Reklama

Telewizja na Harleyu

03/11/2004 10:07
Bakoma Orkan Sochaczew – Posnania Poznań 14:22 (6:14)
punkty: Brażuk (6), Grochowski (5), Kłak (3)
skład: Orliński (57’ Pruski), Stachniuk (41’ Zatorski), Adamiak, Grochowski (67’ Fabisiak), Kościelewski, Dudkowski (59’ Radzymiński), Brażuk (69’ Syperek), Gubar, Szymański, Jabłoński, Dybiec (77’ Komorowski), Pietrzyk, Kłak, Gut, Pisarek
Przed meczem skupiony trener Maciej Brażuk powiedział: „Czeka nas najcięższy mecz w tej rundzie. Przeciwnik jest bardzo mocny w grze ofensywnej i nieustępliwy w obronie. Musimy mądrze zagrać w stałych fragmentach gry, które zadecydują o przebiegu meczu i końcowym wyniku.” Niestety słowa szkoleniowca się sprawdziły, goście postawili twarde warunki gry i wyjechali z Sochaczewa z tarczą.
Pierwszy kwadrans bezsprzecznie należy do Orkana. W 4’ sochaczewianie obejmują prowadzenie po udanej próbie (drop z ponad 30-stu metrów) Macieja Brażuka. Chwilę później Pisarek rozprowadza Guta, który zostaje wypchnięty na aut kilka metrów od pola punktowego. Orkan gra mądrze taktycznie, wygrywa auty, mouluje, dynamicznie rozprowadza się „ręką”. Tragedię rozpoczyna fatalne kopnięcie Pisarka (15’) wprost w ręce rywala. Nasi zawodnicy nie są w stanie zatrzymać rozpędzonych gości, którzy przykładają jajo między słupami (3:7). Orkan ponownie jest stroną dominującą, Posnania jednak odzyskane piłki przenosi dalekimi kopnięciami. W 22’ ponownie Pisarek źle kopie. „Pyrusy” rozpoczynają atak. Kopnięcie uruchamia skrzydłowego, którego ambitnie ściga Szymański. Nasz rugbista łapie rywala, czyni to jednak za późno i razem z nim wpada na pole punktowe (3:14). Od tego momentu Orkan praktycznie nie schodzi z połowy gości (Poznaniacy przeprowadzili tylko jeden atak, który zakończył Orliński sprytnym przechwytem), są jednak nieskuteczni. W 27’ Brażuk po raz drugi zdobywa punkty z karnego i jest to wszystko, na co stać było naszą drużynę w tej części gry. Po przerwie celny kop Kłaka zmniejsza dystans do rywali (9:14). Niestety radość trwa tylko trzy minuty. Sochaczewianie rozgrywają akcję na swoim polu obrony i ... gubią piłkę. Za ten błąd płacą kolejnym przyłożeniem (9:19). Poznaniacy próbują dobić Orkan, przeprowadzając kilka groźnych ataków. Nasi rugbiści odpierają je. Dochodzi 66’. Orkan ma aut 8 metrów od „pola szczęścia”. Dobry wrzut Szymona Gubara. Związany zostaje moul, który roluje rywali. W odpowiednim miejscu i czasie znajduje się Miłosz Grochowski, który zdobywa przyłożenie (14:19). Wydaje się, że zwycięstwo jest w zasięgu ręki, tylko należy po nie sięgnąć. Szybsze ręce mają poznaniacy, celna próba (71’) Buchały odbiera wiarę Orkanowcom. Mimo wszystko gospodarze ambitnie grają do końca i stwarzają groźne sytuacje (trzy przegrane wrzuty z autu kilkanaście metrów od pola punktowego, zawalony przez Posnanię moul). Ostatni gwizdek, radość gości i smutek gospodarzy. Orkan miał postawić kropkę nad „i”, wygrać mecz i awansować do grupy mistrzowskiej. Tak się jednak nie stało. Do rozstrzygnięcia pozostały dwa tygodnie i wyjazdowy mecz z pechowo grającym jesienią Folcem. Pewną atrakcją meczu był przyjazd redaktora Zielińskiego z WOT-u, który na bieżnię stadionu wjechał jako pasażer Harleya.
Pozostałe wyniki VIII kolejki:
Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 6:12
Budowlani Łódź – Skra Warszawa 41:0
Budowlani Lublin – AZS AWFiS Gdańsk 24:22
Ogniwo Sopot – Folc AZS Warszawa 14:13
Tabela:
1.Budowlani Łódź 8 22 199-85
2.Arka Gdynia 7 21 252-43
3.Lechia Gdańsk 7 17 178-70
4.BAKOMA ORKAN 8 16 101-163
5.Posnania Poznań 7 15 145-187
6.Budowlani Lublin 7 15 116-182
7.Ogniwo Sopot 7 12 114-160
8.Folc AZS Warszawa 7 9 126-156
9.Skra Warszawa 7 9 47-159
10.AZS AWFiS Gdańsk 7 8 77-150
Tomasz Ertman tyg. "Ziemia Sochaczewska" nr 44/2004
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama