Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajnie jest krytykować. Pracowałam w tym bałaganie przez 11 lat. Jedynie czego żałuję po odejściu, to kontaktu z częścią załogi. Nikomu nie życzę tych zarobków, ani atmosfery panujacej. Żaden z miłościwie panujących dyrektorów nie myslał o załodze, tylko przypodobaniu panującym władzom. Mam tylko jedno pytanie, czy za uczciwie wykonywaną pracę należy się uczciwa zapłata??? Mam nadzieję, ze nie jest to pytanie retoryczne.
No tośmy się z ostrymGLINĄ zapędzili w dyskusji ;-)
ale moge powiedzieć, że pielęgniarkom należy się to jeszcze bardziej niż lekarzom. Te to dopiero mają ciężką pracę.
Panowie... artykuł mówi o pielęgiarkach... a nie o lekarzach...
a co ma do tego prywatna wizyta? Prywatna wizyta jest poza godzinami pracy więc nie podlega to w ogóle dyskusji.
A to o czym piszesz to nie jest przecież wina lekarzy. Tylko rządu, który daje na to pieniądze i dyrektora szpitala, który nimi dysponuje. A jak lekarzom rząd obiecał w ustawie to im się to należy i mają prawo tego domagać. Tak się składa, że też niedawno byłem pacjentem szpitala i bardzo jestem z niego zadowolony. Fakt, że był to szpital warszawski a gdy po operacji z krwotokiem udałem sie w piatek wieczorem do naszego szpitala to pan chirurg powiedział mi że musze do Warszawy pojechać. Gdyby to ode mnie zależało nie dałbym mu nie tylko "trzynastki" ale i dwunastki i jedenastki. Ale skoro ustawa mówi, że mu się nalezy to mu się należy i już. A ogólna sytuacja w szpitalach nie ma nic do tego.
Tak Szczawiu masz rację, niepotrzebnie czepiam sie tych biednych lekarzy. Przecież lekarze to prawdziwa biedota w naszej RP. Jeżdżą byle czym, za wizytę prywatnie biorą głupie 60 czy 70 zł, mieszkają w ruderkach, łapówek nikt im nie daje. Oj płakać nad ich losem. Za to pacjenci w szpitalach mają full wypas: dobra miejscówka przy końcu korytarza, domowe posiłki od rodziny, możliwość umierania o każdej godzinie (no, byleby nie podczas obchodu i wtedy jak pan doktor śpi). A ja się czepiam. Mimo, że czasami pacjentem bywam i mam tak dobrze. Oj dziwolog ze mnie......
Załoga szpitala powinna uważac na swoje słowa, bo zawsze może pójść w kamasze jak im się coś nie podoba :)
a tak poważnie mówiąc to widzę, iż najlepiej żeby lekarze i pielęgniarki wcale nie zarabiali. Najlepiej niech ich pensje idą na te chore dzieci i leki, nie ostryGLINO?
Nie pękaj, Glino. Zwróciłeś uwagę na istotny aspekt sprawy. Nie żaden tam myśliciel, ale Louis Armstrong mawiał: każdy medal ma dwie strony, głupiec nie widzi nawet jednej.
OstryGlina też jest źle opłacany ale udaje że jest inaczej :-)) Jak to w policji.. ;-)
Komentarz ostrego gliny czy kim on tam jest... nie ważne jest zdecydowanie nie na miejscu.
Nie bardzo rozumiem jak mozna napiętnowac kogoś za to, że domaga się swoich pieniędzy... a może ostry glina napisze nam o tym... a może faktycznie jak jest taki prospołeczny to jakąś część swojej pensji będzie oddawał na szpital.
Nie przeszkadza Ci Panie ostryglino to, że Ci ludzie są jawnie okłamywani i okradani z pieniędzy ? ... a w sumie kogo to interesuje czy Ci to przeszkadza... Szkoda słów...
Byłem kilka razy pacjentem szpitali polskich. W większości ludzie tam pracujący wykonują swoje obowiązki dobrze nie dlatego, że mają za to godziwe i sprawiedliwe wynagrodzenie lecz dlatego, że tak nakazuje im etyka ich zawodu.
Jednak trudno się dziwić znieczulicy niektórych pracowników służby zdrowia jeżeli na ich los są nieczułe nie tylko władze, ale i tzw. zwykli obywatele. Tak się składa, że ci krytyczni obywatele zwykle zarabiają więcej lub dużo więcej np. od pielęgniarek, czy lekarzy, a nie zawsze mają większe od nich kwalifikacje czy zakres odpowiedzialności.
Sposoby zarządzania placówkami medycznymi oraz traktowania załogi przez dyrektora i właściciela przy tych samych ograniczonych środkach naprawdę mogą być różne. Świadczy o tym również przykład naszego szpitala. I o tym sami pracownicy powinni tutaj pisać, by lepiej uświadomić Sochaczewianom na czym polega obecny problem. Z tego co w tym liście napisane i z rozmów z pracownikami szpitala wiem, że nie chodzi tylko o pieniądze. Szkoda, że nie każdy chce to zauważyć. Ale wiadomo powszechnie, że nie ten jest bardziej głuchy, kto ma uszkodzony słuch lecz ten, kto nie chce czegoś usłyszeć.
ostryGLINA zapewne pracuje w szpitalu, ustawa 203 o której pisze że to bubel, zapewne go nie dotyczy, chyba że się myle i ostry... nie pracuje w szpitalu......
ostryGlino skoro taki jesteś wrażliwy oddawaj co miesiąc swoją pensje na chore mdzieci i na leki a nie wymagaj tego od persolnelu szpitala...
Coyotek masz zapewne rację, ale w takim przypadku śmiem twierdzić, że pacjentom tez się nalezy godnie podejmowac leczenie w szpitalach a czy tak napewno jest? Czy są pieniądze na wszystkie leki dla nich? Dlaczego muszą umierac chore dzieci na raka bo nie ma kasy na sprzęt czy leki? Przecież wszyscy mają prawo do życia i godnego leczenia nieprawdaż?
a ja uwazam, ze kazdy powinien otrzymac to co mu sie nalezy i na co zapracowal. wydaje mi sie, ze Polska przestala byc panstwem komunistycznym jakis juz czas temu i z tego co rozumiem teraz zyje sie w niej sprawiedliwie, tak czy nie?
No tak tylko kasiora sie dla was liczy. Los pacjentów, szpitala itd. macie gdzieś. Ta cała ustawa tzw. 203 to był wielki bubel prawny a wy chcecie teraz wszystko co wam sie nalezy. Wszyscy by chcieli dostawac co sie im nalezy ale nasz kraj jeszcze trochę za biedny na to jest. Nie znam osobiście waszego dyrektora, ale słyszałem, że to bardzo dobry menadżer, tylko , ze tacy zarządzający są zawsze be dla tzw. związkowców czy innych omydlaczy. A te wasze listy otwarte są śmieszne. Co chcecie ludziom ogłosić? że w szpitalu co prawda na leki nie będzie, ale wy przeciez tylko o swoje walczycie? Próbujecie tanim kosztem szukac usprawiedliwienia dla waszych działan. A najlepiej będzie jak wywalicie w końcu tego waszzego dyrektora (marzycie o tym, nie?) i dobierzecie się do tej kasiory w końcu. Wszystko podzielcie między siebie, a że na działalność szpitala albo na leki dla chorych zabraknie to juz nie wasza sprawa. Przecież wam to się należy prawda?
Fajnie jest krytykować. Pracowałam w tym bałaganie przez 11 lat. Jedynie czego żałuję po odejściu, to kontaktu z częścią załogi. Nikomu nie życzę tych zarobków, ani atmosfery panujacej. Żaden z miłościwie panujących dyrektorów nie myslał o załodze, tylko przypodobaniu panującym władzom. Mam tylko jedno pytanie, czy za uczciwie wykonywaną pracę należy się uczciwa zapłata??? Mam nadzieję, ze nie jest to pytanie retoryczne.
No tośmy się z ostrymGLINĄ zapędzili w dyskusji ;-)
ale moge powiedzieć, że pielęgniarkom należy się to jeszcze bardziej niż lekarzom. Te to dopiero mają ciężką pracę.
Panowie... artykuł mówi o pielęgiarkach... a nie o lekarzach...