Reklama

W poszukiwaniu sochaczewskich tradycji

Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą
27/12/2010 15:51
W każdym miejscu na świecie istnieją specyficzne dla regionu czy danej miejscowości obyczaje i tradycje. Przy okazji kolejnych rocznic , ku chwale jakiegoś wydarzenia z bardziej lub mniej zamierzchłych czasów, odbywają się tam imprezy pełne podniosłych wydarzeń. Czasami uroczystość to nie - wielka, pompatyczna demonstracja a mały wyraz pamięci, dla wydarzenia, które mieszkańcy starają się uczcić w sposób symboliczny.
Utrwalanie ważnych wydarzeń za pomocą małych ale jakże wymownych symboli , można zaobserwować w Polsce i wielu innych krajach Europy.

Każdego dnia , nie licząc niedzieli, z murów zamku w Edynburgu, rozlega się wystrzał armatni . To działo zwane „One o’clock gun” wypala punktualnie o 13.00 . Tradycja pochodzi z okresu, gdy przebywające na morzu statki ustawiały czas dzięki tzw. time ball wynalezionej w 1861 roku przez kapitana Wauchope. Codziennie kula umieszczona na wieży w Calton Hill była opuszczana. Podczas często okrywającej ten rejon mgły, kula była dla żeglarzy niewidoczna, dlatego dla określenia czasu zdecydowano się oddawać armatni wystrzał.

Każdego roku, 5 listopada obchodzi się w Anglii Guy Fawkes Day. To ludowe święto ma miejsce w rocznicę wykrycia spisku prochowego Guya Fawkesa., człowieka, który w 1605 r. próbował wysadzić w powietrze Izbę Lordów. Wieczorem w całej Anglii odbywają się wtedy pokazy ogni sztucznych.


Codziennie o 12.00 z wieży kościoła mariackiego w Krakowie, usłyszeć możemy Hejnał Mariacki. Hejnał ten posiada siedem wieków tradycji. Z odgrywaniem go zawsze o tej samej porze , wiąże się legendarny przekaz o Tatarach, którzy jak głosi oryginalny zapis : (…) często napadali na polskie wsie i miasteczka, doszli aż pod Kraków, strażnik zaczął grać hejnał. Zdążono zamknąć bramy miejskie, ale tatarska strzała przeszyła gardło hejnalisty, nim skończył melodię. Na pamiątkę tego zdarzenia melodia już zawsze urywa się. (…) .
Hejnał ten tkwi tak mocno w korzeniach narodu, że odegrano go na ruinach klasztory Monte Cassino, zdobytego w ciężkich walkach przez żołnierzy gen. Andersa w maju 1944 r.


Także dzisiejsza stolica Polski- Warszawa, ma swoja ważną tradycję , w tym wypadku z historii najnowszej. Każdego 1 sierpnia o godzinie 17.00, w całym mieście rozbrzmiewa wycie syren i zamiera ruch uliczny. Każdy Polak wie, że syreny te symbolizują rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w 1944 r.

10 lutego 1920 roku gen. Józef Haller dokonał w Pucku zaślubin Polski z morzem. Również na pamiątkę tych wydarzeń, co roku, w tym miejscu, 10 lutego w Pucku odbywają się uroczystości zaślubinowe.

Przykładów tych można podać z pewnością jeszcze mnóstwo. Wiele z takich pielęgnowanych, przez społeczność lokalną tradycji, w specyficzny sposób integruje obywateli, którzy są dumni z historii swego miasta i utrwalanego przez siebie symbolu.
Także i Sochaczew ma szansę uczcić wyjątkowe wydarzenie ze swojej niedalekiej przeszłości, wprowadzając je do swojego , corocznego kalendarza imprez kulturalno-patriotycznych.

Wydarzenie warte symbolicznego , corocznego uczczenia, miało miejsce w naszym mieście dnia 11 listopada 1918 r., kiedy to Rada Regencyjna dokonała przekazania władzy wojskowej Józefowi Piłsudskiemu. Od tej chwili Józef Piłsudski został Naczelnym Dowódcą Wojsk Polskich.

Tego dnia , na terenie Sochaczewa mają miejsce ważne wydarzenia, w którym tak jak i w innych miastach, Straż Pożarna, świeżo zorganizowana Milicja i POW wspólnie przystąpiły do rozbrajania wojska niemieckiego. Lokalny, niemiecki garnizon w Sochaczewie liczył ponad 300 żołnierzy. Strażacy zajęli komendanturę, stację kolejową, magistrat, magazyny aprowizacyjne oraz koszary wojskowe, wystawiając tam jednocześnie swoje posterunki.

11 listopada 1918r. o północy zarządzono zbiórkę Straży przed Komendanturą przejętą od
Niemców. Nastąpiła uroczystość wciągnięcia na maszt polskiej flagi.

Oddajmy głos ważnej postaci tamtych czasów , ówczesnemu naczelnikowi Straży Pożarnej - Wacławowi Przedpełskiemu:


Baczność!!!

Szeregowiec Michał Czapigo – wystąp! Widzisz tę flagę niemiecką, powiewającą na naszej komendzie??? Czarno-biało –czerwona. Zdjąć ją!
– Rozkaz naczelniku! Chorągiew zdjęta. Co robić naczelniku?
- Czarny pas zerwać!!! – pada rozkaz- co masz ???
- Flagę polską !
- Flaga na maszt !!! Orkiestra hymn narodowy!!!

Przy ogólnej ciszy płyną dźwięki Mazurka Dąbrowskiego. Polska chorągiew narodowa powiewa nad komendanturą w Sochaczewie, po wiekowej niewoli”.


Była to chwila bardzo podniosła i wzruszająca dla wszystkich zebranych. Po 123 latach niewoli miasto, a wraz z nim sochaczewska Straż, weszła w okres odrodzonej II Rzeczypospolitej.

W tym roku po raz pierwszy od 20-lecia międzywojennego w naszym mieście , uroczyściej niż zazwyczaj obchodzono Święto Odzyskania Niepodległości. Z okazji 92 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowano defiladę wojskową. Pomysłodawcą i organizatorem defilady była sochaczewska Muzealna Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. II batalionu 18 pułku piechoty oraz sekcja werbli z Zespółu L’ombelicco del Mondo.

W defiladzie przemaszerowały pododdziały historyczne z okresu wojen i walk w 1920, 1939 i 1945 roku. Nie zabrakło także kompanii honorowej z jednostki w Bielicach i weteranów wojskowych z sochaczewskiego ZBOWiDu a co najważniejsze - nie zabrakło na ulicach sochaczewian, którzy licznie przybyli by godnie uczcić niepodległość.

Wciągając flagę państwową na maszt po zmroku, sochaczewscy rekonstruktorzy chcieli symbolicznie nawiązać do historycznego faktu z 11 listopada 1918 r., który miał miejsce w Sochaczewie. Właśnie wtedy , o północy, strażacy sochaczewscy, zrzucili przed komendanturą wojskową w naszym mieście niemiecką flagę, zdarli z niej czarny pas i wciągnęli na powrót juz biało-czerwoną. Od tego momentu mamy w Sochaczewie niepodległość.

Pozostaje działać, aby co roku 11 listopada w Sochaczewie , odbywały się uroczystości podobnej rangi . Aby ku czci tego, jakże ważnego wydarzenia ,ulicami Sochaczewa maszerowała historyczna defilada ,której kulminacyjnym punktem jest uroczyste podniesienie flagi państwowej ,przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego. Po tej nastrojowej części, na placu Kościuszki może odbyć się koncert, który podkreśli, iż Święto Odzyskania Niepodległości to szczęśliwa część naszej zawilej ,polskiej historii. Udział w realizacji przedsięwzięcia zapowiedzieli nie tylko rekonstruktorzy , oprawą muzyczną zajmie się sochaczewskie środowisko muzyczne.
W tej sprawie Muzeum i działająca przy nim grupa rekonstrukcji , na ręce Burmistrza Pana Piotra Osieckiego , złożyła już projekt . Wyrażamy nadzieję, iż zostanie on uwzględniony w przyszłorocznym budżecie, wydarzenie to z pewnością przyczyni się do budowania korzystnego wizerunku i promocji naszego miasta.



Jakub Wojewoda
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama