Reklama

Uchwalono budżet miasta 2005

Urząd Miasta w Sochaczewie
29/01/2005 17:49
10 głosami „za”, przy 1 „przeciw” i 10 „wstrzymujących się”, Rada Miejska uchwaliła 25 stycznia budżet Sochaczewa na 2005 rok. Budżet poparły kluby Wspólnota Samorządowa i Zamek, od głosowania wstrzymali się radni Zgody oraz niemal wszyscy z klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Unii Pracy - Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców Ziemi Sochaczewskiej. Uchwalenie planu dochodów i wydatków poprzedziła czterogodzinna dyskusja.
Na początku Skarbnik Miasta Jolanta Brzóska przedstawiła wykaz autopoprawek do budżetu, urealniających dochody i wydatki miasta. Na wniosek Regionalnej Izby Obrachunkowej ograniczono o 266.000 zł dotację dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, i przeznaczono te środki na zajęcia sportowe oraz lekcje pływania (pieniądze wrócą w ten sposób do MOSiR-U); zmniejszono o 295.000 zł dochody miasta w związku z uchwaleniem przez radnych na 2005 rok niższych niż zakładano stawek podatków lokalnych; zwiększono o 121.000 zł wydatki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (zasiłki i pomoc w naturze); zrezygnowano z powtórnego referendum lokalnego w sprawie opłaty śmieciowej i prawie 50.000 zł zarezerwowane na ten cel przeznaczono na zakup maszyn i urządzeń służących do sprzątania miasta.
Po wystąpieniu Pani Skarbnik głos zabrał Burmistrz Bogumił Czubacki, który podobnie jak podczas pierwszej sesji budżetowej, 30 grudnia ub. roku, rekomendował Radzie uchwalenie planu dochodów i wydatków. Poinformował, że miasto otrzymało prawie 9 mln złotych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na rozbudowę kanalizacji sanitarnej.
Przewodniczący Komisji Budżetowej K. Wasiak przedstawił opinie wszystkich komisji RM na temat budżetu. Część z nich miała uwagi do projektu, jednak niemal wszystkie, oprócz komisji gospodarki przestrzennej, zaopiniowały projekt pozytywnie. Radni przez kilka godzin dyskutowali o budżecie - wskazywali zadania, które powinny się w nim znaleźć i te, które powinni zniknąć; pytali o przygotowanie Urzędu Miejskiego do realizacji tak licznych, wymienionych w budżecie inwestycji, dociekali czy są gotowe projekty techniczne i wydane pozwolenia na budowę; pojawiły się sugestie, że oświata pochłania zbyt wiele pieniędzy przy spadającej liczbie uczniów; poddawano w wątpliwość sens przebudowy Placu Kościuszki w sytuacji, gdy wiele ulic w mieście nie ma chodników.
Burmistrz B. Czubacki odpowiedział, że żaden budżet nie zaspokoi oczekiwań wszystkich. Gdy we wrześniu zabierano się za pracę nad projektem, potrzeby miasta określono na ponad 80 mln, a wydatki nie mogły przekroczyć ok. 50 mln. Przypomniał, że nakłady na budowę chodników i utwardzanie dróg są wyższe niż w 2004 roku. Zapewnił, że dodatkowe środki pojawiające się w budżecie w trakcie roku będą przeznaczane, wzorem poprzednich lat, także na tego rodzaju prace. Z-ca Burmistrza Jerzy Żelichowski bronił oświaty podając cyfry z raportu o potencjale rozwojowym miast opracowanym przez Centrum Badań Regionalnych. W Sochaczewie nakłady na oświatę, przypadające na jednego mieszkańca to 542 zł rocznie, podczas gdy na Mazowszu to 650 zł. Na wniosek radnej Danuty Radzanowskiej zakończono kilkugodzinną dyskusję.
Po przerwie Andrzej Olejnik w imieniu klubów ZGODA oraz SLD-UP-SKiPZS zaproponował wprowadzenie istotnych zmian w budżecie. Kluby chciały utworzenia rezerwy w wysokości 900.000 zł przeznaczonej na remonty dróg i chodników, oraz przekazania dodatkowych 110.000 zł Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej. Kluby proponowały ograniczenie wydatków na: modernizację Placu Kościuszki (-310.000 zł), gimnazja (-300.000), przedszkola (-250.000 zł), budowę sali gimnastycznej przy Gimnazjum nr 1 (-100.000), oraz zmniejszenie o 50.000 zł tak zwanej rezerwy Burmistrza.
Bogumił Czubacki nie zgodził się na wprowadzenie takich zmian bez konsultacji w komisjach, zatem radni głosowali budżet w zaproponowanym przez Burmistrza kształcie. Za przyjęciem byli: Irena Repsz, Teresa Kozbuch, Danuta Radzanowska, Witold Antuszewicz, Maciej Małecki, Maria Kuśmirek, Urszula Gajda, Julian Tasiecki, Zbigniew Lewandowski i Bronisław Maklakiewicz; „przeciw” tylko radny Dariusz Dobrowolski; od głosowania wstrzymali się Krzysztof Wasiak, Jan Anyszewski, Krzysztof Żyżyński, Henryk Bryła, Józef Chocian, Krystyna Wyszkowska, Tadeusz Wasilewski, Paweł Masłowski, Elżbieta Matuszewska – Woźnica i Andrzej Olejnik.

Tradycyjnie w czasie obrad wiele czasu poświęcono na zadawanie pytań Burmistrzom. Radnych interesowało m.in.:
* Jakie przyjęto kryteria wyboru sześciorga uczniów (po dwoje z każdego miejskiego gimnazjum) wyjeżdżających w marcu na kilka dni do angielskiego Melton, miasta zaprzyjaźnionego z Sochaczewem. Dyrektorki gimnazjów wyjaśniły, że kryteria były takie same w każdej szkole – dobre wyniki w nauce; pewność, że uczeń będzie godnie reprezentował miasto podczas zagranicznej wizyty; złożenie deklaracji, że rodzice pokryją koszty przelotu w obie strony (ok. 360 zł) oraz przyjmą do swego domu angielską młodzież goszczącą z rewizytą.
* Czy miasto będzie spłacać kredyt zaciągnięty pod koniec ubiegłego roku przez Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej? Wiceburmistrz K. Brymora odpowiedział, że rozmowy cały czas trwają, miasto i PEC chcą przesunięcia terminu spłaty pierwszej raty ze stycznia na lipiec 2005 roku. Jeśli negocjacje zakończą się niepowodzeniem prawdopodobnie miasto będzie musiało spłacić część pierwszej raty, gdyż PEC nie ma środków.
* W jakim celu Burmistrz powołał specjalny zespół ds. monitoringu miasta? K. Brymora wyjaśnił, że zespół ma opracować koncepcję budowy systemu monitoringu wizyjnego, a robić to będzie w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniem „Bezpieczny Sochaczew” i Komisją Bezpieczeństwa Rady Miejskiej.
* Po co w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji tworzy się stanowisko wicedyrektora i czy Burmistrz przekaże zakładowi pieniądze na opłacenie jego pensji. Bogumił Czubacki odpowiedział, że kondycja finansowa MOSiR-u jest fatalna, zakład otrzymuje maksymalne dotacje, ale nie może wyjść z zapaści. Z informacji dyrekcji wynika, że w tej sytuacji basen może funkcjonować do połowy roku, a później… Burmistrz dodał, że nie będzie ogłaszał konkursu na wicedyrektora, gdyż sytuacja wymaga bardzo szybkich decyzji. Zastępca Piotra Osieckiego ma się zajmować przede wszystkim pozyskiwaniem nowych dochodów i będzie musiał zarobić na swoją pensję.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości