy jednak dobrze rozważyć, czy nie będzie to niosło jakichś zagrożeń” – twierdzi prezes SMLW.
Jak do planów Geotermii odnoszą się inne sochaczewskie spółdzielnie, odpowiedź na to pytanie w najbliższych numerach „ZS”.
Martyna Mikulska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2007-04-13 14:53:54

    Juz jeden taki Burmistrz patrzyl perspektywicznie i co wyszlo, ze mieszkancow nie stac na wysokie koszty ogrzewania mieszkan. A ten przyklad to chyba czysty interes, ale znow nie dla mieszkancow. Trzeba ludziom dac zarobic zeby mieli z czego wydawac. A nie tylko nabijac ich w "butelkie".Te rzekomo perspektywiczne myslenie zawsze odbija sie na tym szarym czlowieku. Kazdy ma glowe gdy ma i pieniadze, ale co maja powiedziec emeryci czy rencisci, gdy nie starcza na godne zycie. Mnie nie interesuje to, ze 50 km od Sochaczewa jest gaz, tylko cena jaka musze placic za niego. Chyba raczej to Twoj interes jesli wciskasz ludzom takie bzdety...Bez urazy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MEGAGAZ 2007-04-13 13:57:46

    KAROL997 - TAK troszczysz sie o mieszkańców czy nie przypadkiem przez pryzmat własnego budżetu co może być i powinno być zrozumiałe ale nie bedzie miasto awięc i mieszkańcy miało szans na dalszy rozwój jeżeli nie będzie Gazu ziemnego - mieszkańcy muszą tez gdzieś pracować, wydawać piedziądze ale także zarabiać. Może Sochaczew powinien zostać sypialnią dla pracowników firm transportowych - jest ok. 600 podmiotów i wtedy faktycznie można bić pianę czy gaz jest potrzebny czy też nie. Sochaczew tak samo potrzebuje gazyfikacji jak i kanalizacji czy odprowadzenia wód deszczowych. Jeżeli Lotnisko w Balicach jest tylko stowarzyszeniem chęci to planowana autostrada w Wiskitkach przyjdzie wcześniej niż jakikolwiek fracht cargo odleci z tego lotniska. Sochaczew bez pełnej infrastruktury nie zdoła wykorzystać swojego potencjału. Proponuję patrzeć w przyszłość, w perspektywie 50 km od miasta nie zaś tylko na linii portfel w kieszeni i głowa... Bez urazy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2007-04-13 09:43:32

    MEGAGAZ, czy ty nie ogladasz telewizji Gaz drozeje i to malo korzystne rozwiazanie dla mieszkancow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama