7-letnie chłopiec został przygnieciony przez ścianę rozbieranego budynku mieszkalnego. Dziecko w wyniku poniesionych obrażeń zmarło po przewiezieniu do szpitala. Do zdarzenia doszło w małej miejscowości w województwie mazowieckim. 71-letni mężczyzna od ponad tygodnia pracował nad rozbiórką murowanego budynku mieszkalnego. Gdy postanowił pojechać z drewnem z rozebranego domu na swoją posesję, teren prowadzonych robót pozostawił niezabezpieczony. Rozładunek miał mu zająć tylko chwilę. Po powrocie miał zająć się rozbieraniem ostatniej ściany. Nie zdążył. Ściana sama się zawaliła. Podczas jego nieobecności na teren robót wszedł 7-letni chłopiec. Niezabezpieczona w żaden sposób ściana przewróciła się na dziecko. Gdy 71-latek wrócił do dalszej pracy, zauważył uwięzionego pod gruzami malca. Mężczyzna nie dał rady sam wydobyć chłopca. Na pomoc wezwał sąsiada. Dopiero obaj mężczyźni wydobyli spod gruzowiska siedmiolatka. Chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie na skutek odniesionych obrażeń zmarł. Uważajmy na swoje dzieci! Zwracajmy uwagę na to, gdzie przebywają, co robią i na czym polega ich zabawa. Pamiętajmy, że miejsce ich zabaw powinno być bezpieczne. Zorganizujmy dzieciom czas tak, by się nie nudziły. Ciekawe otaczającego świata nie zdają sobie sprawy z grożących im niebezpieczeństw. Zróbmy wszystko, aby nie dochodziło więcej do takich nieszczęśliwych wypadków jak ten.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Smutne.. :-(