Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Również ciszę się, że toczy się dyskusja w tym temacie. Przechodząc do meritum: co do obowiązującej linii zabudowy to występuje tu kilka możliwości. Zupełne - o kilkadzesiąt metrów - cofnięcie jej wgłąb działki i wykonanie parkingów od ul. Traugutta (za czym optują inwestorzy), w ogóle z naszego punktu widzenia nie wchodzi w rachubę. Rozważaliśmy trzy opcje: propozycja z projektu m.p.z.p, propozycja mieszana z naszego pisma oraz propozycja utrzymania na całości nowej zabudowy aktualnej (tzw. historycznej) linii zabudowy. Z tych trzech opcji dwie ostatnie uważamy za równie dobre i godne zastosowania. Co zaś się tyczy elewacji frontowej nowego obiektu to może faktycznie słowo "murowane" można było zastąpić jakimś celniejszym :-), natomiast intencją naszą byłoby zawarcie w docelowej wersji planu wytycznych co do ramowego pomysłu na formę elewacji, jak i materiały, z których powinna być wykonana. Uszczegółowienie dość ogólnych jednak zapisów projektu m.p.z.p uważamy za kluczowe odnośnie wyglądu powstałego obiektu. Nie mamy wątpliwości (a i z różnych znaczących sygnałów tak wynika), że bez wyraźnego zasugerowania inwestorowi optymalnych materiałów budowlanych elewacji, czy kontekstowych rozwiązań odnośnie jej podziałów pionowych i poziomych, ten pójdzie po najmniejszej linii oporu i powstanie w opisywanym miejscu obiekt nie tylko architektonicznie oderwany od otoczenia, ale i zbudowany już we frontowej części z najtańszych materiałów budowalnych, jak np. "ukochana" przez markety blacha trapezowa, falista ect. Zdjęciowe przykłady, które załączyliśmy pod tekstem, w postaci Galerii Łowickiej oraz Galerii Rosa z Radomia pokazują, że od świadomego inwestora można wymagać naprawdę dużo i to właśnie odnośnie poszanowania architektonicznego otoczenia obiektu - uważamy, że w Sochaczewie powinniśmy pójść zarysowaną drogą. Musimy pamiętać, że wytyczne zawarte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, to ostani moment kiedy jako sochaczewianie (zarówno urzędnicy jak i inni obywatele) mamy kontrolę nad tym co powstanie na bądź co bądź ogromnym obaszarze centrum naszego miasta. Potem będziemy już mogli liczyć jedynie na gust inwestora, a ten przeważnie wiąże się z chęcią maksymalnego cięcia kosztów, tym bardziej w kwestii estetyki. Zobaczmy jak dziś wygląda duży nowy obiekt handlowy ogólnopolskiej sieci ze sprzętem RTV i AGD, zlokalizowany na ulicy Warszawskiej, przy dawnym kinie Robotnik - obiekt powstał jedynie na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, bez szczegółowych wytycznych. Z jakich materiałów budowlanych wykonana jest elewacja, w jakiej linii zabudowy został wzniesiony (czy naprawdę parkingi nie mogły znajdować się za budynkiem) - a przecież to ścisłe centrum miasta. Jestem przekonany, że jeśli nie uszczegółowimy zapisów w m.p.z.p. odnośnie elewacji obiektu, to bardzo podobnie będzie wyglądał również i ten nowy budynek przy ul. Traugutta, tylko jego zasięg oddziaływania na centrum Sochaczewa będzie niestety daleko większy. Opisywane miejsce jest na tyle eksponowane, że w przypadku dobrego projektu możemy mieć do czynienia z budynkiem, który naprawdę poprawi architektoniczny obraz centrum miasta, w innym przypadku może jeszcze bardziej obniżyć i tak marne, aktualne walory. Co zaś się tyczy argumentu związanego z utrudnieniami, które potencjalnie generują takie czy inne uszczegółowienia m.p.z.p., to dla świadomego inwestora - jak widać na przykładzie Łowicza, czy Radomia - nie stanowi to żadnego problemu. Jeśli natomiast inwestorów, którzy aktualnie wyrazili zainteresowanie zakupem terenu, nie stać na wzniesienie tu budynku w oparciu o proponowane wytyczne, to trzeba będzie poczekać aż się tacy pojawią, co przy atrakcyjności tego terenu nie wątpię, że prędzej czy później się stanie.
Łukasz ,zapomniałeś dodać w piśmie, że należy wymagać na inwestorze pełnego odtworzenia historycznego "fresku" , przedstawiającego wyroby nabiałowo- mleczarskie. Słabo widoczne malowidło ścienne można jeszcze dziś zobaczyć na ścianie mleczarni od ulicy Traugutta. W latach 80 tych ubiegłego wieku, można było tam sobie popatrzec na olbrzymi żółty ser na łące w świetle wiosennego słoneczka. To ważny przykład techniki marketingowej z lat PRL :)
Ja również cieszę się, że komuś zależy na ładzie przestrzennym miasta i uważam, że to dobrze, że toczy się dyskusja w tej kwestii! Nie do końca zgadzam się jednakże z zaproponowanymi przez Państwa uwagami do MPZP ;) w planie napisane jest, że jako "basic" faktycznie przyjmujemy cofniętą linię zabudowy, ale dopuszczalne jest utrzymanie obecnej linii (czego jestem zwolennikiem), co oznacza de facto, że nie inwestor zrobi jak zechce i tak powinno pozostać, bo inwestorzy nie lubią mieć zbyt związanych rąk. Jeżeli chodzi o elewację, to rozumiem co Państwo chcieliście podkreślić, natomiast tekst pisma tego nie oddaje (czyt. murowana elewacja - to jest trochę niefortunne określenie). Przy tego typu obiektach opartych na konstrukcji słupowej, nie można mieszać pojęcia muru i jego okrycia. Ja również uważam, że blacha to najgorsze rozwiązanie, ale co gdyby ktoś chciał wykorzystać inne materiały, jak chociażby kamień? :-) także to nie do końca tak. Uważam, że plan jest dobrze przygotowany od strony estetycznej, a wnioskowałbym raczej nad podwyższeniem procentowej wartości możliwej powierzchni zabudowy (do 65 %), co ekonomicznie wydaje się być uzasadnione, jeżeli cokolwiek ma się zadziać z tą nieruchomością.
Pozdrawiam, PF
Mimo ze nie znam się na architekturze to myślę że wasze uwagi są bardzo dobre a wątek z liniami zabudowy jest naprawdę logiczny.
Mam nadzieję że uda wam się wprowadzić zmiany do omawianego projektu mpzp.
Swoją drogą to fajnie że jest w Sochaczewie stowarzyszenie które zaczyna czuwać nad ładem architektonicznym w naszym mieście. Oby tylko włodarze miasta posłuchali głosu społeczeństwa.
Również ciszę się, że toczy się dyskusja w tym temacie. Przechodząc do meritum: co do obowiązującej linii zabudowy to występuje tu kilka możliwości. Zupełne - o kilkadzesiąt metrów - cofnięcie jej wgłąb działki i wykonanie parkingów od ul. Traugutta (za czym optują inwestorzy), w ogóle z naszego punktu widzenia nie wchodzi w rachubę. Rozważaliśmy trzy opcje: propozycja z projektu m.p.z.p, propozycja mieszana z naszego pisma oraz propozycja utrzymania na całości nowej zabudowy aktualnej (tzw. historycznej) linii zabudowy. Z tych trzech opcji dwie ostatnie uważamy za równie dobre i godne zastosowania. Co zaś się tyczy elewacji frontowej nowego obiektu to może faktycznie słowo "murowane" można było zastąpić jakimś celniejszym :-), natomiast intencją naszą byłoby zawarcie w docelowej wersji planu wytycznych co do ramowego pomysłu na formę elewacji, jak i materiały, z których powinna być wykonana. Uszczegółowienie dość ogólnych jednak zapisów projektu m.p.z.p uważamy za kluczowe odnośnie wyglądu powstałego obiektu. Nie mamy wątpliwości (a i z różnych znaczących sygnałów tak wynika), że bez wyraźnego zasugerowania inwestorowi optymalnych materiałów budowlanych elewacji, czy kontekstowych rozwiązań odnośnie jej podziałów pionowych i poziomych, ten pójdzie po najmniejszej linii oporu i powstanie w opisywanym miejscu obiekt nie tylko architektonicznie oderwany od otoczenia, ale i zbudowany już we frontowej części z najtańszych materiałów budowalnych, jak np. "ukochana" przez markety blacha trapezowa, falista ect. Zdjęciowe przykłady, które załączyliśmy pod tekstem, w postaci Galerii Łowickiej oraz Galerii Rosa z Radomia pokazują, że od świadomego inwestora można wymagać naprawdę dużo i to właśnie odnośnie poszanowania architektonicznego otoczenia obiektu - uważamy, że w Sochaczewie powinniśmy pójść zarysowaną drogą. Musimy pamiętać, że wytyczne zawarte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, to ostani moment kiedy jako sochaczewianie (zarówno urzędnicy jak i inni obywatele) mamy kontrolę nad tym co powstanie na bądź co bądź ogromnym obaszarze centrum naszego miasta. Potem będziemy już mogli liczyć jedynie na gust inwestora, a ten przeważnie wiąże się z chęcią maksymalnego cięcia kosztów, tym bardziej w kwestii estetyki. Zobaczmy jak dziś wygląda duży nowy obiekt handlowy ogólnopolskiej sieci ze sprzętem RTV i AGD, zlokalizowany na ulicy Warszawskiej, przy dawnym kinie Robotnik - obiekt powstał jedynie na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, bez szczegółowych wytycznych. Z jakich materiałów budowlanych wykonana jest elewacja, w jakiej linii zabudowy został wzniesiony (czy naprawdę parkingi nie mogły znajdować się za budynkiem) - a przecież to ścisłe centrum miasta. Jestem przekonany, że jeśli nie uszczegółowimy zapisów w m.p.z.p. odnośnie elewacji obiektu, to bardzo podobnie będzie wyglądał również i ten nowy budynek przy ul. Traugutta, tylko jego zasięg oddziaływania na centrum Sochaczewa będzie niestety daleko większy. Opisywane miejsce jest na tyle eksponowane, że w przypadku dobrego projektu możemy mieć do czynienia z budynkiem, który naprawdę poprawi architektoniczny obraz centrum miasta, w innym przypadku może jeszcze bardziej obniżyć i tak marne, aktualne walory. Co zaś się tyczy argumentu związanego z utrudnieniami, które potencjalnie generują takie czy inne uszczegółowienia m.p.z.p., to dla świadomego inwestora - jak widać na przykładzie Łowicza, czy Radomia - nie stanowi to żadnego problemu. Jeśli natomiast inwestorów, którzy aktualnie wyrazili zainteresowanie zakupem terenu, nie stać na wzniesienie tu budynku w oparciu o proponowane wytyczne, to trzeba będzie poczekać aż się tacy pojawią, co przy atrakcyjności tego terenu nie wątpię, że prędzej czy później się stanie.
Łukasz ,zapomniałeś dodać w piśmie, że należy wymagać na inwestorze pełnego odtworzenia historycznego "fresku" , przedstawiającego wyroby nabiałowo- mleczarskie. Słabo widoczne malowidło ścienne można jeszcze dziś zobaczyć na ścianie mleczarni od ulicy Traugutta. W latach 80 tych ubiegłego wieku, można było tam sobie popatrzec na olbrzymi żółty ser na łące w świetle wiosennego słoneczka. To ważny przykład techniki marketingowej z lat PRL :)
Ja również cieszę się, że komuś zależy na ładzie przestrzennym miasta i uważam, że to dobrze, że toczy się dyskusja w tej kwestii! Nie do końca zgadzam się jednakże z zaproponowanymi przez Państwa uwagami do MPZP ;) w planie napisane jest, że jako "basic" faktycznie przyjmujemy cofniętą linię zabudowy, ale dopuszczalne jest utrzymanie obecnej linii (czego jestem zwolennikiem), co oznacza de facto, że nie inwestor zrobi jak zechce i tak powinno pozostać, bo inwestorzy nie lubią mieć zbyt związanych rąk. Jeżeli chodzi o elewację, to rozumiem co Państwo chcieliście podkreślić, natomiast tekst pisma tego nie oddaje (czyt. murowana elewacja - to jest trochę niefortunne określenie). Przy tego typu obiektach opartych na konstrukcji słupowej, nie można mieszać pojęcia muru i jego okrycia. Ja również uważam, że blacha to najgorsze rozwiązanie, ale co gdyby ktoś chciał wykorzystać inne materiały, jak chociażby kamień? :-) także to nie do końca tak. Uważam, że plan jest dobrze przygotowany od strony estetycznej, a wnioskowałbym raczej nad podwyższeniem procentowej wartości możliwej powierzchni zabudowy (do 65 %), co ekonomicznie wydaje się być uzasadnione, jeżeli cokolwiek ma się zadziać z tą nieruchomością.
Pozdrawiam, PF