Gorączka ostatnich dni spowodowała duże zagrożenie pożarowe i zwiększoną ilość interwencji strażaków. Tylko w ciągu minionego tygodnia, od 30 czerwca do 7 lipca, ogień wybuchał 19 razy. Jeden z groźniejszych pożarów miał miejsce 6 lipca w nocy w miejscowości Paski Nowe w gm. Teresin, gdzie zapaliła się ogromna sterta słomy. Jej gaszenie trwało 10 godzin, a na miejscu zdarzenia z żywiołem walczyło 34 strażaków, głównie z Ochotniczych Straży. Na szczęście sterta położona była w szczerym polu, więc nie zagroziła gospodarstwu domowemu. Nie są znane oficjalne przyczyny pożaru, ale strażacy podejrzewają, że było to podpalenie. Niestety w wielu wypadkach daje o sobie znać ludzka bezmyślność. Niektórzy próbują w taki upal wypalać trawy, co często kończy się tragicznie. Tak było w Kromnowie, w gm. Brochów, gdzie pożar trawy rozprzestrzenił się na pobliski młodniak. Spłonęło 40 arów młodego lasu i poszycia, a w akcji uczestniczyło 6 samochodów strażackich. Z kolei w Mistrzewicach Nowych podpalone śmieci i opony przerodziły się w potężne ognisko, nad którym trudno było zapanować i o 2 w nocy musiała interweniować straż. To tylko przykłady zdarzeń, które w ostatnich dniach stawiały na nogi zawodowych strażaków i tych z OSP. Rzecznik sochaczewskiej komendy PSP apeluje o zachowanie ostrożności i rozwagę. Ludzka bezmyślność może bowiem doprowadzić do tragedii. (sos)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze